O ile pamiętam z zajęć, które miałem na studiach, istnieje kilka sposobów wychowywania dziecka i właściwie tylko jeden jest naprawdę skuteczny: wyznaczanie granic dziecku i konsekwentne stosowanie się do tego, ale oczywiście przy jednoczesnym okazywaniu dziecku miłości i zainteresowania. Dziecko, które nie ma granic, czuje się źle, bo w tym wieku po prostu ich potrzebuje - tzw. bezstresowe wychowanie jest więc dla dziecka o dziwo stresujące. Również nie można być zbyt autorytarnym.
Popieram też wszystkich, którzy są zdania, że dzieci bić nie wolno. Ja sam moich dzieci nigdy nie uderzyłem (nawet klapsa nie dałem) i tego nie zrobię. Przemoc jest zawsze oznaką słabości i bezradności. Wolę moje dzieci przytulać niż je bić
