Błagam o pomoc!!!

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Błagam o pomoc!!!

Postautor: troll1 » 19 lis 2010, 08:07

Anilka ma racje, że tu mało kto logicznie myśli tylko większość zapatrzona w knigi i ich autorów, a co do przerażonej to mam nadzieję, że wiadomość ode mnie do niej dotarła, ale to ktoś mnie poprosił tylko o przekazanie pewnej informacji dla przerażonej
spirytysta jest jak murarz, teoretyk nic nie zbudował i nie zbuduje bo mu nikt domu postawić nie da tylko weźmie doświadczonego specjalistę, a nie "kozaka z książek".
Awatar użytkownika
troll1
 
Posty: 133
Rejestracja: 01 lip 2009, 14:44

Re: Błagam o pomoc!!!

Postautor: anilka » 19 lis 2010, 08:22

cthulhu87 pisze:Ale droga Anilko, to nie jest w żadnym wypadku równoważna wymiana. Na każdym kroku staramy się to podkreślić. Płatny mediumizm działał i działa na szkodę sprawie spirytyzmu, przecież to zupełnie oczywiste.


dlaczego nie jest to równoważna wymiana? bo chodzi o pieniądze? Osoby z darem mają żądać czekolady? bo to będzie w sam raz?
Szczerze? Korzystałam z pomocy szamana dwa razy i uwierz mi, że wolałabym mu już zapłacić niż wypełnić te zadania które mi dał w ramach równoważnej wymiany, ale nie było takiej opcji...

Jak wiecie, medium do spotkań z duchami wykorzystuje często swoje ciało, daje się opentywać. Przez to marnuje energię którą trudno odnowić (ciało musi się zregenerować dwa razy by dusza mogła raz). Zadania medium są niebezpieczne a one same mają ciężkie życie. Zapłata jest czymś ważnym. To wynagrodzenie za ich trud, za cierpienie, za poświęcenie. One dają coś i wymagają za to wynagrodzenia. No mogą żądać zapłaty w innej formie ale mogły by się tej zapłaty nie doczekać.

Znacie to wszystko od strony teoretycznej. Ja znam praktykę i uwierzcie mi, że droga między nimi daleka....
Ostatnio zmieniony 19 lis 2010, 10:00 przez anilka, łącznie zmieniany 1 raz
Uśmiechnął się do mnie los... Później okazało się, że był to uśmiech ironiczny...
Awatar użytkownika
anilka
 
Posty: 15
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:22

Re: Błagam o pomoc!!!

Postautor: cthulhu87 » 19 lis 2010, 09:55

anilka pisze:dlaczego nie jest to równoważna wymiana? bo chodzi o pieniądze? Osoby z darem mają żądać czekolady? bo to będzie w sam raz?


Nawet więcej - osoby z darem nie powinni żądać czegokolwiek.

Coś ci fajnego skopiuję (taką ,,głupiutkę" knigę naszego guru):

Mt 10,7-13:

7 Idźcie i głoście, mówiąc: "Już blisko jest królestwo niebieskie". 8 Uzdrawiajcie ogarniętych niemocą, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, usuwajcie demony. Za darmo otrzymaliście, darmo dajcie. 9 Nie bierzcie złota, ani srebra, ani miedzi w swych pasach, 10 ani torby na drogę, ani dwóch ubrań, ani sandałów, ani laski, bo wart jest robotnik swojego pożywienia.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Błagam o pomoc!!!

Postautor: anilka » 19 lis 2010, 10:12

cthulhu87 pisze:Mt 10,7-13:

9 Nie bierzcie złota, ani srebra, ani miedzi w swych pasach, 10 ani torby na drogę, ani dwóch ubrań, ani sandałów, ani laski, bo wart jest robotnik swojego pożywienia.


przeczytaj to jeszcze raz i zastanów się czy wrzuciłeś dobry fragment.

Jeśli masz wątpliwości i nie widzisz błędu to Ci wyjaśnię. Skupiłeś się na słowach "nie bierzcie" ale tu chodzi o NIE ZABIERAJCIE Z SOBĄ bo ludzie którzy potrzebują pomocy dadzą w zamian coś za trud i poświęcenie.

