Nikita pisze:Mowicie, ze czlowiek ma okreslony czas zycia... jakby z gory zaplanowany...czyzby wszytsko bylo zaplanowane??? A gdzie wolna wola??? wojny tez sa z gory zaplanowane? i choroby psychiczne tez?
Nikita pisze:czyli sami wplywamy na nasza rzeczywistasc....bo moga byc tylko 3 wersje:
-jestem kowalem wlasnego losu i mam wplyw na swoje zycie poprzez swoje wybory...
-wszytskim rzadzi przypadek...
-wszystko zostalo z gory zaplanowane przez sile wyzsza...
Mi sie wydaje, ze poprzez wlasne czyny tworzymy rzeczywistosc...ale pewnosci nie ma...
Wolna wola istnieje w okolicznościach zadanych miejscem i czasem pojawienia się w rzeczywistości. Te okoliczności mogą być zadane w sposób na tę rzeczywistość otwierający (kochający, ciepli rodzice i wszystko co z tego wynika) lub na tę rzeczywistość zamykające (rodzice niezdolni do miłości, mający zbyt wiele problemów ze sobą).
Luperci Faviani pisze:Wygląda na to, że pewne rzeczy są zaplanowane, np. to, że osoba "X" będzie bogata, lub uboga - co wynika z rodzaju prób, których Duchy doświadczają ...
Zgoda.
Luperci Faviani pisze: ... Długość życia też jest w jakiś sposób uzależniona od rodzaju próby ...
Zgoda.
Luperci Faviani pisze: ... ale nie ma mowy o fatum jako takim. Nie można mówić, że komuś cegła spadła na głowę, bo tak mu było pisane. Cegła spadła, bo robotnik na rusztowaniu ją upuścił, bo był pijany, bo ostatnią flaszkę kupił przed zamknięciem w sklepie za rogiem, a kumplowi akurat urodziło się dziecko ...
W tym miejsu trudno mi się zgodzić o tyle że okoliczności pojawienia się w doczesności determinują w pewnej mierze przyszłe decyzje, człowiek swoją wolną wolą posługuje się w sposób ograniczony tymi okolicznościami, zarówno subiektywnie (np. matka chciała żeby został duchownym, to nie jest takie proste odmówić

) jak i obiektywnie (np. ktoś nie będzie studiował na uniwersytecie w mieście Oxford w UK bo nie ma na to kasy). Z tego z kolei wynikają konkretne ciągi przyczynowo - skutkowe i rezultaty tych ciągów są mniej lub bardziej prawdopodobne w zależności od warunków zadanych czasem i miejscem pojawienia się w rzeczywistości (np. ktoś urodzony w rodzinie alkoholików z większym prawdopodobieństwem zostanie alkoholikiem niż ktoś dla kogo doświadczenie alkoholizmu rodziców było obce - przecież to widać).
Mam nadzieję że się jasno wyraziłem, zdania może tylko trochę zbyt złożone ...

.
Luperci Faviani pisze: ... Wojny wybuchają raczej przez egoistycznych ludzi, niż plan Boży ...
A czym jest doświadczenie egoizmu innych w postaci wojny jak nie planem Bożym wpisanym w miejsce i czas pojawienia się w rzeczywistości ? Dlaczego jedni przeżywają życie nie doświadczywszy wojny a drudzy przeżywają ich kilka ? Np. ktoś kto urodził się w Rosji pod koniec XIX wieku miał możliwość przeżyć dwie rewolucje i dwie wojny światowe.
Luperci Faviani pisze: ... Choroby psychiczne także są rodzajem próby, więc ich zaplanowanie nie jest wykluczone ...
Zgoda, ośmielę się jedynie zauważyć że każda choroba wynikająca z dziedziczenia genetycznego (również somatyczna) jest próbą. Co więcej, próbą są schorzenia wynikające z historii życia, zwłaszcza okresu niemowlęctwa i dzieciństwa (niektórzy uważają że też prenatalnego) czyli dziedziczenia społecznego. Wtedy człowieczek nie ma wyboru a doświadczyć może różnych rzeczy, to zostawi ślad w jego psychice i umyśle.
Luperci Faviani pisze: ... Możliwość przepowiedzenia przyszłości nie oznacza, że wszystko jest zaplanowane. Przepowiedzenie przyszłych zdarzeń jest umiejętnością pozwalającą zaobserwować przyszłe konsekwencje teraźniejszości, a na przyszłość można wpływać.
O, a to ciekawe
