Sebastian pisze:Może, ale porządek na Ziemi musi się zmieniać, bo też podlega prawu rozwoju.
A ktoś taki historyczny horror musiałby przerwać.
Zgadzam się, musi się zmieniać.
Sebastian pisze:Gdyby nie wylana krew na frontach I wojny i w męczarniach II wojny, to czy dziś pacyfizm byłby tak rozwinięty? Czy gdyby w ogóle nie było żadnej wojny światowej to zrozumielibyśmy przekazy Duchów tak dobitnie?
Że tak powiem... Nie wiemy tego.
Może byłoby lepiej, może byłoby gorzej.
Rozpatrujemy tutaj przypadek stałego wcielenia do ZSRR... A z tego co wiem to Rosja już nie jest ZSRR prawda?
Więc, co za tym idzie, prawdopodobnie nie bylibyśmy pod panowaniem Stalina i tak dalej, no i zasady dot. aborcji, całodobowych przedszkoli itd. nie miałby miejsca...
Wiec skąd wiemy, czy nie byłoby łatwiej się rozwijać tam, niż tutaj, w kraju w którym prawie wszystko jest duszone w człowieku i wiele osób żyje z zasadą "byle do pierwszego"?
Generalnie powiem tak - jeśli to, co napisałem wydaje się bezsensowne i głupie, to przepraszam, ale średnio myślę godzinę po pogrzebie prababci.
Starałem się jak mogłem
