Ja też słow. swoich kilka do tematu do rzucę wybaczcie, jeśli coś nie wyjdzie nie jest ze mnie tak sprawny pismak.
To czy J.P.II był duchem wyższym to nie wiem i nawet nie próbuję się domyślać. Jako człowiek zapewne był wyjątkowy, bo ktoś zwykły nie poruszy tłumów…
Wielu za rzuca mu skostniałość i z tym się nie zgadzam, bo cóż może jeden pierwszy, zmienić, gdy przez ~1700 lat, wiara wiedza obyczaje dogmaty zastygły jak beton.
Chciałbym odnieść się również do rytuałów otóż uważam podobnie jak ktoś tu napisał, że jeśli jest to pomocne danej osobie we wzroście duchowym nie widzę w tym zła.
Proszę zauważcie, że wiele Religi (jak nie wszystkie) głoszą, że tylko ich jest prawda i tylko przynależność do tej grupy może dać zbawienie. Są takie, które wprost swoją wiarę nazywają „PRAWDA” a inne potępiają i kpią z nich…czy tak powinni czynić ci, którzy piszą mówią o miłości o pokorze? Zdecydowanie nie!Dlatego uważam, że nie powinno się ironizować żadnego ludzkiego wierzenia i potwierdzeniem tego może być cytat z K.D.już wcześniej przywołany przez Konrada, który pozwolę sobie ponownie przytoczyć „Ta, która skłania Was do czynienia dobra" -jest tą najlepszą………………………………………………
Wszystkich Serdecznie Pozdrawiam
