Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Luperci Faviani » 21 lis 2010, 17:41

Nikita pisze:Mowicie, ze czlowiek ma okreslony czas zycia... jakby z gory zaplanowany...czyzby wszytsko bylo zaplanowane??? A gdzie wolna wola??? wojny tez sa z gory zaplanowane? i choroby psychiczne tez?

Wygląda na to, że pewne rzeczy są zaplanowane, np. to, że osoba "X" będzie bogata, lub uboga - co wynika z rodzaju prób, których Duchy doświadczają. Długość życia też jest w jakiś sposób uzależniona od rodzaju próby, ale nie ma mowy o fatum jako takim. Nie można mówić, że komuś cegła spadła na głowę, bo tak mu było pisane. Cegła spadła, bo robotnik na rusztowaniu ją upuścił, bo był pijany, bo ostatnią flaszkę kupił przed zamknięciem w sklepie za rogiem, a kumplowi akurat urodziło się dziecko. Dalej nie będę wybiegał.

Wojny wybuchają raczej przez egoistycznych ludzi, niż plan Boży.

Choroby psychiczne także są rodzajem próby, więc ich zaplanowanie nie jest wykluczone.

Możliwość przepowiedzenia przyszłości nie oznacza, że wszystko jest zaplanowane. Przepowiedzenie przyszłych zdarzeń jest umiejętnością pozwalającą zaobserwować przyszłe konsekwencje teraźniejszości, a na przyszłość można wpływać.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Nikita » 21 lis 2010, 17:56

czyli sami wplywamy na nasza rzeczywistasc....bo moga byc tylko 3 wersje:
-jestem kowalem wlasnego losu i mam wplyw na swoje zycie poprzez swoje wybory...
-wszytskim rzadzi przypadek...
-wszystko zostalo z gory zaplanowane przez sile wyzsza...


Mi sie wydaje, ze poprzez wlasne czyny tworzymy rzeczywistosc...ale pewnosci nie ma...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Nangaparbat » 21 lis 2010, 19:58

Droga Nikito,
Ja ograniczylbym sie tylko do dwoch mozliwosci, wszystko jest zaplanowane z gory...ale piszemy tutaj o szerszym spojrzeniu na sprawe.
Wierze w to ze wszystko jest z gory wiadome i jesli tylko chcemy i bedizemy podarzac droga milosci to wlasnie tak sie dziac bedzie. Jesli skorzystamy z wolnej woli to bedizemy rozpatrywac wszelkie zjawiska z perspektywy wlasnych doswiadczen i to moze zajac duzo wiecej czasu.

Jakbym mial podac jakis przyklad na jakie zasadzie to dziala to bym podal przyklad "Plynacej Rzeki"... byc jak ta rzeka... nie przeciwstawiac sie i akceptowac to jak jest.

:")
Nangaparbat
 
Posty: 105
Rejestracja: 05 lis 2010, 01:05
Lokalizacja: Slask

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: sigma » 21 lis 2010, 20:09

Nikita pisze:Mowicie, ze czlowiek ma okreslony czas zycia... jakby z gory zaplanowany...czyzby wszytsko bylo zaplanowane??? A gdzie wolna wola??? wojny tez sa z gory zaplanowane? i choroby psychiczne tez?


Nikita pisze:czyli sami wplywamy na nasza rzeczywistasc....bo moga byc tylko 3 wersje:
-jestem kowalem wlasnego losu i mam wplyw na swoje zycie poprzez swoje wybory...
-wszytskim rzadzi przypadek...
-wszystko zostalo z gory zaplanowane przez sile wyzsza...


Mi sie wydaje, ze poprzez wlasne czyny tworzymy rzeczywistosc...ale pewnosci nie ma...


Wolna wola istnieje w okolicznościach zadanych miejscem i czasem pojawienia się w rzeczywistości. Te okoliczności mogą być zadane w sposób na tę rzeczywistość otwierający (kochający, ciepli rodzice i wszystko co z tego wynika) lub na tę rzeczywistość zamykające (rodzice niezdolni do miłości, mający zbyt wiele problemów ze sobą).

Luperci Faviani pisze:Wygląda na to, że pewne rzeczy są zaplanowane, np. to, że osoba "X" będzie bogata, lub uboga - co wynika z rodzaju prób, których Duchy doświadczają ...


Zgoda.


Luperci Faviani pisze: ... Długość życia też jest w jakiś sposób uzależniona od rodzaju próby ...


Zgoda.

Luperci Faviani pisze: ... ale nie ma mowy o fatum jako takim. Nie można mówić, że komuś cegła spadła na głowę, bo tak mu było pisane. Cegła spadła, bo robotnik na rusztowaniu ją upuścił, bo był pijany, bo ostatnią flaszkę kupił przed zamknięciem w sklepie za rogiem, a kumplowi akurat urodziło się dziecko ...


W tym miejsu trudno mi się zgodzić o tyle że okoliczności pojawienia się w doczesności determinują w pewnej mierze przyszłe decyzje, człowiek swoją wolną wolą posługuje się w sposób ograniczony tymi okolicznościami, zarówno subiektywnie (np. matka chciała żeby został duchownym, to nie jest takie proste odmówić :) ) jak i obiektywnie (np. ktoś nie będzie studiował na uniwersytecie w mieście Oxford w UK bo nie ma na to kasy). Z tego z kolei wynikają konkretne ciągi przyczynowo - skutkowe i rezultaty tych ciągów są mniej lub bardziej prawdopodobne w zależności od warunków zadanych czasem i miejscem pojawienia się w rzeczywistości (np. ktoś urodzony w rodzinie alkoholików z większym prawdopodobieństwem zostanie alkoholikiem niż ktoś dla kogo doświadczenie alkoholizmu rodziców było obce - przecież to widać).

Mam nadzieję że się jasno wyraziłem, zdania może tylko trochę zbyt złożone ... :).

Luperci Faviani pisze: ... Wojny wybuchają raczej przez egoistycznych ludzi, niż plan Boży ...


A czym jest doświadczenie egoizmu innych w postaci wojny jak nie planem Bożym wpisanym w miejsce i czas pojawienia się w rzeczywistości ? Dlaczego jedni przeżywają życie nie doświadczywszy wojny a drudzy przeżywają ich kilka ? Np. ktoś kto urodził się w Rosji pod koniec XIX wieku miał możliwość przeżyć dwie rewolucje i dwie wojny światowe.


Luperci Faviani pisze: ... Choroby psychiczne także są rodzajem próby, więc ich zaplanowanie nie jest wykluczone ...


Zgoda, ośmielę się jedynie zauważyć że każda choroba wynikająca z dziedziczenia genetycznego (również somatyczna) jest próbą. Co więcej, próbą są schorzenia wynikające z historii życia, zwłaszcza okresu niemowlęctwa i dzieciństwa (niektórzy uważają że też prenatalnego) czyli dziedziczenia społecznego. Wtedy człowieczek nie ma wyboru a doświadczyć może różnych rzeczy, to zostawi ślad w jego psychice i umyśle.

Luperci Faviani pisze: ... Możliwość przepowiedzenia przyszłości nie oznacza, że wszystko jest zaplanowane. Przepowiedzenie przyszłych zdarzeń jest umiejętnością pozwalającą zaobserwować przyszłe konsekwencje teraźniejszości, a na przyszłość można wpływać.


O, a to ciekawe

:roll:
Ostatnio zmieniony 21 lis 2010, 20:13 przez sigma, łącznie zmieniany 1 raz
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Voldo » 21 lis 2010, 20:13

Wszystko zaplanowane nie mogłoby być. Bo wtedy bylibyśmy tylko kukiełkami odgrywającymi swoją rolę. Bez wolnej woli, bez niczego.
A to trochę nie pasuje do idei Boga sprawiedliwego i kochającego.

To my kształtujemy swoją rzeczywistość, my płacimy lub zostajemy wynagradzani za to, co uczynimy.

Co do przepowiadania przyszłości - można co najwyżej zobaczyć możliwą przyszłość. No ale jak wiadomo, jeśli ktoś usłyszy o swojej przyszłości, to chciał nie chciał, podświadomie będzie dążyć do tego, ażeby taka przyszłość była.

Jeśli chodzi o pozostawanie do końca zaplanowanego wcielenia...
Można to inaczej ująć... Do końca czasu, który byłby potrzebny, aby wykonać dane próby.
Chociaż to i tak jest trochę pokręcone.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Nangaparbat » 21 lis 2010, 20:20

To w takim razie gdzie mozna umiejscowic stwierdzenie ze to my ksztaltujemy nasza rzeczywistosc a Bog i tak ma dla nas cos lepszego ??

Przypadek nie istnieje :) (udowodniono naukowo) :")
Nangaparbat
 
Posty: 105
Rejestracja: 05 lis 2010, 01:05
Lokalizacja: Slask

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Voldo » 21 lis 2010, 20:22

Nangaparbat pisze:To w takim razie gdzie mozna umiejscowic stwierdzenie ze to my ksztaltujemy nasza rzeczywistosc a Bog i tak ma dla nas cos lepszego ??

Co masz na myśli, że "ma dla nas coś lepszego"?
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Nangaparbat » 21 lis 2010, 20:41

Bog zawsze nas wspiera i pomaga, otacza miloscia i opieka. Jesli opieramy sie na naukach Jezusa to wydaje mi sie ze powinnismy tez wiedziec ze wolna wola pozwala nam ksztaltowac rzeczywistosc materialna ale wyzsze inteligencje, duchy doskonale nam caly czas pomagaja. A co za tym idzie daja nam to co tak naprawde potrzebujemy a nie to co nam sie wydaje ze potrzebujemy. Wlasnie przez to mialem na mysli ze "Bog ma dla nas cos lepszego".

My mozemy sobie afirmowac wiele rzeczy, prosic Boga o rozne rzeczy ale nie znamy odpowiedzi... nie znamy formy w jakiej ta odpowiedz sie pojawi badz objawi.

Dla mnie osobiscie postrzeganie tego swiata i zarazem brania pod rozwage mozliwosci "przypadku" i jego istnienia jest po prostu nie do zaakceptowania :")

Odpowiedz moze troche lakoniczna i nie pelna ale nie mam teraz wiecej czasu by sie rozpisywac i grzebac w moich dokumentach by to w najmniejszym stopniu potwierdzic faktami.

Pozdrawiam i zycze milego wieczoru
Nangaparbat
 
Posty: 105
Rejestracja: 05 lis 2010, 01:05
Lokalizacja: Slask

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Voldo » 21 lis 2010, 20:46

Nangaparbat pisze:wyzsze inteligencje, duchy doskonale nam caly czas pomagaja.

Pomagają nam, owszem. Ale to tylko od nas zależy, czy z nauk i pomocy skorzystamy, czy też nie.
Duchy nie mogą nam "narzucić" swoich nauk. Bo jakby mogły, to świat wyglądałby inaczej. A wygląda jak wygląda tylko dlatego, że każdy z nas ma wolną wolę i może sam decydować o tym, co przyjmie a co nie.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: sigma » 21 lis 2010, 20:55

cthulhu87 pisze: ...
aspekt biologiczny to zjawisko umierania organizmu. Przecież to wszystko jedno czy ktoś zdetonuje sobie granat trzymając go przy brzuchu czy wejdzie na minę przeciwpiechotną ...


A widzisz, właśnie chodzi o to, że tak nie jest. Bo nie jest wszystko jedno, czy sam wejdziesz na minę, czy ktoś cię na nią popchnie. Pokazują to te przekazy od duchów - różni się znacznie ich sytuacja w zależności od tego czy zginęli na mocy własnej decyzji, czy decyzji drugiej osoby ...


Wyraźnie napisałem (w odpowiedzi na to co Ty wyraźnie napisałeś) że mam na myśli aspekt biologiczny.

cthulhu87 pisze: ... czy sam wejdziesz na minę, czy ktoś cię na nią popchnie ...


cthulhu87 pisze: ... czy zginęli na mocy własnej decyzji, czy decyzji drugiej osoby ...


Mnie tu brakuje opcji chyba najczęściej występującej: człowiek wchodzi na minę nie wiedząc o tym że wchodzi na minę. A rzadko się zdarza żeby człowiek zakładający minę wiedział kto na nią wejdzie.

:)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość