tadyszka pisze:Tylko jeżeli zmuszamy się do robienia czegoś co nas nie spełnia to i tak zawsze będziemy mniej efektywni od ludzi co kochają swoja prace.
No nie da się zaprzeczyć, że tak jest.
tadyszka pisze:A czy nie jest teraz tak ze Polacy studiuje bo wszyscy studiują?
Hm, być może.
Mi tam rodzice dali wolny wybór (obydwoje są po studiach) - chce iść na studia - proszę bardzo. Nie? To nie, po co się zmuszać do czegoś, jak się tego nie chce?
Być może to całe studiowanie jest powiązane z tym, że ludzi chcą po prostu za dużo zarabiać?
Jak ludzie u mnie w technikum z klasy słyszą, że 2 tysiące na rękę to dla mnie dużo, to mnie prawie wyśmiewają. Ale jak im się powie, że ludzie muszą żyć za 600zł to już trochę milkną.
Mnie ogólnie najbardziej śmieszy i martwi zarazem to, że większość społeczeństwa patrzy tak a nie inaczej choćby na takich "śmieciarzy".
Przykre jest to, iż nie zauważają, że owi ludzie robią dla nich dużo, oj dużo więcej niż jakiś dyrektor wielkiej korporacji. Bez takich ludzi jak ci "śmieciarze", już dawno byśmy się utopili w śmieciach. Ale dla większości i tak będą to nieuki, głupi ludzie nie warci niczego.
A co ciekawe - czasem taki np. sprzątacz może wykazać się większą wiedzą od niejednego, który to skończył niewiadomo jakie studia.
I właśnie dlatego nigdy, ale to przenigdy nie należy oceniać człowieka, gdy się go dobrze nie pozna. Bo w końcu nigdy nie wiemy, do czego zmusiła sytuacja życiowa.