A z resztą... Co mi tu z biblią wyskakujesz? A może ja nie wierząca jestem? Po za tym Wasza pasja zarówno jak mój dar nie ma nic wspólnego nauką chrześcijaństwa, zresztą chrześcijaństwo jak i inne doktryny religijne wywodzą się częściowo z pogaństwa. Długo by opowiadać. Gdybym miała trzymać się wiary to nie dość że byłabym uznana za opętaną to nie dostałabym nigdy w życiu rozgrzeszenia...
Chcesz się czegoś nauczyć? Poczytaj sobie książki np. "Medytacja, teoria i praktyka" Bednarza rozdziało o Mistrzu i jego roli. Tam jest wszystko wytłumaczone co do równoważnej wymiany. A ta książka to jeden przykład z wielu co o tym mówi
Uśmiechnął się do mnie los... Później okazało się, że był to uśmiech ironiczny...
Awatar użytkownika
anilka
 
Posty: 15
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:22

Re: Błagam o pomoc!!!

Postautor: Ewa Fortuna » 19 lis 2010, 11:32

Ja jestem tego samego zdania co Anilka.
Czemu bioterapeuta nie ma brac pieniedzy za swoja prace,czemu jasnowidz Jackowski ma nie brac pieniedzy z to co robi,bo maja dar,bo dostali go od Boga?
Maja być dodatkowo fryzjerami,piekarzami,czy lekarzami,zeby z czegoś żyć,a pomagac maja za darmo?
Ja pomagam za darmo,bo mam inne źródło dochodów ,ale jak bym nie miała to za moja pomoć tez brała bym pieniądze. Jezeli człowiek kocha to co robi,robi to z serca i dodatkowo jeszcze z tego sie utrzymuje,to moim zdaniem jest to najlepsze co mogło go spotkać. Dla czego ja mam sobie wyszukiwać jakis głupi zawód,zeby sie utrzymać, skoro mam jakis dar i mogę z niego czerpać zyski i do tego niesć pomoc. Piosenkarz z przepięknym głosem tez dostał dar,artysta malarz tez dostał dar,jasnowidz tez dostał dar,egzorcysta.....itd.
Owszem, zawsze mozna powiedziec CO ŁASKA i jezeli Bóg macza w tym palce,to dostaniemy tyle,ze wystarczy nam na życie,ale nie krytykujmy tych,którzy zrobili ze swych zdolności zawód.
Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 10:01

Re: Błagam o pomoc!!!

Postautor: cthulhu87 » 19 lis 2010, 12:14

anilka pisze:przeczytaj to jeszcze raz i zastanów się czy wrzuciłeś dobry fragment.


Tak, myślę że fragment jest całkiem do rzeczy. Czytałem to już kilka razy. Uczniowie Jezusa za darmo otrzymali zdolność wypędzania złych duchów. Otrzymali ją nie po to, żeby była przedmiotem handlu, spekulacji czy źródłem utrzymania, ale po to by przynosić ulgę cierpiącym.

Jeśli masz wątpliwości i nie widzisz błędu to Ci wyjaśnię. Skupiłeś się na słowach "nie bierzcie" ale tu chodzi o NIE ZABIERAJCIE Z SOBĄ bo ludzie którzy potrzebują pomocy dadzą w zamian coś za trud i poświęcenie.


To jest w rozdziale 9. W tym fragmencie z rodz. 8. niestety nic takiego nie ma.

A z resztą... Co mi tu z biblią wyskakujesz? A może ja nie wierząca jestem?


Nie wiem, nie mnie to oceniać :)

Po za tym Wasza pasja zarówno jak mój dar nie ma nic wspólnego nauką chrześcijaństwa, zresztą chrześcijaństwo jak i inne doktryny religijne wywodzą się częściowo z pogaństwa. Długo by opowiadać.


Nie wiem jakie są Twoje poglądy na chrześcijaństwo, ale spirytyzm jest ze chrześcijaństwem bardzo związany, można powiedzieć, że jest bardziej chrześcijański niż wiele kościołów choćby z uwagi na te elementy zaczerpnięte z pogaństwa, od których spirytyzm się odżegnuje. Ale jeśli za kryterium przynależności do chrześcijaństwa uznajesz np. ocenę Kongregacji ds. Nauki Wiary Kościoła Katolickiego, to ja niestety Cię nie przekonam, podobnie jak do milionów innych rzeczy, począwszy od możliwości zbawienia osób w innych religiach, a kończąc na używaniu prezerwatyw w afrykańskich społeczeństwach dziesiątkowanych przez AIDS. ;)

Gdybym miała trzymać się wiary to nie dość że byłabym uznana za opętaną to nie dostałabym nigdy w życiu rozgrzeszenia...


Wielu spirytystów trzyma się wiary i nie wychodzi im to na złe. Nawet przeciwnie. We mnie spirytyzm nawet ją pogłębił.


Chcesz się czegoś nauczyć? Poczytaj sobie książki np. "Medytacja, teoria i praktyka" Bednarza rozdziało o Mistrzu i jego roli. Tam jest wszystko wytłumaczone co do równoważnej wymiany. A ta książka to jeden przykład z wielu co o tym mówi



Lubię się uczyć i choć mam dużo braków w literaturze przedmiotu, staram się nadrabiać zaległości :). Jeśli naprawdę chcesz, żebym sięgnął do tej książki (czasami odsyła się kogoś do lektury po to tylko, żeby powiedzieć mu w nieco zmienionej formie "Odczep się ode mnie, wiem lepiej!"), napisz proszę coś więcej o tych rozdziałach, bo na pewno też inni forumowicze są ciekawi, czego mogą się spodziewać po takiej lekturze.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Błagam o pomoc!!!

Postautor: cthulhu87 » 19 lis 2010, 12:26

Ewa Fortuna pisze:Ja jestem tego samego zdania co Anilka.
Czemu bioterapeuta nie ma brac pieniedzy za swoja prace,czemu jasnowidz Jackowski ma nie brac pieniedzy z to co robi,bo maja dar,bo dostali go od Boga?
Maja być dodatkowo fryzjerami,piekarzami,czy lekarzami,zeby z czegoś żyć,a pomagac maja za darmo?
Ja pomagam za darmo,bo mam inne źródło dochodów ,ale jak bym nie miała to za moja pomoć tez brała bym pieniądze. Jezeli człowiek kocha to co robi,robi to z serca i dodatkowo jeszcze z tego sie utrzymuje,to moim zdaniem jest to najlepsze co mogło go spotkać. Dla czego ja mam sobie wyszukiwać jakis głupi zawód,zeby sie utrzymać, skoro mam jakis dar i mogę z niego czerpać zyski i do tego niesć pomoc. Piosenkarz z przepięknym głosem tez dostał dar,artysta malarz tez dostał dar,jasnowidz tez dostał dar,egzorcysta.....itd.
Owszem, zawsze mozna powiedziec CO ŁASKA i jezeli Bóg macza w tym palce,to dostaniemy tyle,ze wystarczy nam na życie,ale nie krytykujmy tych,którzy zrobili ze swych zdolności zawód.


Cóż, jak już mówiliśmy tu wiele razy, wykorzystanie zdolności medialnych jest czymś zasadniczo różnym od pracy jako fryzjer, piekarz czy lekarz. Poza tym pomoc za pieniądze nie jest już bezinteresowna, a otwiera drzwi do nadużyć, w konsekwencji nawet stanowi zaproszenie dla szarlatanów, którzy nie mając takich zdolności, chcą zbijać kasę. Zresztą wiemy, że sprawa jest oczywista - kontakt z duchami (z uwagi na trudności, nieregularność i prosty fakt, że duchy mają wolną wolę) to nie to samo co malowanie obrazu czy organizowanie koncertu. Bycie medium to nie to samo, co bycie piosenkarzem czy malarzem. Bądźmy uczciwi w tym co robimy.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Błagam o pomoc!!!

Postautor: sooleyman » 19 lis 2010, 12:44

W mojej subiektywnej ocenie szarlatan i osoba nieuczciwa może zdarzyć się na każdej płaszczyźnie i w każdym przejawie ludzkiej aktywności - poczynając od robotników, poprzez rzemieślników, prawników, lekarzy, urzędników, a nawet duchownych. Czasami ktoś bez uprawnień udawać będzie medyka lub dentystę, albo podszyje się "pod księdza". Czasami jednak babcia-znachorka / szeptucha z Podlasia będzie mieć większą wiedzę i chęć pomocy ludziom w potrzebie niż zawodowy lekarz, który czasami ma w nosie wszystko i wszystkich, może prócz pieniędzy. Może się jednak zdarzyć, że nieuczciwą będzie także osoba, która podejmuje się wykonania pewnych zadań choćby bez zapłaty - w tym także medium. To, czy ktoś pieniądze bierze, czy też nie, nie jest miarą jego uczciwości, kompetencji i profesjonalizmu. Generalnie nie kryterium ceny jest najistotniejsze, lecz jakości. Z drugiej strony dlaczego osoba posługująca przy kontakcie z równoległą rzeczywistością ma być pozbawiona choćby drobnej, symbolicznej opłaty za poświęcony czas odebrany własnej rodzinie, czas, w którym mogła zająć się zarabianiem pieniędzy w firmie czy urzędzie? Nie mówię tu o robieniu biznesu z mediumizmu, ale ludzka uczciwość powinna podyktować zrównoważenie strat za poświęcony czas. Wszyscy lub prawie wszyscy korzystający z pomocy medium w jakiś sposób swoje dochody i przychody generują - dlaczego medium ma być pozbawione tej drobnej rekompensaty? W imię czego? W imię służby bliźniemu? Darmo dostałeś, darmo daj? Czy rozwój zdolności nie zakładał inwestycji w księgozbiór, szkolenia etc.? Czy zaangażowanie się w działalność mediumiczną czy spirytystyczną jest wolne od utraty części dochodu lub osłabienia zdrowia? Czy leki nie będą potrzebne? Wszak jest to praca z energiami, praca bardzo wyczerpująca i czasochłonna - sesja u medium to nie jest 10 minut... Sądzę, że starożytni Izraelici mądrze ujęli tę sprawę w słowa: "Nie zawiążesz pyska wołowi młócącemu." (vide - Stary Testament). Czym się różni w końcu medium od mediatora? Dlaczego mediator między ludźmi z jednej rzeczywistości ma być godzien zapłaty, a mediator (medium) między różnymi rzeczywistościami nie? ... Pozostawiam te pytania do przemyślenia Drogim Forumowiczom, a jednocześnie przypominam, iż w moich słowach jestem całkowicie obiektywny, gdyż nie znam osobiście nikogo, kto jest medium i kogo moja wypowiedź mogłaby dotyczyć bezpośrednio.
Awatar użytkownika
sooleyman
 
Posty: 80
Rejestracja: 16 lip 2008, 12:14
Lokalizacja: Toruń

Re: Błagam o pomoc!!!

Postautor: cthulhu87 » 19 lis 2010, 13:03

sooleyman pisze:W mojej subiektywnej ocenie szarlatan i osoba nieuczciwa może zdarzyć się na każdej płaszczyźnie i w każdym przejawie ludzkiej aktywności - poczynając od robotników, poprzez rzemieślników, prawników, lekarzy, urzędników, a nawet duchownych.


Cóż, różnica polega na skali nadużyć. W wyżej wymienionych zawodach nie jest ten proces posunięty tak bardzo, że większośc prawników, lekarzy, urzędników, rzemieślników społeczeństwo uważa za oszustów. Poza tym wyżej wymienieni nie oferują swoich usług wykorzystując linie telefoniczne zaczynające się od numeru 0-700... Tu tkwi właśnie ogrom wypaczeń związanych z płatnym mediumizmem.


Z drugiej strony dlaczego osoba posługująca przy kontakcie z równoległą rzeczywistością ma być pozbawiona choćby drobnej, symbolicznej opłaty za poświęcony czas odebrany własnej rodzinie, czas, w którym mogła zająć się zarabianiem pieniędzy w firmie czy urzędzie?


Czy pieniądze zwrócą tej osobie czas odebrany własnej rodzinie? Albo czas poświęcony na rozwijanie pasji i kariery zawodowej? Czy pieniądze tak łatwo przekładają się na czas?

Wszak jest to praca z energiami, praca bardzo wyczerpująca i czasochłonna - sesja u medium to nie jest 10 minut...


Więc ponowię pytanie: jakie podarunki, jakie pieniądze, jakie nagrody mogą zwrócić czas, wysiłek i poświęcenie wykorzystane na tego rodzaju sesje? I na czym to miałoby polegać?


Czym się różni w końcu medium od mediatora? Dlaczego mediator między ludźmi z jednej rzeczywistości ma być godzien zapłaty, a mediator (medium) między różnymi rzeczywistościami nie?


Myślę, że różnica między mediatorem a medium jest taka, jak między ministrem a ministrantem :) - w swoim pytaniu zresztą podałeś podstawową, zasadniczą różnicę - działanie na płaszczyźnie jednej rzeczywistości u mediatora, i różnych rzeczywistości u medium. A jak wiemy, to drugie bywa kapryśne.

Wniosek jest prosty: trzeba mieć normalny, regularny, uczciwy zawód i z niego się utrzymywać. Po co się przeciw temu tak zapierać? Jeśli nie czujemy się na siłach, żeby komuś pomóc, to nie róbmy tego na siłę w nadziei, że pieniądze wrócą nam "zmarnowany" czas na rodzinę, bliskich, czytanie i kupowanie książek, czy chodzenie do kina. Tego akurat nie zwrócą.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Błagam o pomoc!!!

Postautor: misha0926 » 19 lis 2010, 14:05

Nie wiem jakie są Twoje poglądy na chrześcijaństwo, ale spirytyzm jest ze chrześcijaństwem bardzo związany, można powiedzieć, że jest bardziej chrześcijański niż wiele kościołów choćby z uwagi na te elementy zaczerpnięte z pogaństwa, od których spirytyzm się odżegnuje. Ale jeśli za kryterium przynależności do chrześcijaństwa uznajesz np. ocenę Kongregacji ds. Nauki Wiary Kościoła Katolickiego, to ja niestety Cię nie przekonam, podobnie jak do milionów innych rzeczy, począwszy od możliwości zbawienia osób w innych religiach, a kończąc na używaniu prezerwatyw w afrykańskich społeczeństwach dziesiątkowanych przez AIDS. ;)


Warto o to spytać czarownice palone na chrześcijańskich stosach;)

Wielu spirytystów trzyma się wiary i nie wychodzi im to na złe. Nawet przeciwnie. We mnie spirytyzm nawet ją pogłębił.


Ta bardzo dobrze, ponieważ najważniejsze jest zrozumienie i samodzielne dojście do wniosków, które mają na celu pogłębienie swoich doznań. Jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że chrześcijaństwo pomimo, że oparte i głęboko zakorzenione w pogaństwie odrzuca to i to w formach bardzo skrajnych. Oczywiście nie mam tu na myśli tylko czasy przeszłe. Rozmowa na wiele godzin.

Lubię się uczyć i choć mam dużo braków w literaturze przedmiotu, staram się nadrabiać zaległości :). Jeśli naprawdę chcesz, żebym sięgnął do tej książki (czasami odsyła się kogoś do lektury po to tylko, żeby powiedzieć mu w nieco zmienionej formie "Odczep się ode mnie, wiem lepiej!"), napisz proszę coś więcej o tych rozdziałach, bo na pewno też inni forumowicze są ciekawi, czego mogą się spodziewać po takiej lekturze.


Hmmm....

Andrzej Bednarz Medytacja teoria i praktyka Rozdział "Mistrz i jego rola" str. 17 (moja wersja książki)

Cytuję (wersja oryginalna, bez wtrąceń z mojej strony z wyjątkiem zastosowania pogrubień części tekstu):
"Dla spotęgowania pragnień i chęci uzyskania maksimum przekazu, uczeń powinien co z siebie dać (zgodnie z prawem natury: jeśli chcemy otrzymać, musimy dawać). W tradycji Tybetu przyjete jest dawanie Mistrzowi podarunku. W dawnych czasach dawano nieraz duże ilości złota w zamian za instrukcje...W czasach obecnych, w kulturze europejskiej przyjęło się, że używa się do tego również pieniędzy. Nie ma w tym nic złego, bo pieniądz to nic innego jak tylko zmaterializowana forma energii"

Po resztę materiału odsyłam do księgarni lub do internetu zgodnie z mocą praw autorskich (w razie ewentualności odsyłam do wujka Google'a). Wnioski także muszę "nasunąć" się same.

Czytałem także regulamin i muszę stwierdzić, że nawias ...
(czasami odsyła się kogoś do lektury po to tylko, żeby powiedzieć mu w nieco zmienionej formie "Odczep się ode mnie, wiem lepiej!")
...jest jak najbardziej nie na miejscu. Proszę odwołać się do norm społeczno - moralnych i zdecydować samodzielnie, czy aby nie obraził Pan "anilki", tylko że w grzeczny sposób (który, nawiasem mówiąc, też jest obrazą). Mam nadzieję, że odsyłając Pana/Pani (nick mi niestety nic nie mówi) do wyżej wymienionej i zacytowanej książki, spotkam się z bardziej kulturalną formą poszanowania mojej osoby i poglądów.

Słowem zakończenia, równoważna wymiana za pomocą pieniędzy jest formą akceptowalną, szczególnie jeśli wychodzi z obu stron, bowiem jedna osoba podaje wartość, druga zgadza się na cenę; następuje wykonanie zadania i potem (prawem natury) dochodzi do finalizacji przez zapłatę. Raz będą to pieniądze, raz czekolada, a raz uścisk dłoni. Tylko obie strony, nazwijmy to, transakcji, i nikt więcej nie ma prawa tego kwestionować. Poza tym, osoba taka nie musi się na to zgodzić i nie dojdzie do "spełnienia życzenia" przez medium. Jest dużo fałszywych ludzi, którzy faktycznie czerpią z tego korzyści, nie dając nic w zamian osobie drugiej prócz rozczarowania. Ale prosze się nie martwić. "każdego czeka zapłata za swe czyny"
Nieprawdaż?
Awatar użytkownika
misha0926
 
Posty: 8
Rejestracja: 19 lis 2010, 13:09
Lokalizacja: Choszczno

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości