autor: sigma » 23 mar 2011, 10:31
Nikita a czym jest śmierć ? Zanikiem tego co materialne, niczym więcej. Ja myślę że życie, tak naprawdę, nie dzieli się na to "przed śmiercią" i "po śmierci". Życie trwa, jest strumieniem. Nie wiem czy wcieleń jednorazowych czy wielorazowych. Ale czuję że życie tak trzeba pojmować. A przekonała mnie do tego medytacja.
Tak sobie myślę że te nasze tu dyskusje, prowadzone z różnych pobudek, oraz rozważania indywidualne i zbiorowe odbywające się gdzie indziej, są bardzo przekonywującym dowodem na istnienie życia pozamaterialnego.
Być może, jest to przywilej, takiego dywagowania. Niektórzy zaprzątnięci są całkiem innymi sprawami, z przyczyn obiektywnych lub subiektywnych. Ale myślę też że to dobrze skorzystać z tego przywileju.
Piotr
Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.