Spirytyzm a objawienia itp.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Nikita » 28 sty 2011, 08:59

Ten kto sie nad soba zastanawia i samoobserwuje, kto rozprawia sie z wlasna podswiadomoscia...pozwala sobie zobaczyc siebie takim jakim sie jest bez oceniania...taka osoba na pewno nie jest powierzchowna...

tak mnie naszlo po przeczytaniu posta Sigmy
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: sigma » 29 sty 2011, 08:50

Człowiek jest wręcz wezwany do refleksji nad konsekwencjami miejsca i czasu swojego urodzenia. Wszak, jeżeli kołowrót wcieleń jest rzeczywistością, te konsekwencje - tak naprawdę - są konsekwencjami poprzednich wcieleń. Ja późno dowiedziałem się o (możliwej) przyczynowo - skutkowej naturze okoliczności pojawienia się w rzeczywistości i w związku z tym późno zacząłem się nad tym zastanawiać. Ale tym bardziej dlatego namawiam (możliwe że trochę nieumiejętnie ale też nikt mnie tego nie uczył) każdego do takiej refleksji.

A głębia ... Posiada ją każdy, nie każdy o tym wie. Czasem myślę że wykształcenie może być przeszkodą w dążeniu do poznania samego siebie. Ilu wszak żyje ludzi wykształconych, z dyplomami, a zastrachanych po prostu na wskroś ...

Wzrastałem w jednym z bardziej zakazanych miejsc na Mazowszu. Stare kamienice, sąsiedzi z wyrokami, różne takie uroki starej części miasta ... Kilka kamienic dalej mieszkał trener zapasów. Mały, gruby, zawsze uśmiechnięty przypominał mi Buddę śmiejącego się (dość znana ikona Buddy, z reguły posążek, mam go, nawiasem mówiąc :) ). Chyba jako jeden z nielicznych mieszkańców tej przezacnej okolicy po prostu się nie bał. Z każdego potrafił wyłuskać to co dobre. Dożył sędziwego wieku, prawie stu lat a umarł pod koniec ubiegłego wieku oglądając swojego wychowanka zwyciężającego na Mistrzostwach Świata (on trenował młodzików i juniorów którzy później przechodzili pod opiekę innych trenerów).

Nie wiem czy zastanawiał się nad okolicznościami swojego pojawienia się w rzeczywistości. A może pojawił się żeby nieść pokój ? To wszak jest możliwe ...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Nikita » 29 sty 2011, 13:27

sasiedzi z wyrokami....to rzeczywiscie ciekawe okolicznosci....

Mam jedna znajoma, ktore mieszkala gdzies pod Warszawa i za sciana miala recydywiste....


Opowiadala mi, ze sa w Polsce miasteczka czy wsie, gdzie mieszka duzo bylych wiezniow....to musi byc straszne takie skupisko takich ludzi na jednym miejscu...

Ale pewnie dla ludzi z odpowiednim podejsciem ( jak ow trener) nie robi to roznicy...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: sigma » 29 sty 2011, 16:13

Nikita pisze:sasiedzi z wyrokami....to rzeczywiscie ciekawe okolicznosci ...


Z pewnością takie okoliczności sprzyjają refleksji nad miejscem i czasem pojawienia się w doczesności. Trudno powiedzieć jak duży odsetek taką refleksję podejmuje ale jest faktem to że wśród osadzonych w ZK Biblia cieszy się sporym powodzeniem.

Nikita pisze: ... Mam jedna znajoma, ktore mieszkala gdzies pod Warszawa i za sciana miala recydywiste ...


:)

Nikita pisze: ... Opowiadala mi, ze sa w Polsce miasteczka czy wsie, gdzie mieszka duzo bylych wiezniow....to musi byc straszne takie skupisko takich ludzi na jednym miejscu ...


Całe miasteczka i wsie to raczej nie :). Ale na pewno niektóre rejony, zwłaszcza w miastach. Szczególnie te starsze dzielnice chociaż regułą to nie jest.

Nikita pisze: ... Ale pewnie dla ludzi z odpowiednim podejsciem ( jak ow trener) nie robi to roznicy...


Myślę że różnicę to robić musi. Ale faktem jest że ten człowiek mieszkał akurat w tej okolicy, będąc ostoją siły i spokoju. I o to chyba chodzi. Każdy nosi w sobie siłę i spokój. Pisze o tym Thich Nhat Hahn m.in. w książce pt. "Spokój to każdy z nas". Ludzie emanujący spokojem przyciągają innych. Ci inni uważają że spokój jest atrybutem wyłącznie wybranych. Mylą się ale o tym nie wiedzą.
Człowiek może popełnić w życiu wiele błędów. Ale jeżeli dojdzie do prawdziwego ja w sobie, te błędy blakną, oddalają się, stają się niczym. Tu nauczyciele duchowości są zgodni niezależnie od religii. Ale żeby znaleźć trzeba szukać, trzeba doświadczyć "ciemnej nocy" św. Jana od Krzyża.

Trzeba wypłynąć na głębię ... A że początki bywają pokraczne ... Wszak w obliczu Boga (dla chrześcijan: Ojca) jesteśmy dziećmi ...

:)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Nikita » 30 sty 2011, 13:32

Spotkalam w moim zyciu kilka takich osob, ktore przyciagaly sila swojej spokojnej osobowosci, pozytywnej energii, milosci do ludzi i natury....


Takie spotkania sa bardzo budujace...

Niestety ja mialam najczesciej do czynienia z ludzmi, ktorzy ciagneli w dol...


Moze musialam wyrobic sobie pewnien hart ducha? Ktoz to wie po co mi byly takie doswiadczenia...a moze to tylko karma....kiepska karma....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: sigma » 30 sty 2011, 23:50

Nikita pisze: ... Moze musialam wyrobic sobie pewnien hart ducha? Ktoz to wie po co mi byly takie doswiadczenia...


Porzekadło powiada że "Co człowieka nie zabije to go wzmocni". Widać łatwo jak ludzie nie chcą wchodzić w nowe doświadczenia, chowają się w skorupie wykształconej w dzieciństwie odwołując się, nieraz gromko i "z mocą", do tradycji, wiary przodków itp. Albo wymądrzają się bez umiaru, wszystko wiedzą najlepiej, na wszystko mają gotową odpowiedź.

Wszystko byle nie wyjść z tej skorupy dzieciństwa.

A mistrzowie duchowości zgodnym chórem podkreślają wagę wchodzenia we wciąż nowe obszary, istotność dynamiki życia. Z tego punktu widzenia podział na "dobre" i "złe" doświadczenia nie istnieje. Wszystkie one są lekcjami do przerobienia z których można i należy wyciągnąć wnioski. A wtedy człowiek umrze z dala od skorupy dzieciństwa.

I jeżeli czegoś w życiu żałuję to tego że tak późno się o tym dowiedziałem. Dlatego chciałbym wykorzystać czas który mi pozostał w możliwie mądry sposób.

ps.: Około półtora roku temu dowiedziałem się o tym że cierpię na schorzenie którego istnienia u siebie nie przypuszczałem. Trochę się wtedy rozsypałem, m.in. trafiłem wówczas tutaj (pozdrowionka dla sąsiada :) ). Starałem się wówczas rozmawiać z ludźmi tak jak nie rozmawiałem dotychczas, o sensie życia itp.

Zauważyłem w rezultacie tych rozmów ciekawą rzecz: Różni ludzie posiadając, bywa że skrajne rozumienie sensu życia podobni są do siebie w uporze z jakim do tego rozumienia przylegają :).
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: sigma » 31 sty 2011, 06:22

Do powyższego dopiszę coś jeszcze. Nie z własnego doświadczenia ponieważ jestem starym kawalerem ale z obserwacji popartej lekturą. Otóż zdarza się że ludzie napełnieni lękiem dobierając się w pary starają się znaleźć kogoś o takich samych lękach. Nie zawsze tak jest ale tak bywa. A potem dbają o to żeby partner(ka) przypadkiem nie próbował wejść w obszar budzący lęk. Do tego miejsca to jest życie tych ludzi. Ale jeżeli będą mieli dzieci (a zdecydowana większość małżeństw dzieci posiada) to niechybnie swoimi lękami obarczą te dzieci. I trwać to może przez pokolenia ...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: atalia » 31 sty 2011, 12:56

A oto co na temat ekstatyków religijnych mówi Allan Kardec w "Niebie i piekle według spirytyzmu":(rozdz.IV,pkt.15)
"Rodzi się pytanie, jak doszło do tego,że ludzie w ekstazie mogli widzieć takie rzeczy, skoro one nie istnieją. Nie miejsce tu do wyjaśnienia źródeł fantastycznych wizji, w których niekiedy pojawiają sie rzeczywiste obrazy. Stwierdzimy więc tylko,że ekstaza jest z reguły najmniej pewnym źródłem jakichkolwiek objawien(patrz Księga Duchów,pkt.443-444),ponieważ jako stan nadpobudzenia nie zawsze stanowi wyraz tak kompletnego uwolnienia duszy, jak mogłoby się to wydawać; bardzo często więc występują w niej treści będące przedmiotem zainteresowan na jawie. Idee, które zajmują Ducha i których obraz przechowywany jest w mózgu - czy raczej w będącej częścią ciała duchowego powłoce mózgu, są odtwarzane w rozwiniętej postaci na zasadzie złudzenia, przybierając ulotne formy, które nakładają się i mieszają, tworząc niekiedy dziwaczne skupiska. Ekstatycy we wszelkiego rodzaju środowiskach religijnych zawsze więc widywali coś, co miało bezposredni związek z ich własną wiarą,którą byli przepojeni; dlatego też nie dziwi,że niektórzy - jak na przykład święta Teresa - są mocno związani z taką, a nie inną ideą piekła; przytaczają słowne, pisemne lub graficzne sprawozdania z wizji będących w rzeczywistosci odtworzeniem ich własnych mysli,wywołujących efekt koszmaru. Tymczasem pełen wiary poganin spoglądał na Tartar i Furie, czy na Olimp i Jupitera trzymającego w dłoniach piorun."
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: sigma » 31 sty 2011, 16:54

atalia pisze:A oto co na temat ekstatyków religijnych mówi ...


Atalio, trochę rzeczywiście offtopujemy, ale przecież piszemy o życiu - to istotne, tak sądzę - a poza tym (ja to piszę rozdzielnie) zupełnie czym innym są objawienia (religie uznają możliwość ich wystąpienia) a czym innym ekstaza, będąca w gruncie rzeczy wymykającym się spod kontroli stanem psychicznym.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: atalia » 31 sty 2011, 16:56

Religie uznają mozliwość wystapienia wielu rzeczy,nie tylko tzw.objawien.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości