Im więcej rozmyslam nad życiem i pracą Chico Xaviera,tym bardziej dochodze do przekonania,że był on nie tylko największym medium XX wieku,ale przede wszystkim jednym z najlepszych ludzi,jacy w tamtym czasie stąpali po ziemi.Jeśli uznany za zasadę twierdzenie,że im czystszy Duch,tym mniejsze ego,będziemy mogli zdac sobie sprawę z tego,jakiego formatu Duchem on jest(nie był,tylko właśnie jest).
On sam wpłynął na mnie w ten sposób,że obecnie bez najmniejszego wahania mówie o sobie "jestem spirytystką",choć jeszcze niedawno miałam mnóstwo wątpliwości w tej sprawie.
Oto,jak on wpływa na ludzi.

