?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: ?

Postautor: Voldo » 17 kwie 2011, 19:26

Cóż, prawdę powiedziawszy, to, jak wygląda życie dzieci i młodzieży (nie wszystkich oczywiście) głównie zależy od rodziców i ich podejścia. Ta pogoń za pieniędzmi, materialnymi uciechami itd. prowadzi do tego, że dzieci i młodzież są jakie są.
Chociaż oczywiście, dużą rolę pełnią tutaj również mass media i ta cała pop kultura.
Lecz nie oszukujmy się - jeśli rodzice będą zajmować się dzieckiem, to jest duża szansa, że wyjdzie ono "na ludzi" :)
Lecz jeśli kupią mu komputer w wieku 5 lat, a dziecko będzie widzieć swoich rodziców przez 5 minut zanim będzie szło spać no to cóż...

A co do agresji...
Teraz np. wojny są głównie dla jednego - dla pieniędzy. Więc agresji w nich jest raczej mało.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: ?

Postautor: marlene » 17 kwie 2011, 20:48

hmm.. w kazdym razie wniosek taki, ze jednostki sobie poradza no i kwestia wychowania ma jednak duze znaczenie. a wlasnie: skoro dusza 'wybiera' sobie zycie jakie bedzie chciala wiesc na ziemi to czy wychowanie ma znaczenie? przeciez z takimi albo z innymi rodzicami do celu jaki wyznaczyla sobie w obecnym zyciu tak czy inaczej dojdzie. no i jeszcze: jak jakakolwiek dusza moze zazyczyc sobie zycia gdzie nie bedzie miec nikogo bliskiego albo narodzic sie w kraju trzeciego swiata?

pytanie nastepne: moze ktos czytal ksiazke pt: 'rece precz od tej ksiazki' piora jana van helsinga? jego teoria na temat powstania ludzi jest bardzo ciekawa: nie bog a kosmici nas stworzyli.. w sumie byloby to calkiem logiczne biorac pod uwage jak bog jest przedstawiony w bibli - jako istota ktora pozostawia nas samych sobie, jest okrutna i samolubna. jak mozna to wytlumaczyc?
marlene
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2011, 18:41

Re: ?

Postautor: 000Lukas000 » 17 kwie 2011, 21:29

Co do postępu, ja doszedłem do własnej teorii.
Na pierwszy rzut oka, świat zmierza ku gorszemu, ale jeżeli popatrzyć na okres długi to jest lepiej.
Kiedyś działy się takie rzeczy jak palenie na stosach, różnorakie kary śmierci niektóre tak okrutne że aż się włosy jeżą na głowie, prawo pierwszej nocy.
Dziś mamy wycofywaną karę śmierci że o stosach nie wspomnę.
Owszem mierzymy się z wieloma problemami, ale pamiętaj że nasza kultura weszła niedawno w globalną erę, to pociąga za sobą nowości ale też nowe "choroby społeczne" takie jak np. pornografia, ale to się zmieni, tak jak z wirusem.
Pierwsze jest się zarażonym, wirus się rozwija, zaczyna być widać objawy, pojmuje się problem i wynajduje szczepionkę.

Takie przynajmniej są moje przemyślenia na ten temat
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: ?

Postautor: konrad » 17 kwie 2011, 21:50

marlene pisze:w sumie byloby to calkiem logiczne biorac pod uwage jak bog jest przedstawiony w bibli - jako istota ktora pozostawia nas samych sobie, jest okrutna i samolubna. jak mozna to wytlumaczyc?


To, jak ludzie przedstawiali Boga tysiąc lat temu, niekoniecznie jest Jego prawdziwym wyobrażeniem. Jeśli przeczytasz książki Kardeca, zrozumiesz, że Bóg jest naprawdę doskonały, dobry i sprawiedliwy.

Moim zdaniem wyłącznie Bóg jest w stanie stworzyć dusze i życie. Jednakże w kolejnych etapach modelowania ludzkości pomagają mu w tym Duchy wyższe, których zadaniem jest wspieranie nas w rozwoju i prowadzenie na trudnej drodze ku doskonałości. Nie są to jednak Duchy wcielone pod postacią np. kosmitów. Oczywiście jestem przekonany co do tego, że na innych planetach we wszechświecie istnieje życie, ale odległości, które nas od nich dzielą, znacznie utrudniają komunikację... Nie sądzę więc, by istoty z innych planet mogły mieć większy wpływ na nasz świat.

PS. Wiecie, co jest fascynujące - gdy pojawia się jakiś ciekawy temat na forum, ja akurat zaczynam tłumaczyć ten fragment Księgi Duchów, który go dotyczy. Np. dziś przełożyłem treść pytań, które odnosiły się do mojej wypowiedzi o postępie poszczególnych narodów (pytanie 786 i kolejne). Znając życie zaraz pojawi się jakiś temat dotyczący równości, bo jej dotyczą kolejne tematy poruszone w tej książce :D
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: ?

Postautor: Voldo » 17 kwie 2011, 22:43

marlene pisze:a wlasnie: skoro dusza 'wybiera' sobie zycie jakie bedzie chciala wiesc na ziemi to czy wychowanie ma znaczenie? przeciez z takimi albo z innymi rodzicami do celu jaki wyznaczyla sobie w obecnym zyciu tak czy inaczej dojdzie.

Dusza może wyznaczyć sobie cele, które chce osiągnąć. Czy je osiągnie... To już inna sprawa.
Prostym przykładem na to, że nie zawsze się udaje jest choćby morderstwo. Wątpię, by jakiś Duch chciał zaplanować to, że kogoś zabije, żeby następnie musieć przez to cierpieć... Czy też umrzeć w wypadku i nie móc uwolnić się z ciała przez kolejne ileś lat...
Oczywiście, są przypadki, że dziecko mające kochających rodziców będzie niedobre oraz takie, gdzie rodzice są niezbyt dobrzy dla dziecka, a ono mimo to bardzo dobrze się zachowuje. Lecz według mnie, rodzice mają duży wpływ na tego wcielonego ducha.

No i poza tym - przyjmowanie postawy "i tak dojdzie do tego do czego powinna, niezależnie od rodziców" jest trochę... Błędne. No bo przecież idąc tym topem moglibyśmy "oddać" dziecko ulicy na wychowanie, bo przecież i tak będzie jak powinno być ;)

marlene pisze:bog jest przedstawiony w bibli - jako istota ktora pozostawia nas samych sobie, jest okrutna i samolubna. jak mozna to wytlumaczyc?

Tak, że do narodu do którego kierowane były słowa o takim Bogu, nie trafiały przekazy miłosierdzia, więc trzeba było pokazać im Boga okrutnego, który się nad nimi nie ulituje. Po to, by po prostu utrzymać ich w ryzach.
Gdyby pokazać im Boga, który wszystko wybaczy to co by zapewne zrobili? Mordowaliby się na potęgę, w końcu zostanie im to wybaczone. A tak widzieli, że jak zamordują, to będą mieli kłopoty.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: ?

Postautor: marlene » 18 kwie 2011, 14:28

a obecny problem homoseksualistow? to nie sluzy do podtrzymania gatunku i wyglada bardziej na wymysl ludzi... mozliwe ze u kardeca bylo napisane, ze dusza w poprzednim wcieleniu bedaca kobieta w obecnym mezczyzna 'miesza sie w wyborze partnera'. ale czy to jest wlasciwe? a tak wogole to czy kosciol i inne religie przedstawiajace seks jako zlo konieczne maja racje?
no i kwestia rasy - dlaczego istnieje tyle roznych kolorow skory skoro z gory wiadomo ze przyniesie to tylko klopoty?
marlene
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2011, 18:41

Re: ?

Postautor: konrad » 18 kwie 2011, 14:43

marlene pisze:a obecny problem homoseksualistow? to nie sluzy do podtrzymania gatunku i wyglada bardziej na wymysl ludzi... mozliwe ze u kardeca bylo napisane, ze dusza w poprzednim wcieleniu bedaca kobieta w obecnym mezczyzna 'miesza sie w wyborze partnera'.


U samego Kardeca temat homoseksualizmu nie jest chyba poruszany, gdyż pojawił się on w otwartej debacie dopiero w XX wieku. Wiemy jedynie tyle, że duchy nie mają płci, a orientacja seksualna może wynikać z uwarunkowań poprzednich wcieleń albo może być wyborem danego ducha. Jeśli np. dany duch był kobietą przez kilka poprzednich wcieleń, jest prawodpodobne, że może przynieść w nowe życie cechy bardziej kobiece... Homoseksualizm może być też próbą. Sam w sobie w spirytyzmie nie jest potępiany. Potępiane są zazwyczaj wszelkie nadużycia, a także czyny, za którymi stoi wolna wola. Ponieważ homoseksualizm może być wrodzony, nie może być z góry potępiany. Oznaczałoby to, że dana osoba rodzi się potępiona, a to byłoby sprzeczne z Bożym miłosierdziem i sprawiedliwością. Można potępiać daną osobę za nadużycia, których się dopuszcza, a nie za samą orientację seksualną.

Podobnie jest ze sprawami seksu... Sama miłość fizyczna jest czymś bardzo ważnym, bo służy przedłużaniu gatunku i spajaniu duchowego uczucia dwóch kochających się osób. Nie może być więc czymś nagannym i złym. Potępiać należy jedynie jej nadużycia, które prowadzą do odebrania równowagi ludziom... Sami dobrze czujemy, kiedy dane postępowanie jest złe, bo odczuwamy jego konsekwencje.

marlene pisze:no i kwestia rasy - dlaczego istnieje tyle roznych kolorow skory skoro z gory wiadomo ze przyniesie to tylko klopoty?


Różne rasy ludzkie pojawiły się na skutek rozmaitych potrzeb klimatycznych i ich celem jest lepsze dostosowanie się ludzi do panujących warunków. Wiadomo, że ciemna skóra lepiej znosi światło słoneczne i gorący klimat, a skośne oczy wynikają z dodatkowej tkanki tłuszczowej, która chroni je przed zimnem. Same różnice tego typu między ludźmi są więc dobre i dostosowane do potrzeb dawnych czasów. Pomagały lepiej znosić ciepło i zimno, gorący i chłodny klimat. Przestają jednak mieć sens w dzisiejszych czasach, gdyż ludzie dzięki rozwiniętej technologii lepiej sobie radzą z warunkami przyrody niż tysiąc lat temu... Z czasem poszczególne rasy będą pewnie się mieszać i powoli znikać, choć pewnie nigdy nie nastąpi taki moment, że wszyscy staniemy się jednakowi :)

To, że człowiek stworzył dyskryminację rasową wynika z jego wolnej woli. Gdyby nie było różnych ras, na pewno znalazłby sobie inne powody do tworzenia podziałów. Pokazuje to zresztą nasze doświadczenie. Czy ludzie nie dyskryminują się ze względu na płeć, religię, poglądy polityczne, sportowe itp.? Nawet gdybyśmy wszyscy byli identyczni, i tak znaleźliby ku temu powód. Przyczyna problemów nie tkwi więc w samych rasach ludzkich, ale w egoizmie i niewiedzy ludzi. Nietolerancja rodzi się przecież najczęściej właśnie z niewiedzy i ludzkiej pychy.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: ?

Postautor: marlene » 24 kwie 2011, 12:56

czy mozna zakochac sie w duchu? co sie dzieje z milosciami z poprzednich wcielen? i co sie dzieje z ukochanymi po smierci - jestesmy razem czy okazuje sie ze to bylo tylko 'ziemskie oslepienie'? albo dusze ktore przez wielosc istnienien i doswiadczenie sa 'krystalicznie czyste' ale w dalszym ciagu wcielajace sie zeby pomoc tu na ziemi - czy przez to ze sa 'idealne' mozna je kochac nie jak kocha sie boga, rodzicow czy przyjaciol ale jak kocha sie druga osobe? jak to dziala? mozna sie zakochac w istocie ze swiata niematerialnego czy tam takie uczucie nie istnieje?
marlene
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2011, 18:41

Re: ?

Postautor: Voldo » 24 kwie 2011, 13:11

Wiele, jak nie wszystkie z tych pytań (oraz odpowiedzi na nie) można znaleźć w KD ;)

Ale po kolei:
marlene pisze:czy mozna zakochac sie w duchu? co sie dzieje z milosciami z poprzednich wcielen?

De facto to wszyscy zakochujemy się w duchach ;)
W końcu jesteśmy wcielonymi duchami.

Uczucia nie umierają, jako że my się nie cofamy.
Wszyscy dążymy do tego, by być jedną wielką rodziną, gdzie wszyscy będą się kochać bezgraniczną miłością.

marlene pisze:co sie dzieje z ukochanymi po smierci - jestesmy razem czy okazuje sie ze to bylo tylko 'ziemskie oslepienie'?

To zależy jak pojmujesz "bycie razem". Bo jeśli bycie obok siebie - to niekoniecznie, ze względu na to, że Duchy się wcielają i często mają różne stadia rozwoju, więc wcielają się na różnych planetach.
Jeśli bycie razem oznacza... Uczucie, które trwa nawet po wielokrotnych wcielaniach, no to wtedy jesteśmy razem.

marlene pisze:'krystalicznie czyste' ale w dalszym ciagu wcielajace sie zeby pomoc tu na ziemi - czy przez to ze sa 'idealne' mozna je kochac

Czy Duchy doskonałe się wcielają na Ziemi, to nie wiem... W każdym bądź razie...
Można je kochać oczywiście. Myślę, że jedyną zmianą w takiej miłości jest to, że one nas bardziej kochają, taką... Najczystszą z czystych ( ;) ) miłości.

marlene pisze:mozna sie zakochac w istocie ze swiata niematerialnego czy tam takie uczucie nie istnieje?

I tutaj znowu zależy...
Czy mówisz o relacji Duch - duch czy Duch - Duch :)
W świecie Duchów miłość jak najbardziej istnieje. Np. będąc Duchem wyższym czy też Doskonałym miłość jest tak ogromna, że my, jako duchy wcielone tu, na Ziemi, nie jesteśmy i nie będziemy w stanie jeszcze długo pojąć jej wielkości.


Ogólnie co warte wspomnienia... Duchy sympatyzujące ze sobą często tworzą rodziny, czy nawet całe społeczeństwa.
No i w związku z Twoimi pytaniami zachęcam do przeczytania krótkiej notki:
http://www.spirytyzm.pl/ -> Artykuły -> Blogi -> Voldo -> Scroll down -> " Przyjaźń, miłość i nienawiść bez powodu" 30th Jun 2010 ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: ?

Postautor: marlene » 24 kwie 2011, 22:17

hmm... no chodzi mi o to czy jest mozliwosc relacji czlowiek-Duch, no np ukochany z poprzedniego wcielenia mnie odnalazl i jak taka milosc ma wygladac? Oo
marlene
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2011, 18:41

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość