Przeczytałem kiedyś bardzo ciekawy artykuł dotyczący ról społecznych pełnionych przed wojną przez Niemców którzy w czasie wojny postępowali nie tyle jak żołnierze ile psychopaci. Otóż wielu z nich było wzorowymi obywatelami, godnymi naśladownictwa członkami lokalnych społeczności. Aż nadgorliwymi w byciu "dobrymi Niemcami". I, zdaniem wielu, ta właśnie nadgorliwość dla osobowości psychopatycznych stanowiła podczas wojny przykrywkę do zaspokajania swoich podświadomych pragnień. Przecież oni wykonywali tylko rozkazy, czy to źle że chcieli je wykonywać dobrze ... Przecież nie mogli nie być dobrymi Niemcami ...
Pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku będąc w mieście Hannover jechałem z pewnym Niemcem jego samochodem. Niemiec wiedząc że wiezie Polaków specjalnie nadłożył drogi żeby pokazać nam sztuczne stawy wybudowane w ramach robót publicznych zorganizowanych przez Adolfa Hitlera. Podkreślił że " ... nie wszystko co zrobił Hitler było złe ... ". Mówił o tym że ludzie mieli pracę i na chleb. Mieli ... Ponieważ facet nie wyglądał na wiekowego dowiedziałem się kiedy facet się urodził. Okazało się że że w 1940
Atalio, myślę że absolutnie warto żebyś napisała co myślisz na temat poparcia Niemców dla faszyzmu i hitleryzmu. Przecież nauczyciele duchowi wszystkich religii są zgodni co do tego że żyć mamy tu i teraz ...
