konrad pisze:Leszek pisze:Możesz zastosować metodę brutalną, weź urwij gałęzi jałowca podpal, tak żeby było dużo dymu i musisz jakby okadzić cały dom, prosząc przy Tym ładnie ducha żeby sobie poszedł, wyganiając go. Nie pytajcie mnie czemu jałowiec, czemu dym, bo nie wiem. Tak kazało znajome medium kiedyś mojej babci poradzić sobie z duchem zmarłego księdza, który się przyczepił do jej kilkumiesięcznego dziecka przez co mały, ciągle płakał i był niespokojny.
Wydaje mi się, że mnóstwo jest tego typu "domowych" metod, jednakże działają one jedynie wtedy, gdy naprawdę w nie wierzymy. Tak naprawdę nie dają one nigdy stuprocentowej gwarancji, jak mogłoby się wydawać. Tego typu metody znane są zwłaszcza wśród ludzi nawiązujących do tradycji szamańskich, których członkowie często mają zdolności mediumiczne. Dobrym przykładem jest chociażby cały ruch Umbanda w Brazylii, który swoje korzenie ma jeszcze w tradycjach przywiezionych przez afrykańskich niewolników. Tam bardzo często mamy do czynienia z prawdziwymi, często przyprawiającymi o grozę rytuałami, które bardzo często są skuteczne. Często Duchy niższe, które ujawniają się poprzez szamana sugerują niesamowite rozwiązania, które okazują się bardzo skuteczne. Ale okazuje się, że wykonanie zaleconego rytuału doprowadza chociażby do cudownych uzdrowień (takie przypadki znam osobiście). Nie jest to jednak wpływ zaświatów, a bardziej siła ludzkiej woli i naszych myśli.
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości