autor: Leszek » 27 maja 2009, 13:01
Jeśli, samo stwierdzenie, że dusze nie wcielają się w ciała zwierząt komuś nie wystarcza to znalazłem w "Rozmowach z Bogiem" części trzeciej, taki oto fragment to tłumaczący:
[..]- Czy zwierzęta mają dusze?
Jeśli choć raz zaglądałeś zwierzęciu w oczy, znasz już odpowiedź na to pytanie.
- Więc skąd mogę wiedzieć, że to nie moja babcia, wcielona w mojego kota?
Proces, o którym tu mowa, jest ewolucją. Samotworzeniem i ewolucją. A ewolucja zmierza tylko w jedna stronę. Wzwyż. Zawsze wzwyż.
Największym pragnieniem duszy jest doświadczać wciąż wyższych aspektów siebie. Dlatego pnie się do góry, nie w dół, po ewolucyjnej skali, aż osiągnie nirwanę - całkowitą Jedność ze Wszystkim. Czyli ze mną.
- Lecz skoro dusza pragnie doświadczać siebie w coraz wyższym wydaniu, po co zadawałaby sobie trud przybierania ponownie ludzkiej postaci? To z pewnością nie przybliża jej do celu.
Jeśli dusza po raz kolejny się wciela, to po to aby dalej doświadczać i dalej ewoluować. Wiele poziomów ewolucji mozna zaobserwować u ludzi. Można wcielać się wiele razy - setki - i piąć się wciąż wzwyż. Lecz nie da się tego pogodzić z powrotem do niższych form życia. Stąd taki powrót nie następuje. Nie przed osiągnięciem przez duszę ostatecznego zjednoczenia ze Wszystkim Co Jest.[..]
Myślę, że ten kawałek tłumaczy czemu nie następują inkarnacje ludzkich dusz w ciała zwierząt.
pozdrawiam,
Leszek
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie