PIES

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: PIES

Postautor: cthulhu87 » 18 lis 2010, 21:15

Przynajmniej u dentysty mają luzik
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: PIES

Postautor: Voldo » 18 lis 2010, 21:17

cthulhu87 pisze:Przynajmniej u dentysty mają luzik

:lol: Tak, coś w tym jest.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: PIES

Postautor: Nangaparbat » 19 lis 2010, 07:05

Co do Psa/zwierzecia to nie jestem tego jakos senswonie wytlumaczyc jeszcze poza "taka wola Boska"...

A co do bolu, pamietajmy, ze bol to tylko i wylacznie nasz percepcja... to my decydujemy o tym czy cos nas boli czy nie...czy to psychicznie czy fizycznie... czytalem o pewnych dalece wtajemniczonych mnichach ktorzy to potrafili byc operowani na "zywo" i w zaden sposob nie odczuwac bolu, medytowali nad bolem i nie dostarczali informacji do mozgu ze to ich boli...

Wiec to chyba nie do konca jest tak, ze Bog chce by nas cos bolalo... my wybieramy... i im bardziej jestesmy swiadomi tym mniej nas boli...

:")
Nangaparbat
 
Posty: 105
Rejestracja: 05 lis 2010, 01:05
Lokalizacja: Slask

Re: PIES

Postautor: konrad » 19 lis 2010, 18:28

Nangaparbat pisze:
A co do bolu, pamietajmy, ze bol to tylko i wylacznie nasz percepcja... to my decydujemy o tym czy cos nas boli czy nie...czy to psychicznie czy fizycznie... czytalem o pewnych dalece wtajemniczonych mnichach ktorzy to potrafili byc operowani na "zywo" i w zaden sposob nie odczuwac bolu, medytowali nad bolem i nie dostarczali informacji do mozgu ze to ich boli...


To bardzo ważny głos w tej dyskusji. Zgadzam się z tym całkowicie. Odczuwanie bólu siedzi w nas samych. Zauważyłem często, że gdy poczuję ból np. ręki i koncentruję się na tym, to wydaje mi się, że ten ból mi towarzyszy co sekundę, ale gdy tylko czymś innym zaangażuję moje myśli, o bólu zapominam.

Poza tym mam też wrażenie, że natura o tym pomyślała i w przypadku jakiegoś ogromnego bólu włączają się mechanizmy znieczulające np. człowiek czy zwierzę traci przytomność, a jak straci przytomność, to bólu już raczej nie odczuwa.

Rozważania nad bólem z naszej ludzkiej i ziemskiej perspektywy są więc zawsze niedokładne, bo znamy tylko cząsteczkę prawdy.

Luperci Faviani pisze:Nie wierzę, że Bóg, który jest sprawiedliwy i miłosierny, mógłby wybrać właśnie taką metodę edukowania swojego stworzenia. Założenie, że tak robi jest całkowicie sprzeczne z podstawowymi zasadami spirytyzmu i neguje pojęcie Boga, jakie znamy, i które jest punktem wyjścia do rozważań dla spirytystów w ogóle.


Więc po co istnieje ból? Jak godzisz jego istnienie z ideą dobrego i sprawiedliwego Boga?
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: PIES

Postautor: Luperci Faviani » 19 lis 2010, 18:41

konrad pisze:Więc po co istnieje ból? Jak godzisz jego istnienie z ideą dobrego i sprawiedliwego Boga?

Ból jako klaps - OK, ale nie jako wychowywanie paskiem.

Popatrz na dusze zwierząt, jak na małe dzieci - prawidłowa edukacja nie polega na sprawianiu ciągłego bólu, ale przede wszystkim na wyznaczaniu pozytywnych i dobrych wzorców zachowania. Jeżeli chcesz wyjaśnić dziecku, że pokrzywy parzą, to nie wpychasz go w nie, tylko wyjaśniasz po dobroci. Jeżeli chcesz mu wyjaśnić, że woda może być groźna, to nie przytrzymujesz mu głowy w wiaderku z wodą aż do utraty przytomności. Jeżeli wyjaśniasz dziecku, że nuż jest ostry, nie obcinasz mu ucha. No przecież nie na tym polega wychowywanie osobnika zupełnie nie znającego świata, a należy założyć, że w zwierzętach są właśnie takie, słabo rozwinięte dusze.

Jeżeli dziecko samo wejdzie w pokrzywy, podtopi się w wannie albo się skaleczy, to inna sprawa - to jest ten edukacyjny ból, lecz zakładanie, że jest to jedyny sposób wychowawczy, obrany przez Boga dla zwierząt, kłóci się z pojęciem sprawiedliwości i miłosierdzia. Czy ty, chciałbyś wychowywać swoje dzieci poprzez ból, czy raczej starasz się swoje maleństwa przed bólem uchronić wiedząc, że w życiu i tak jeszcze się wiele nacierpią?
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: PIES

Postautor: Voldo » 19 lis 2010, 18:43

konrad pisze:To bardzo ważny głos w tej dyskusji. Zgadzam się z tym całkowicie. Odczuwanie bólu siedzi w nas samych. Zauważyłem często, że gdy poczuję ból np. ręki i koncentruję się na tym, to wydaje mi się, że ten ból mi towarzyszy co sekundę, ale gdy tylko czymś innym zaangażuję moje myśli, o bólu zapominam.

Hm, jakby tak o tym pomyśleć... To owszem, tak jest.
Dlatego ja zwykle staram się nie myśleć o tym, że coś mnie boli, bo jak myślę to mój organizm mi to wynagradza. Pojawieniem się owego bólu.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość