zmory

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: zmory

Postautor: konrad » 13 kwie 2011, 23:22

artur pisze:Ja nie chcę Cie wcale Konradzie przekonać. Odpowiadam na szereg pytań bo pytacie ale wiem, że słowo ma małą wartość. Ludzie mówią wiele rzeczy. W obecnych czasach jest mnóstwo informacji na wzelkie dostępne tematy. Rodzą się różne teorie, wyznania.
Ja Konradzie nie znam odpowiedzi na mase pytań, w tym także dotyczących biblii. Biblioznawstwo to dziedzina, której ludzie poświęcają życie a ja mam Ci dawać odpowiedzi interpretacyjne? Nie ten adres. Ja czuję chrześcijaństwo, jego przesłanie. Ale nie mam wiedzy, którą ludzie zdobywają studiując Biblię na uczelniach teologicznych latami.
ale Ty wiesz już wszystko o Bogu, prawda? od duchów? Duchy nawet zinterpretowały ewngelię, ale nie tak jaką jest, tylko dały swoją interpretacje, tą właściwą i jedynie słuszną. Bo duchy wiedzą wszystko.


Arturze, nie musisz się tłumaczyć. Ja wiem dlaczego nie chcesz odpowiedzieć na zadane przeze mnie pytania. Po prostu przeczą one ewidentnie teorii, którą próbujesz nam na siłę sprzedać.

A co do Ewangelii. Sądzę, że próbujesz nam przekazać pewną jej interpretację, której dokonały nie duchy, ale ludzie. Czy ludzie wiedzą wszystko?

Arturze, poznaliśmy już Twoje argumenty. Ja osobiście je szanuję i nie mam zamiaru zmieniać Twojego światopoglądu. Chciałbym jednak, żebyś szanował prawo także do tego, o czym my mówimy. Pisałeś o tym, że nie może tu być kółka wzajemnej adoracji. Zgadzam się z tym. Ale chciałbym, żeby było tu kółko wzajemnego szacunku.

Ponieważ Twoje posty stają się coraz bardziej nachalne, a unikasz odpowiedzi na nasze pytania, czyli jak rozumiem nie zależy Ci na dyskusji, a bardziej chcesz nas przekonywać do swojego zdania, myślę, że czas zakończyć ten temat.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmory

Postautor: konrad » 13 kwie 2011, 23:36

Jeszcze tak dla przypomnienia moje pytania. Nie są jakoś trudne, a dotyczą przecież codziennych spraw takich jak noszenie spodni przez kobiety. Myślę, że nie posuniemy się dalej w dyskusji, dopóki nie przedstawisz nam Arturze odpowiedzi. Nawiązywałeś co prawda do pytania 3, przyznając nam de facto rację, ale proszę Cię o odpowiedź na każde z tych pytań jedno po drugim. Owszem możesz nie znać jakiejś odpowiedzi teraz, ale zawsze przecież możesz zerknąć do źródeł, poczytać, zapytać się kogoś itp.

1. Arturze, czy Twoja mama, żona, siostra itp. nosi spodnie? Jeśli tak, to czy cytujesz jej również fragment Biblii, by tego nie robiła? Bo jest to przecież obrzydliwością dla Boga? Patrz cytat przytoczony przez cthulhu87:

"Kobieta nie będzie nosiła ubioru męskiego, a mężczyzna nie ubierze szaty kobiecej, gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni." (5 mojżeszowa lub Powt.prawa 22.5)"

2. Jeśli pozwalasz kobietom nosić spodnie, czym się kierujesz wybierając cytaty? Skoro Biblia to słowo Boga, dlaczego jedne pomijasz, a do innych się stosujesz?

3. Czy Jezus rozmawiający na górze Tabor z duchami Eliasza i Mojżesza również popełniał obrzydliwość?

4. Mówisz, że spirytyzm jest dziełem szatana. Jak dobrze wiemy spirytyzm pomaga wielu skrajnym ateistom uwierzyć w Boga, w moc modlitwy, w to, że Bóg jest dobry i miłosierny, kocha nas wszystkich, w to, że ma sens czynienie dobra i pomaganie innym. Jaki cel miałby mieć szatan w przekonywaniu ateistów, którzy są przecież już w jego szponach i nawracanie ich na wiarę w Boga. Przyznasz przecież, że człowiek kochający Boga i w niego wierzący będzie przez Niego inaczej traktowany niż zadufany w sobie ateista.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmory

Postautor: artur » 14 kwie 2011, 07:34

konrad pisze:Jeszcze tak dla przypomnienia moje pytania. Nie są jakoś trudne, a dotyczą przecież codziennych spraw takich jak noszenie spodni przez kobiety. Myślę, że nie posuniemy się dalej w dyskusji, dopóki nie przedstawisz nam Arturze odpowiedzi. Nawiązywałeś co prawda do pytania 3, przyznając nam de facto rację, ale proszę Cię o odpowiedź na każde z tych pytań jedno po drugim. Owszem możesz nie znać jakiejś odpowiedzi teraz, ale zawsze przecież możesz zerknąć do źródeł, poczytać, zapytać się kogoś itp.

1. Arturze, czy Twoja mama, żona, siostra itp. nosi spodnie? Jeśli tak, to czy cytujesz jej również fragment Biblii, by tego nie robiła? Bo jest to przecież obrzydliwością dla Boga? Patrz cytat przytoczony przez cthulhu87:

"Kobieta nie będzie nosiła ubioru męskiego, a mężczyzna nie ubierze szaty kobiecej, gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni." (5 mojżeszowa lub Powt.prawa 22.5)"

2. Jeśli pozwalasz kobietom nosić spodnie, czym się kierujesz wybierając cytaty? Skoro Biblia to słowo Boga, dlaczego jedne pomijasz, a do innych się stosujesz?

3. Czy Jezus rozmawiający na górze Tabor z duchami Eliasza i Mojżesza również popełniał obrzydliwość?

4. Mówisz, że spirytyzm jest dziełem szatana. Jak dobrze wiemy spirytyzm pomaga wielu skrajnym ateistom uwierzyć w Boga, w moc modlitwy, w to, że Bóg jest dobry i miłosierny, kocha nas wszystkich, w to, że ma sens czynienie dobra i pomaganie innym. Jaki cel miałby mieć szatan w przekonywaniu ateistów, którzy są przecież już w jego szponach i nawracanie ich na wiarę w Boga. Przyznasz przecież, że człowiek kochający Boga i w niego wierzący będzie przez Niego inaczej traktowany niż zadufany w sobie ateista.


i tak cokolwiek nie powiem będzie to dowodem, że ja nie mam racji tylko Ty ją masz.
W kilku zdaniach obaliłeś boskie pochodzenie Biblii, udowodniłeś, że Jezus też był spirytystą i że spirytyzm nie jest dziełem szatana.
Masz argumenty, wsparcie logiki i przekazów anonimowych duchów.
W tych kilku pytaniach zabrałeś sens życia kilkuset tysiącom duchownym na świecie i milionom chrześcijan. Ich wiedza i wiara rozbiły by się na tym forum niczym żaglówka o skałę.

Nie wiem dlaczego tak się denerwujesz? Przecież nie wierzysz w szatana?
A chyba jako człowiek inteligentny i oczytany wiesz przecież, że chrześcijaństwo uważa spirytyzm za wchodzenie w kontakt z szatanem. Całe chrześcijaństwo tak uważa. I nie wiem dlaczego to tak Cię złości. wejdź na portale chrześcijańskie. tam dobitniej piszą o spirytyźmie. Nie piszę tu aby Wam pochlebiać tylko biorę udział w dyskusji jako przecież były spirytysta. Nie możesz Konradzie jako spirytysta zamykać oczy i uszy i udawać, że chrześcijaństwo akceptuje spirytyzm. Chrześcijaństwo potępia je z całą mocą, gdyż uważa, że Pismo Święte tego zakazuje a na seanse przybywają demony a nie zmarli.
Chrześcijaństwo uważa spirytyzm na równi z czarami i kultem szatana.

I ja rozumiem, że Ty odpowiesz spokojnie, np: tak, wiem, że chrześcijanie tak uważają. Ale ja Konrad spirytysta wiem jaka naprawdę jest prawda i że Jezus też był spiryystą bo rozmawiał z duchami. A tak napradę to ewangelia wygląda tak jak to duchy opisały. bo duchy wiedzą lepiej. I koniec. A Ty się obrażasz, że ja powiedziałem, że chrześcijanie uważają, że spirytyści rozmawiają z demonami. a co miałem powiedzieć? Kłamać?
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: zmory

Postautor: artur » 14 kwie 2011, 07:48

Wergiliusz pisze:Arturze, nie chcę cię w żaden sposób urazić ani obrazić twoich poglądów ale czytając twoje posty mam wrażenie że to wręcz jakaś prowokacja. Muszę się całkowicie zgodzić że coś takiego byłoby normą w średniowieczu ale dzisiaj jest po prostu śmieszne. Jeżeli potrafisz przyjrzeć się obiektywnie temu co głosi kościół to zobaczysz że tak naprawdę pokazuje Boga jako okrutnego tyrana, bo jak inaczej można nazwać kogoś kto pozwoliłby aby istniały duch całkowicie złe i pozostawały takie na wieczność a także na to żeby miały tak wielką moc i w dodatku hulały po całym świecie myśląc jakby tu nam jeszcze zniszczyć życie. Jakby tego było mała to za uleganie im przewidziana jest kara wiecznego potępienia (katolicy chyba nie zdają sobie sprawy co to znaczy "wieczność" skoro uparcie głoszą to na prawo i lewo jednocześnie wychwalając nieskończoną sprawiedliwość i miłosierdzie Boga...). Jeżeli odpowiada ci taki obraz Boga to twój wybór, nie próbuj tylko wytykać nam jacy to jesteśmy "źli" ani narzucać nam swoich racji.

Tak swoją drogą spodziewałem się poważnego tematu a tymczasem zdrowo się uśmiałem i jestem ciekaw co będzie dalej


piszesz, że nie odpowiada Ci taki czy inny obraz Boga. Ale to nie jest koncert życzeń czy sklep. Bóg jest taki jaki jest a nie taki jakim chcieli byśmy aby był.
Wszyscy ciągle wracają, do tego, że taki obraz Boga to śedniowiecze. no ale Pismo Święte nie zostało napisane współcześnie lecz tysiące lat wstecz. Kościół głosi nauki Jezusa i apostołów zawarte w Nowym Testamencie. Te nauki nie są nowoczesne.
A co do zbuntowanych aniołów to już wcześniej pisałem, ze Bóg nie zmusza nikogo aby go wielbił. To ma być na drodze wolnego wyboru. Anioły zbuntowały się i zostały wygnane. Bóg na to pozwolił ponieważ nie zmusza nikogo do siebie. Wolna Wola.
Człowiek próbuje poszufladkować wszystko. A tego się nie da.
Fundamentem wiary jest nauczanie Jezusa i Pismo Święte. Jeżeli tego nie uznajesz za fundament to szukasz innego, np wykładów anonimowych duchów - a według chrześcijaństwa demonów.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: zmory

Postautor: artur » 14 kwie 2011, 07:56

artur pisze:
jario pisze:Arturze powiedz moze ,gdzie wedlug ciebie znajduje sie zlo w spirytyzmie lub szatan jak uwazasz wedlug dogmatow ktorymi sie kierujesz?Jak to zlo objawia sie u ludzi ktorzy kieruja sie spirytyzmem i w jaki sposob odzwierciedla sie ono w uczynkach tych ludzi?Jezeli znasz moze historie np.chico xaviera powiedz w jaki sposob przejawial sie szatan w jego zyciu i co on takiego zlego uczynil zeby mozna bylo skazac go na potepienie przez zasady ktorymi sie kierowal w swoim zyciu?Dlaczego Bog nie dal szansy poznac katolicyzmu dzikiemu indianinowi ktory zyje w amazonii jezeli to jest jedyna sluszna wiara na tym swiecie ?mozna wiele innych pytan zadawac ale i tak pewnie trudno bedzie uzyskac od ciebie obiektywne odpowiedzi...


w dwóch słowach nie odpowiem a na więcej nie mam już sił. ale odpowiadając atalii zawarłem pewien fundament. Wg chrześcijaństwa Bóg potępia próby kontaktów z duszami zmarłych, to raz. a dwa wg chrześcijaństwa człowiek nie ma możliwości na własne życzenie kontaktować się z duszami zmarłych. istoty z jakimi jest komunikacja podczas seansów to demony, które wkręcają uczstników w różne tematy. Cel - odsunięcie od Jezusa, jedynej drogi do Boga. czyli spirytysta jest narzędziem w rękach złych duchów a udział w seansach powoduje bądz może powodować różne formy opętania (w wielkim skrócie ujmując i bardzo upraszczając temat)
Pewnym dowodem na to jest wielka niechęc spirytystów to Kościoła... :)



Musimy przyjąć fundament w naszym życiu. Jeżeli przyjmiemy za fundament Ewangelię wg spirytyzmu to spirytyzm jest wspaniałym narzędziem poznania Boga. Jeżeli zaś za fundament przyjmiemy Pismo Święte i nauki Jezusa to spirytyzm jest drogą do zatracenia, drogą prowadzącą do potępienia, w objęcia upadłego anioła szatana.
Nie potrafię Ci powiedzieć jak jest z tym Indianinem bo ja w przeciwieństwie do Konrada nie ogarnąłęm umysłem Boga i Jego tajemnicy
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: zmory

Postautor: artur » 14 kwie 2011, 08:07

Zbyszek pisze:
artur pisze: A chciałbym przypomnieć, że należałem rok temu do towarzystwa spirytystycznego i w sumie miałem poglądy zbliżone do Twoich

Interesuje mnie, jeżeli możesz powiedzieć do jakiego Towarzystwa Spirytystycznego należałeś.Ja uczęszczam do Centrum Spirytystycznego w Madrycie, jest to towarzystwo bardzo poważne które zajmuje się badaniami. Żeby zostać członkiem towarzystwa, należy poświecić bardzo dużo czasu na studiowaniu ewangelii i całej teorii spirytystycznej, gdyż ludzi bezpośrednio z ulicy nie przyjmują. Mogę tylko powiedzieć, ze dzięki studia jakie realizuje w centrum, moja wiara w Boga, staje się coraz większa, gdyż każdy nowy dzień, jest moim dniem poprawy.


Wszystko w porządku. Wiele osób zajmuj się poważnymi tematami w różnych dziedzinach. Ale w ujęciu chrześcijańskim spirytyzm jest drogą do nikąd, drogą prowadzącą w objęcia anioła śmierci szatana. Jezus powtarzał, że tylko poprzez Niego możesz wejść do domu Jego Ojca. Czyli wielbiąc Jezusa wielbisz Boga. Czyli nie ma innej drogi. a wg chrześcijaństwa spirytyzm to kontakt z demonami. Jak demon może uczyć Cię wielbić Jezusa?
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: zmory

Postautor: atalia » 14 kwie 2011, 08:39

Jeśli ktoś za fundament przyjmuje ,że Ziemia jest centrum Wszechświata,to o czym w ogóle my tu gadamy :?: Przecież żadne argumenty merytoryczne tu nie skutkuja :!:
Po takiej dyskusji można co najwyżej oczekiwac dobrej rozrywki, a nie traktować jej poważnie.
W sumie moze to nawet nieżle,bo trochę nudno i monotonnie się tu ostatnio, w tym "kółku wzajemnej adoracji" zrobiło-widocznie za bardzo sie ze soba zgadzamy.
Ja osobiscie nie mam zamiaru wdawac sie w dalszą ,uwłaczającą rozumowi,odkryciom naukowym i prawom logiki dyskusję,nawet za cenę uśmiania sie do łez.
Żegnam. :twisted: ups...mój patron mi się wyswietlił.. :lol:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: zmory

Postautor: konrad » 14 kwie 2011, 08:41

Arturze, wciąż nie odniosłeś się do moich pytań. Moimi pytaniami nie mam zamiaru podważać niczyich przekonań. Chciałbym po prostu zmusić nas wszystkich tutaj do tego, by się zastanowić, ile w powszechnych przekonaniach chrześcijańskich jest przekonań pochodzących od omylnych ludzi, a ile od nieomylnego Boga. Jeśli coś jest w sobie sprzeczne, moim zdaniem jest wytworem ludzi, a nie Boga.

Wciąż nie odniosłeś się do moich pytań, więc je kolejny raz przypominam. Są one bardzo proste i nieskomplikowane. Jeśli nie udzielisz na nie odpowiedzi, myślę, że będę zmuszony zamknąć temat. Poznaliśmy już Twoje zdanie na temat innych kwestii i w każdym poście je powtarzasz, a tak naprawdę dyskusja nie posuwa się do przodu.

PS. Nie zamierzam odbierać wiary nikomu. Jak być może zauważyłeś, nie wchodzę na fora katolickie, nikogo nie nagabuję i rozmawiam o spirytyzmie wyłącznie z tymi, którzy tej wiedzy szukają. Jeśli Ty tu się pojawiasz i moje wypowiedzi wzbudzają w Tobie jakieś wątpliwości na temat Twojej wiary, dzieje się tak dlatego, że sam do nas przychodzisz, a ja mam prawo odpowiedzieć na Twoje argumenty.

Żeby już nie przedłużać, oto pytania:

1. Arturze, czy Twoja mama, żona, siostra itp. nosi spodnie? Jeśli tak, to czy cytujesz jej również fragment Biblii, by tego nie robiła? Bo jest to przecież obrzydliwością dla Boga? Patrz cytat przytoczony przez cthulhu87:

"Kobieta nie będzie nosiła ubioru męskiego, a mężczyzna nie ubierze szaty kobiecej, gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni." (5 mojżeszowa lub Powt.prawa 22.5)"

2. Jeśli pozwalasz kobietom nosić spodnie, czym się kierujesz wybierając cytaty? Skoro Biblia to słowo Boga, dlaczego jedne pomijasz, a do innych się stosujesz?

3. Czy Jezus rozmawiający na górze Tabor z duchami Eliasza i Mojżesza również popełniał obrzydliwość?

4. Mówisz, że spirytyzm jest dziełem szatana. Jak dobrze wiemy spirytyzm pomaga wielu skrajnym ateistom uwierzyć w Boga, w moc modlitwy, w to, że Bóg jest dobry i miłosierny, kocha nas wszystkich, w to, że ma sens czynienie dobra i pomaganie innym. Jaki cel miałby mieć szatan w przekonywaniu ateistów, którzy są przecież już w jego szponach i nawracanie ich na wiarę w Boga. Przyznasz przecież, że człowiek kochający Boga i w niego wierzący będzie przez Niego inaczej traktowany niż zadufany w sobie ateista.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmory

Postautor: artur » 14 kwie 2011, 09:54

konrad pisze:Arturze, wciąż nie odniosłeś się do moich pytań. Moimi pytaniami nie mam zamiaru podważać niczyich przekonań. Chciałbym po prostu zmusić nas wszystkich tutaj do tego, by się zastanowić, ile w powszechnych przekonaniach chrześcijańskich jest przekonań pochodzących od omylnych ludzi, a ile od nieomylnego Boga. Jeśli coś jest w sobie sprzeczne, moim zdaniem jest wytworem ludzi, a nie Boga.

Wciąż nie odniosłeś się do moich pytań, więc je kolejny raz przypominam. Są one bardzo proste i nieskomplikowane. Jeśli nie udzielisz na nie odpowiedzi, myślę, że będę zmuszony zamknąć temat. Poznaliśmy już Twoje zdanie na temat innych kwestii i w każdym poście je powtarzasz, a tak naprawdę dyskusja nie posuwa się do przodu.

.


no własnie, dlaczego będziesz zmuszony? boisz się moich opinii, tego co piszę? ja odpowiadam jedynie na pytania nieustannie mi zadawane. Jezeli nie to.... , takie postawienie sprawy z Twojej strony..., zadziwiasz mnie.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: zmory

Postautor: artur » 14 kwie 2011, 10:55

konrad pisze:"Kobieta nie będzie nosiła ubioru męskiego, a mężczyzna nie ubierze szaty kobiecej, gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni." (5 mojżeszowa lub Powt.prawa 22.5)"

2.


cytat powyższy dotyczy homoseksualizmu Konradzie


HOMOSEKSUALIZM w BIBLII


Historia Sodomy i Gomory w Księdze Rodzaju


1 Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi
2 rzekł: «Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg; obmyjcie sobie nogi. a rano pójdziecie w dalszą drogę». Ale oni mu rzekli: «Nie! Spędzimy noc na dworze».
3 Gdy on usilnie ich prosił, zgodzili się i weszli do jego domu. On zaś przygotował wieczerzę, poleciwszy upiec chleba przaśnego. I posilili się.
4 Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom,
5 wywołali Lota i rzekli do niego: «Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!»
6 Lot, który wyszedł do nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi,
7 rzekł im: «Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego występku!
8 Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!»
9 Ale oni krzyknęli: «Odejdź precz!» I mówili: «Sam jest tu przybyszem i śmie nami rządzić! Jeszcze gorzej z tobą możemy postąpić niż z nimi!» I rzucili się gwałtownie na tego męża, na Lota, inni zaś przybliżyli się, aby wyważyć drzwi.
10 Wtedy ci dwaj mężowie, wsunąwszy ręce, przyciągnęli Lota ku sobie do wnętrza domu i zaryglowali drzwi.
11 Tych zaś mężczyzn u drzwi domu, młodych i starych porazili ślepotą. Toteż na próżno usiłowali oni odnaleźć wejście.
12 A potem ci dwaj mężowie rzekli do Lota: «Kogokolwiek jeszcze masz w tym mieście, zięcia, synów i córki oraz wszystkich bliskich, wyprowadź stąd.
13 Mamy bowiem zamiar zniszczyć to miasto, ponieważ oskarżenie przeciw niemu do Pana tak się wzmogło, że Pan posłał nas, aby je zniszczyć».
14 Wyszedł więc Lot, aby powiedzieć tym, którzy jako [przyszli] zięciowie mieli wziąć jego córki za żony: «Chodźcie, wyjdźcie z tego miasta, bo Pan ma je zniszczyć!» Oni jednak myśleli, że on żartuje.
15 Gdy już zaczynało świtać, aniołowie przynaglali Lota, mówiąc: «Prędzej, weź żonę i córki, które są przy tobie, abyś nie zginął z winy tego miasta».
16 Kiedy zaś on zwlekał, mężowie ci chwycili go, jego żonę i dwie córki za ręce - Pan bowiem litował się nad nim - i wyciągnęli ich, i wyprowadzili poza miasto.
17 A gdy ich już wyprowadzili z miasta, rzekł jeden z nich: «Uchodź, abyś ocalił swe życie. Nie oglądaj się za siebie i nie zatrzymuj się nigdzie w tej okolicy, ale szukaj schronienia w górach, bo inaczej zginiesz!»
18 Ale Lot rzekł do nich: «Nie, panie mój!
19 Jeśli darzysz twego sługę życzliwością, uczyń większą łaskę niż ta, którą mi wyświadczyłeś, ratując mi życie: bo ja nie mogę szukać schronienia w górach, aby tam nie dosięgło mnie nieszczęście i abym nie zginął.
20 Oto jest tu w pobliżu miasto, do którego mógłbym uciec. A choć jest ono małe, w nim znajdę schronienie. Czyż nie jest ono małe? Ja zaś będę mógł ocalić życie».
21 Odpowiedział mu: «Przychylam się i do tej twojej prośby; nie zniszczę więc miasta, o którym mówisz.
22 Szybko zatem schroń się w nim, bo nie mogę dokonać zniszczenia, dopóki tam nie wejdziesz». Dlatego dano temu miastu nazwę Soar.
23 Słońce wzeszło już nad ziemią, gdy Lot przybył do Soaru.
24 A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana .
25 I tak zniszczył te miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także roślinność. 26 Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się słupem soli.
27 Abraham, wstawszy rano, udał się na to miejsce, na którym przedtem stał przed Panem.
28 I gdy spojrzał w stronę Sodomy i Gomory i na cały obszar dokoła, zobaczył unoszący się nad ziemią gęsty dym, jak gdyby z pieca, w którym topią metal.
29 Tak więc Bóg, niszcząc okoliczne miasta, przez wzgląd na Abrahama ocalił Lota od zagłady, jakiej uległy te miasta, w których Lot przedtem mieszkał. (Genesis, Pierwsza Księga Mojżeszowa 19.1-29)



Księga Trzecia Mojżeszowa (Kapłańska)

Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! (3 Mojżeszowa 18.22)

Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. (3 Mojżeszowa 20.13)



Księga Sędziów

Tymczasem, gdy oni rozweselali swoje serca, przewrotni mężowie tego miasta otoczyli dom, a kołacząc we drzwi rzekli do starca, gospodarza owego domu: «Wyprowadź męża, który przekroczył próg twego domu, chcemy z nim obcować». Człowiek ów, gospodarz domu, wyszedłszy do nich rzekł im: «Nie, bracia moi, proszę was, nie czyńcie tego zła, albowiem człowiek ten wszedł od mego domu, nie popełniajcie tego bezeceństwa. (Księga Sędziów 19.22-23)



Piąta Księga Mojżeszowa (Powtórzonego Prawa)

Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety; gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana (JHWH), Boga swego. (V Księga Mojżeszowa 22.5)




BIBLIA - NOWY TESTAMENT


List do Rzymian

Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. (Rzymian, 1.26)



Pierwszy List do Koryntian

Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. (1 Koryntian 6.9-10)



Pierwszy List Tymoteusza

... Prawo nie dla sprawiedliwego jest przeznaczone, ale dla postępujących bezprawnie i dla niesfornych, bezbożnych i grzeszników, dla niegodziwych i światowców, dla ojcobójców i matkobójców, dla zabójców, dla rozpustników, dla mężczyzn współżyjących z sobą, dla handlarzy niewolnikami, kłamców, krzywoprzysięzców i [dla popełniających] cokolwiek innego, co jest sprzeczne ze zdrową nauką, ... (Pierwsz Tymoteusza 1.9-10)





Wiecej: http://www.eioba.pl/a/277k/homoseksuali ... z1JUQGiIsj
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości