Same ekstremalne pytania przychodzą mi na myśl :]
Wracając do Elżbiety Nowalskiej, to chciałbym przytoczyć fragment wypowiedzi Ducha z wiosny 1994 roku. Ten Duch przedstawił się Wojtek.
We fragmencie tym "podświadomość" oznacza ducha. Tak to zdefiniował inny Duch - Jurek - który podyktował wcześniejszą książkę Eli.
70. Prowadzone są obecnie kursy leczenia energią i w ogóle szeroko rozumianej magii. Czy należy propagować taką wiedzę?
Magia to WIELKA UMIEJĘTNOŚĆ, A JA JESTEM DLA JEJ ADEPTÓW NAUCZYCIELEM. Wywoływanie zjawisk nadprzyrodzonych, duchów, leczenie energetyczne - to są wspaniałe zjawiska, o ile robi się to w dobrym celu. Jeżeli ktoś zajmuje się tymi zjawiskami bez określonego celu, to zaspokaja tylko swoją pustą ciekawość. Zobaczyć coś dla samego zobaczenia też można, ale jest to motywacja płytka, powierzchowna. Patrząc w ZAŚWIAT, musicie wiedzieć, po co tam patrzycie. Czysta ciekawość nie jest celem, który przynosiłby ZASZCZYT, toteż tym, którzy robią to tylko z ciekawiści, trzeba powiedzieć: wolnego!
Jeżeli organizuje się kursy, na których naucza się różnych takich nadzwyczajnych umiejętności, to ci, którzy to robią, powinni wiedzieć, po co nauczają tego innych. Dla zabawy? Dlatego, żeby popisywać sie swoimi umiejętnościami?
Jest tylko JEDNO USPRAWIEDLIWIENIE dla takiej działalności: ten, kto to robi, robi to ZA ZGODĄ SWOJEGO DUCHA OPIEKUŃCZEGO. BEZ takiej zgody JEST to działanie oceniane u NAS negatywnie. Gdybyście w obrębie jednego miasta mieli samych "CUDAKÓW", jasnowidzów, tych, którzy potrafią więcej od innych, to sens życia waszego byłby wypaczony. Można to robić, ale trzeba wiedzieć, jaki to ma CEL, i mieć wewnętrzną pewność, że jest to cel wart realizacji.
Jeżeli chodzi o karty TAROTA, to mogę powiedzieć, że owszem, JEST W TYCH KARTACH ukryta wiedza o ludzkich losach, ale to przecież nie karty losy wam dyktują, tylko WY sami je sobie z grubsza planujecie. A ZATEM i twoja podświadomość umie ten los odczytać, sięgając do wiedzy zawartej w innych podświadomościach. Odczytując to, wiesz to, czego tak naprawdę świadomie nie wiesz. Twoje ręce bezwiednie tak karty tasują, że można z ich układu przepowiedzieć los, choć w istocie robi to twoja podświadomość, nie karty. Otóż każda z tych kart ma nazwę, która sugeruje JEJ ZNACZENIE, ale wszystko to są SYMBOLE odsyłające do OBRAZU CAŁOŚCI, KTÓRĄ TWORZY PEŁNY ICH ZESTAW.
Tak sobie pomyślałem, że jak ktoś w tamtym ogłoszeniu podpisał Elżbietę Nowalską "wróżka", czy też sama się tak podpisała, to powinno się tu uwzględnić wtedy te wypowiedzi przekazujących przez nią informacje Duchów, które dotyczą "wróżenia" (cokolwiek miałoby to w przypadku Eli oznaczać...).
Mi raczej podoba się to, co napisał Wojtek. Nawet tak fajnie mu się ciągle czcionka zmienia...
