tadyszka pisze:a zmieniając temat: powiedzcie mi jak walczycie z swoim lenistwem i słomianym zapałem? mam ogormny problem z tym..

A kim ja właściwie jestem ? Jednym z miliardów przeszłych, teraźniejszych i (chyba, bo na pewno nie wiadomo) przyszłych istnień. Ze swoim EGO, nadętym, obrażonym, pożądającym uciech doczesnych (tak, tak

) EGO ...
Zwykłe uświadomienie sobie tego stanu rzeczy sprawia że robi mi się u siebie samego przytulnie i nie muszę już walczyć z wyobrażonym wrogiem. Wystarczają mi obiektywnie istniejące przeszkody, za co jestem im wdzięczny.
Wszak stal hartuje się w ogniu, czyż nie ?
To mój kolejny już tutaj przemądrzały wpis. Chyba czas na rekolekcje ... Rozpoczynają się już za tydzień. Muszę pamiętać żeby powiedzieć sąsiadowi zza ściany ...