Pytania

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Pytania

Postautor: cthulhu87 » 23 kwie 2009, 19:54

Albo naukowy, albo wcale :roll:
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Pytania

Postautor: konrad » 23 kwie 2009, 20:55

Luperci Faviani pisze:Nie wiem jak inni ale ja jako, że posiadłem tą wiedzę, czuję się niejako wyróżniony i uważam, że moim obowiązkiem jest przekazywanie jej innym z godnie z zasadą- prawdziwym nauczycielem nie jest ten który posiada wiedzę lecz ten który umie ją przekazać. Tak więc staram się przekazywać tym, którzy chcą słuchać lecz rewolucji z tego nie będzie


Może nie tyle jesteśmy wyróżnieni, co spoczywa na nas pewna odpowiedzialność. Musimy jednak uważać, by nie "nawracać" nikogo na siłę. Naszym obowiązkiem jest przedstawianie naszej wiedzy i udostępnianie wszystkiego, co wiemy tym, którzy tej wiedzy szukają i potrzebują.

Z drugiej strony jest taka piękna, krótka historia pochodząca od któregoś z Duchów wyższych, którą warto tutaj przytoczyć.

W pewnym mieście mieszkało dwóch przyjaciół, którzy spędzali ze sobą mnóstwo czasu, pomagali sobie wzajemnie i generalnie swoim postępowaniem wyrażali to, co powinniśmy rozumieć jako przyjaźń. Jeden z przyjaciół był spirytystą, drugi nie. Ten pierwszy wychodził jednak z założenia, że tak bardzo szanuje zdanie swojego przyjaciela, że nie będzie go nawracał na siłę na wiedzę spirytystyczną. Drugi z przyjaciół nie miał więc pojęcia ani o istnieniu Duchów, ani o życiu po śmierci...

Pewnego dnia pierwszy z przyjaciół zmarł i trafił do świata Duchów. Odnalazł się tam bez trudu, gdyż doskonale wiedział, co czekać będzie go po śmierci.

Jakiś czas później przyszedł również czas na drugiego z przyjaciół. On również trafił w zaświaty, ale spędził tam długie dni zupełnie zagubiony. Trafił na szczęście pod opiekę Duchów Wyższych, które pomogły mu w trudnościach. Wykonywał więc pilnie swoje codzienne obowiązki po to, by robić małe kroczki na drodze ku doskonałości, a także by lepiej poznawać świat Duchów, który był mu do tej pory zupełnie nieznany.

Pewnego dnia odwiedził go przyjaciel z czasów spędzonych na Ziemi. Ten, który nie miał przed śmiercią wiedzy na temat zaświatów, zaczął żalić się swemu dawnemu kompanowi na trudy, które musiał przejść trafiając "na drugą stronę". Tłumaczył, że czuł się zupełnie zagubiony i że wiele czasu zajęło mu odnalezienie się w nowej rzeczywistości. Na te słowa jego przyjaciel odpowiedział: "Wiesz, ja przez całe życie wiedziałem bardzo dużo na temat spirytyzmu i życia po śmierci. Wolałem jednak ci o tym nie mówić, gdyż tak dobrze czułeś się ze swoimi przekonaniami. Nie chciałem burzyć twojego świata, w którym byłeś szczęśliwy". Na to jego rozmówca odpowiedział ze łzami w oczach: "Odejdź. Mój przyjaciel z pewnością powiedziałby mi o tych wszystkich rzeczach za życia. Był przecież moim prawdziwym przyjacielem. A ty musisz być jakimś duchem, który się po prostu pod niego podszywa..."

Ok... nie umiem opowiadać historii :) ale ta, którą przedstawiłem, wyraźnie pokazuje, jak wielka odpowiedzialność na nas spoczywa. Naszym zadaniem jest mówić o tym, co wiemy, ale z drugiej strony nie powinniśmy niczego forsować. Jeśli komuś ta wiedza nie odpowiada, a takich osób będzie większość, odradzam forsowanie czegokolwiek. Mówmy i pozostawiajmy wybór innym.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pytania

Postautor: knyp » 24 kwie 2009, 12:44

Tak jak powiedział Konrad, nie tyle wyróżniony co zobowiązany. Powiem Ci Leszku, że nawet masz gorszą sytuację od Nas tutaj na forum. Ty po prostu wiesz o tych rzeczach nie trzeba Cię przekonywać, opowiadać, udowadniać. Wiedza, a wiara to inne sprawy. Przez to, że wiesz musisz się wykazać (z resztą jak my wszyscy ale Ty szczególnie) zaangażowaniem. Tak naprawdę nie chciałbym być obecnym na seansie tylko po to by się przekonać bo wierze, że tak jest. Z czystej ciekawości może i bym się skusił ale to też niepewne ;). Też chciałbym opowiadać "byłem tam, widziałem" zamiast "był tam, mówił..." masz to czego oczekują ludzie: bezpośrednie źródło informacji, a nie 'tylko' książki. Dział przyjacielu działaj więc =D.
Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 22:19
Lokalizacja: Dębica

Re: Pytania

Postautor: Leszek » 26 kwie 2009, 23:24

Działam, działam. Ostatnio jakoś się przełamałem i zaczynam o tych sprawach mówić znajomym w formie ciekawostek, żartu ale zawsze coś. Zostaje tylko jedna rzecz, oni zawsze pytają skąd to wiesz, skąd masz tą pewność, że tak jest? Ja w tym momencie mówię, że nie powiem(wątpię żeby uwierzyli w przekazy z "drugiej strony", grozi to wyśmianiem), swoje tezy, prawdy staram się dobrze argumentować, tak aby nikt nie mógł się przyczepić czy czegokolwiek podważyć, wymaga to dużo pracy ale jest do zrobienia.

Konrad piękna historia, ja mogę dodać tyle, że moi najbliżsi przyjaciele poznali moje poglądy i zaakceptowali je. Wtajemniczyłem ich, żeby po części być sprawiedliwym wobec nich i swojego sumienia, że nie zataiłem tej wiedzy. Lecz tyle, dalej sami muszą drążyć, kiedyś spytał się mnie znajomy jaka jest moja rola w tym wszystkim? Odpowiedziałem, że "Ja tylko wskazuję drogę, a czy nią pójdziesz zależy od Ciebie". Często jest tak, że ludzie szukają ale nie wiedzą czego, ja im pokazuję jedną z możliwości. Dlatego bardzo lubię rozmowy z ludźmi otwartymi, gotowymi zgodzić się ze mną, niż z takimi których jedynym celem jest udowodnienie mi że się mylę(miałem ostatnio taką sytuację, ostry atak na moje poglądy). Takie niemiłe konsekwencje miało forsowanie na siłę mojej wiedzy na osobie którą kochałem, bardzo zależało mi aby była po mojej stronie, zaufała mi i uwierzyła. Skończyło się to rozbitym związkiem z powodów "religijnych", raz się sparzyłem, teraz podchodzę do dyskusji bardziej na spokojnie i z dystansem.
Mam chociaż tyle łatwiej, że moja rodzina stoi za mną murem, wspierają mnie, wspólnie pogłębiamy swoją wiedzę a dyskusje duchowe przy porannej kawce to norma ;) Tego i Wam życzę, moi drodzy.
pozdrawiam

P.S. W ramach pogłębiania wiedzy zamówiłem sobie "Księgę duchów" Kadreca :)
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Pytania

Postautor: Luperci Faviani » 29 kwie 2009, 19:46

Nie potrafię poukładać sobie w głowie pewnej rzeczy i może ktoś z was w tym mi pomoże?

Skoro istnieje reinkarnacja i zakładamy, że każdy z nas ma już za sobą wiele wcieleń, i zakładamy również, że Duch pamięta wszystkie doświadczenia z tychże inkarnacji, to skąd biorą się relacje z zaświatów, z których wynika, że część Duchów zaraz po śmierci cielesnej jest zagubiona i musi się wszystkiego uczyć? Przecież powinni doskonale znać świat duchowy, po którym błąkali się pomiędzy niezliczonymi, wcześniejszymi wcieleniami. Nie mam na myśli okresu, w którym dusza powoli budzi się z życia na ziemi...
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Pytania

Postautor: knyp » 29 kwie 2009, 21:52

Mnie ogólnie zastanawiało, że ktoś (Duch) może się wyprzeć jakiejś pokusy w jednym życiu, a w następnym powrócić do niej. Dlatego przyjąłem (nie wiem dlaczego), że po śmierci przypominamy sobie powoli to wszystko. Nie od razu wiemy 'wszystko'. Po wykonanej misji w materialnym świecie staje się po prostu tym czym byliśmy całe życia. Mam nadzieje że widzisz to co chce powiedzieć. Chętnie zabiłbym się i dowiedział się dla nas wszystkich tego gdybyś tylko Luperci obiecał mi, że wrócę do tego samego życia :D.
Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 22:19
Lokalizacja: Dębica

Re: Pytania

Postautor: konrad » 29 kwie 2009, 22:42

Luperci Faviani pisze:Przecież powinni doskonale znać świat duchowy, po którym błąkali się pomiędzy niezliczonymi, wcześniejszymi wcieleniami.


Mam wrażenie, że Duchy, które wciąż czują się zagubione, po prostu jeszcze sobie wszystkiego nie przypomniały. Często nie mówią wcale o wcześniejszych wcieleniach, gdyż nawet po fizycznej śmierci jeszcze ich nie pamiętają. Stąd też zapewne wiele opinii z zaświatów mówiących, że reinkarnacja nie istnieje. Zagubienie w zaświatach dotyczy też duchów niższych, które potrzebują więcej czasu niż wyższe, by odzyskać pełnię swoich możliwości po śmierci. Zapewne niektóre między wcieleniami jej w ogóle nie odzyskują w 100%.
Inną sprawą jest, że w zaświatach istnieją różne strefy, plany duchowe. Znajomość jednej z takich stref nie oznacza znajomości kolejnych.

knyp pisze:Mnie ogólnie zastanawiało, że ktoś (Duch) może się wyprzeć jakiejś pokusy w jednym życiu, a w następnym powrócić do niej.


Wyparcie się pokusy w jednym życiu nie oznacza, że w pełni pokonaliśmy jakąś przywarę. Często zapewne potrzeba wielu wcieleń, by sobie z tym poradzić. Po jakimś czasie po prostu wady przestają nas dotyczyć. Jakkolwiek każdy z nas popełnia jeszcze mniejsze "grzeszki", to zapewne raczej nikt z nas nie byłby w stanie z premedytacją zabić człowieka. Ten etap mamy już za sobą :)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pytania

Postautor: Luperci Faviani » 29 kwie 2009, 22:50

Na pewno brzmi to sensownie, Konradzie :) Dzięki
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Pytania

Postautor: konrad » 30 kwie 2009, 13:16

Na pewno kiedyś powstanie Księga Duchów część II, gdzie uzyskamy odpowiedzi na tego typu pytania. :)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pytania

Postautor: Luperci Faviani » 30 kwie 2009, 16:07

Z Twoich przemyśleń, Knyp, wynika, że Duch ma tylko pamięć emocjonalną, intuicyjną, a wiemy przecież, że tak nie jest.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości