Leczenie z pomocą duchów

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Zbyszek » 03 sty 2011, 23:47

Bardzo interesuje mnie temat leczenia, dlatego pragnę poznać wasze zdanie na ten temat?
W rożnych miejscach kultu, odnotowane są cudowne uzdrowienia, które zawsze mnie ciekawiły.
Jak do tej pory byłem przekonany, ze to wiara ludzi i głębokie pragnienie uzdrowienia była tego skutkiem.
Znając teraz role duchów, jaka odgrywają we wszystkim na ziemi, wiem ze to z ich pomocą ludzie się lecza.
Ciekawe czy Jezus lecząc ludzi, dokonywał tego sam, czy potrzebował pomocy innych duchów?
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: konrad » 04 sty 2011, 01:12

Myślę, że kluczem do zrozumienia leczenia poprzez spirytyzm jest zrozumienie kilku ważnych spraw:

1) Prawo przyczyny i skutku, które wyjaśnia nam skąd się biorą dolegliwości i choroby, a także z którego zrozumiemy, że nie wszystkie z nich da się wyleczyć w danym momencie

2) Rola ciała duchowego

3) Rola fluidów i magnetyzmu, a co za tym idzie sposób działania fluidoterapii (w odróżnieniu od typowych magnetyzerów, którzy przekazują choremu swoją energię i swoje fluidy, w spirytyzmie nastawiamy się na to, by otrzymywać fluidy od Duchów wyższych)

4) Czym jest opętanie?

Jak więc dochodzi do przypadków wyleczenia:
1) Wyzwolenie z opętania, które często jest przyczyną dolegliwości na tle psychicznym i nerwowym
2) Eliminowanie "skaz" na ciele duchowym za pomocą fluidów podobnie jak leczy się ciało tradycyjną medycyną

Te dwa punkty to jednak jedynie środki do eliminowania symptomów choroby. By wyeliminować jej przyczynę, potrzebny jest zawsze rozwój moralny i intelektualny danej osoby, zrozumienie prawa przyczyny i skutku, tego, jak nasze czyny wpływają na naszą sytuację itp.

Zawsze mówię, że można kogoś uwolnić od opętania, przekonując opętującego Ducha, by sobie poszedł, ale trzeba pamiętać, że do opętania dochodzi, bo są w nas jakieś niedoskonałości, w pewnym sensie otwarte drzwi, przez które dostają się do nas Duchy niższe. Nawet jeśli pozbędziemy się jednego czy drugiego, drzwi pozostają otwarte i do kolejnego opętania może dojść bardzo szybko. Trzeba więc zawsze skupić się na tym, by pracować nad eliminowaniem niedoskonałości charakteru, bo one są właśnie tymi otwartymi drzwiami.

Podobnie jest w przypadku chorób wynikających z naszych czynów z przeszłości, które zapisały się na ciele duchowym. Można je złagodzić, ale wyeliminować możemy je jedynie czyniąc dobro i rozwijając się na tyle, by nie popełniać już tego samego błędu, który doprowadził nas do obecnego stanu.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Zbyszek » 06 sty 2011, 15:15

Jak widzę Konrad twoje przedstawienie tematu, przekonały wszystkich, dlatego nie ma więcej opinii na ten temat. Z tym co opisujesz spotkałem się już wcześniej w rożnych książkach, z którymi zgadzam się całkowicie, ale interesuje mnie tez strona moralna. W przypadku mojej osoby przez kształtowanie charakteru, panowaniem nad swoimi emocjami mogę doprowadzić do polepszenia zdrowia, Ale ciekawi mnie, czy możliwość leczenia drugiej osoby, która ma swoja własną drogę, nie będzie to ingerencja w jej rozwój moralny. Chodzi mi o leczenie z pomocą duchów. Bo przecież przez poprawę jej zdrowia w pewnym sensie polepszamy życie takiej osobie. Czy powinniśmy świadomie ingerować i leczyć ja?. Zastanawiam się nad tym, czy leczyć można tylko wybranych ludzi, którzy przeszli pewien okres rozwoju? Jak wiem duchy by odpowiedziały, ze to zależy od danej osoby która się poddaje takiemu leczeniu, ale co wy o tym myślicie?
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Voldo » 06 sty 2011, 16:28

Według mnie powinno się pomagać wszystkim, bez względu na to, kim jest.

To tak samo, jak byśmy się zastanawiali czy mamy pomóc bezdomnemu... Przecież to jest jego próba czyż nie?
Przez pomoc drugiemu człowiekowi sami się rozwijamy.
Jakoże bycie pośrednikiem w przekazywaniu fluidów jest zajęciem naszego czasu itd., to jest to swego rodzaju pomoc drugiemu człowiekowi.
Poza tym - polepszamy życie tej osobie... A ona może polepszyć życie kolejnej osobie, a przez to rozwijać się moralnie w sposób opisany powyżej.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: konrad » 06 sty 2011, 16:43

W Ewangelii według spirytyzmu jest taki ciekawy fragment o tym, czy powinniśmy pomagać cierpiącym, skoro jest jakaś przyczyna ich cierpienia, wina, którą musza odkupić, lekcja, którą muszą przejść. Czy taka pomoc nie byłaby właśnie ingerencją w ich przeznaczenie? Czy lecząc czyjąś chorobę, nie odbieramy mu szansy odkupienia winy?

Odpowiedź oczywiście jest prosta i przekonywująca. Przecież to my możemy być tym narzędziem, którym posługuje się Bóg, by zakończyć czyjeś cierpienie. Jeśli jest możliwe, by kogoś wyleczyć, to dlatego, że jest już ku temu odpowiedni moment i wtedy takie medium leczące, czy nawet zwykły lekarz, wypełnia tu po prostu ważne zadanie.

Moim zdaniem, jeśli ktoś ma wiedzę i możliwości, by pomagać innym, lecząc ich, przynosząc ulgę w cierpieniu, powinien to robić.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: atalia » 06 sty 2011, 18:39

Wydaje się ,ze trzeba ZAWSZE nieść pomoc potrzebującym,bez względu na rodzaj udzielanej pomocy,nie bacząc na to,że stajemy na przeszkodzie jakiemuś wyimaginowanemu"przeznaczeniu".Jak pisze Konrad,moze własnie owa pomoc,udzielana lub przyjmowana, wpisana jest w nasz los,a człowiek,który jej udziela(czy to leczac ,czy w inny sposób)ma mozliwość wzniesienia swoich indywidualnych wibracji na poziom wyższy.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Zbyszek » 06 sty 2011, 18:56

konrad pisze:W Ewangelii według spirytyzmu jest taki ciekawy fragment o tym, czy powinniśmy pomagać cierpiącym

To jest tez pouczenie, ze należy przeczytać wszystkie książki Kardec·a, gdyż każda wnosi coś nowego.
konrad pisze:Odpowiedź oczywiście jest prosta i przekonywująca. Przecież to my możemy być tym narzędziem

Przekonywująco powiedziane, w tym wypadku ty jesteś tym narzędziem dla mnie. Zrozumiałem tez jeszcze jedna sprawę w tym momencie, dlaczego duchy zbierają się w grupy sympatyzujące. Jest im lepiej i łatwiej zrozumieć i wyjaśnić ich wątpliwości . Czasami mamy coś bardzo blisko, a nie widzimy tego.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Luperci Faviani » 07 sty 2011, 18:14

Niektórzy przeciwnicy spirytyzmu zarzucają filozofii duchów, że poprzez ideę reinkarnacji skłania ona do ignorowania ludzkiego cierpienia. Tłumacząc ból przewinieniami z wcześniejszych wcieleń można by usprawiedliwiać niechęć do udzielania pomocy: bo skoro ktoś cierpi oznacza to, że na to zasłużył i taka jest wola Boga.

To jest słuszny argument w ustach wrogów spirytyzmu!

Spirytyści, głównie ci, którzy nie są szczególnie wrażliwi, powinni bardzo uważać, aby ich wiedza, analityczny umysł i logika spirytystycznych pojęć nie przysłoniła im autentycznego sensu, i celu powstania nauki duchów. Choć możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, jest to autentyczne zagrożenie dla indywidualnego rozwoju każdego spirytysty.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: atalia » 07 sty 2011, 18:22

Argumentowanie niechęci do udzielania pomocy prawem przyczyny i skutku jest iście niespirytystyczne i nie ma nic wspólnego ze słynnym powiedzeniem Kardeca "bez miłosierdzia nie ma zbawienia".Zdanie to powinniśmy mieć na podorędziu i zawsze przytaczać w razie usłyszenia podobnej argumentacji. :)
Druga część Twojej wypowiedzi,LF,jest dla mnie nieco enigmatyczna. :?:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Luperci Faviani » 07 sty 2011, 18:30

atalia pisze:Druga część Twojej wypowiedzi,LF,jest dla mnie nieco enigmatyczna. :?:

Człowiek wrażliwy wie, a raczej czuje, że musi pomagać innym, ale spirytysta nie musi być wrażliwy - powinien być, ale nie musi. Człowiek, który patrzy na filozofię duchów w sposób stricte analityczny mógłby wyciągnąć fałszywy wniosek, że skoro ktoś cierpi, to mu się należy i basta; a my powinniśmy uważać aby takie myślenie nas nie dopadło.

atalia pisze:Argumentowanie niechęci do udzielania pomocy prawem przyczyny i skutku jest iście niespirytystyczne

Ale jest logiczne.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości