Ewangelia Sw. Tomasza

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Ewangelia Sw. Tomasza

Postautor: 000Lukas000 » 14 maja 2011, 07:33

Czytałem tą ewangelię kiedyś, nie podoba mi się jej chaotyczność.
Ja jej nie zrozumiałem, nie wiem co autor miał do przekazania.
Teraz niektóre rzeczy mogę ewentualnie zrozumieć, pewnie człek musi posiąść odpowiednią wiedzę która będzie kluczem do jej treści.
Tak to już jest.


A taka ciekawostka dla was, choć pewnie niektórzy i to wiedzą już.

4 Rzekł Jezus: "Starzec w swych dniach nie będzie się wahał pytać małego, siedmiodniowego chłopca o miejsce życia i będzie żył. Wielu pierwszych będzie ostatnimi i staną się jednością".

Ten werset jest z ewangelii Tomasza, pytanie jak dziecko które ma siedem dni może mówić?

Popatrzmy na inny werset z 2 listu Piotra "Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień."
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Ewangelia Sw. Tomasza

Postautor: Nikita » 15 maja 2011, 11:23

Lukas slow Jezusa nie mozna interpretowac doslownie....to jest przenosnia, parabola. Jezus mowil do ludzi o rzeczach, ktore nie jestesmy w stanie pojac dlatego uzywal roznych przypowiesci...
Trudno jest nam smiertelnikom zrozumiec o czym mowil ale wydaje mi sie, ze w miare rozwoju duchowego Jego slowa beda coraz bardziej czytelne.


A tymczasem kk interperetuje po swojemu i Swadkowie takze po swojemu i wszelkie inne koscioly...taka masa interpretacji...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Ewangelia Sw. Tomasza

Postautor: 000Lukas000 » 15 maja 2011, 17:56

Nie zgodzę się akurat z tobą, pismo święte jest trudne, za pierwszym razem nie zrozumiesz wszystkiego, ale jeżeli przeczyta całe pismo święte, wtedy pewne rzeczy których pierwsze nie mogłaś zrozumieć stają się jasne.

Interpretacje, ehhh uwierz mi że w 90% to jest wymysł ludzi.
"Ala ma kota" nigdy nie będzie znaczyło że Ala ma psa.

odnośnie różnych Religii to problem nie leży w interpretacji a w odrzuceniu słów tam zawartych.

Popatrz np. na taką rzecz.

Katolicka wersja:
Zaprawdę, powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju.

Ewangelicja oraz Świadków:
Zaprawdę, powiadam ci dziś, będziesz ze mną w raju.

Wydawało by się że chodzi o interpretacje, ale tak nie jest.
Wystarczy popatrzyć na inne wersety mówiące na podobny temat a dowiemy się że nikt nie idzie od razu do nieba a dopiero w czasie powtórnego przyjścia na dźwięk trąb powstanie z martwych.
W tym momencie mamy jasny obraz że wersja ewangelicka jest poprawna.

Nie przeczę że są czasami słowa w Biblii mętne, w których do końca nie wiadomo o co chodzi i można dopasować wiele rzeczy ale to jest jedynie 10%

PS: jak na ironię ulegasz tutaj naukom kościoła katolickiego, bo myślisz że po co puścił plotę o wielu możliwych interpretacjach?
Tylko po to by Katolicy uważali że się mylą a Hierarchia ma rację.

Nie wykluczam jednak że może nie być tak jak myślę z tymi 1000 lat ale pamiętaj że aby się czegoś dowiedzieć zawsze musisz coś założyć na początek.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Ewangelia Sw. Tomasza

Postautor: Nikita » 16 maja 2011, 09:00

Absolutnie mnie nie zrozumiales...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Ewangelia Sw. Tomasza

Postautor: cthulhu87 » 16 maja 2011, 11:14

"Ala ma kota" nigdy nie będzie znaczyło że Ala ma psa.


A wiesz co by było gdyby Marek ewangelista napisał, że Chrystus ma psa, a Jan ewangelista, że jednak posiada kota? Byłaby niezła heca.

1. Powstałyby różne szkoły skupione wokół autorytetów teologicznych. Jedni zastanawialiby się co to jest kot, drudzy co to jest pies. Jeszcze inni głowiliby się, czy kot jest takiej samej natury co pies. Pozostali badaliby relację psa do kota.
2. Zwołano by sobór powszechny, żeby się już nie kłócić i ustalić wspólną wersję.
3. Większość soborowa prawdopodobnie przyjęłaby wersję, że Chrystus miał psa, którego z przekory nazywał Kotem (ot, takie imię), a zatem słowa zapisane w świętych pismach nie stoją ze sobą w sprzeczności, więc głoszą prawdę, bo Chrystus przecież może mieć kota, który jednocześnie jest psem.

Gdyby Ala zakładała Kościół, udowodniono by jej wszystko.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Ewangelia Sw. Tomasza

Postautor: atalia » 16 maja 2011, 11:26

:lol: Tak!
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Ewangelia Sw. Tomasza

Postautor: 000Lukas000 » 16 maja 2011, 12:45

Trudno mi się odnieść do twoich słów bo wiem że w piśmie nie ma takich kłopotów a jak są to mają bardzo małe znaczenie dla całości

Powiem wam tylko tyle, że wszelkie rozłamy na temat Pisma Świętego nie są powodem interpretacji a odrzucenia części tego co jest tam zawarte.
Ja się zawsze dziwiłem jako ewangelik dlaczego jesteśmy przeciwni Świadkom skoro twierdzą stricte to samo co my, pomimo kilku nieistotnych kwestii.
Zrozumiałem że chodzi tu bardziej o nieznajomość siebie nawzajem i uprzedzenia.

Prosty przykład, nie dawno kolega Artur, pokazał w czym problem, wy posuwaliście mu fragmenty zgodne ze stanem rzeczywistym, a on je odrzucał bo mu nie pasowały do teorii.
I o to mi chodziło, ludzie traktują Biblię wybiórczo, to co im pasuje zostawiają a to co im nie pasuje zapominają, i nie chodzi tu o interpretacje bo ta w 90% (10% to głównie proroctwa) jest tylko jedna możliwa.
Skoro to zależy od interpretacji to dlaczego kościół katolicki w katechizmie usunął 2 przykazanie a 10 rozdzielił na dwa?
Wystarczyło by inaczej zinterpretować 2.

Każda przypowieść Jezusa ma jedno znaczenie, choć czasami niemożliwe do pojęcia jeśli się nie zna całości Biblii. Nie ma parabol ani innych trików to mit.
Choć nie przeczę że czasami ludzie na podstawie jednego prostego orzeczeniowego tekstu próbują wymyślić wybujałe teorie bo nie zgadzają się z tym co ten tekst prezentuje i jeżeli to nazywacie interpretacjami to zgadzam się w 100% choć bym tego tak nie nazwał, raczej bym to nazwał bajkopisarstwem i wymyślaniem nowych znaczeń;)
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Ewangelia Sw. Tomasza

Postautor: konrad » 16 maja 2011, 13:01

Ważne jest też chyba to, że Biblia traci wiele, gdy jest tłumaczona. Jak każdy zresztą przekład, gdzie pojawiają się skróty myślowe albo błędy.

Chociażby fakt, że w oryginale nikt nie stosował przecinków ani kropek, więc pojawiają się takie wątpliwości jak te, które opisywał Łukasz.

To trochę jak taka zabawa w głuchy telefon. W oryginale Jezus mówił zapewne po aramejsku, ewentualnie po hebrajsku... Czyli jego słowa przechodziły następującą drogę:

aramejski > hebrajski > greka > łacina > języki narodowe

Teraz co prawda wraca się do źródeł, ale praktycznie nie do samego aramejskiego... Poza tym pewne tłumaczenia, choć błędne, się utrwaliły, więc są dalej stosowane (np. wielbłąd przechodzący przez ucho igielne, a nie lina z wielbłądziego włosia ;))
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ewangelia Sw. Tomasza

Postautor: 000Lukas000 » 16 maja 2011, 15:37

Ja bym też się skłaniał do tego że dużo zostało dodane do słów Jezusa nawet w ewangeliach, po to by dać nadzieje ludziom lub nad nimi zapanować.
Stąd też nauki o ogniu piekielnym, czyli jeziorze ognia.
Jak lepiej można zapanować nad ludźmi jak nie strachem, wiem ile to znaczy bo świadomie odrzuciłem Pismo Święte jako natchnione, a co za tym idzie popełniłem prawdopodobnie grzech przeciwko Duchowi Świętemu.
Według Pisma jest to jedyny grzech niedopuszczalny.
dużo mnie kosztowało wydostanie się z pułapki umysłu szczególnie znając różne księgi których inni nie znają.

Słowem, jak się mylę co do spirytyzmu to mam problem;)
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Ewangelia Sw. Tomasza

Postautor: 000Lukas000 » 16 maja 2011, 15:41

PS: Konradzie zapomniałeś o Niemieckim i dopiero Języki narodowe.
Pierwszą Biblię z łaciny napisał Luther, oj nie lubił go za to Kościół.
Można się więc domyślać że w większości to z Niemieckiego były tłumaczone na nasze języki.

A taka Ciekawostka z Prawa Kanonicznego - Katolik może czytać Pismo Święte tylko i wyłącznie w Języku Łacińskim - to dalej obowiązuje, kiedyś czytałem odpowiedni ustęp z tego Prawa ale nie pamiętam który to.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości