Seans spirytystyczny

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Seans spirytystyczny

Postautor: Freya » 18 kwie 2009, 19:00

Leszku przeczytałam Twoje opowiadanie o Dziadku. To jest piękne co napisałeś. Jakże bardzo Ci zazdroszcze tak wspaniałego przekazu! Jesteś szcześliwym człowiekiem!
Ja w życiu przeżywałam różne rozstania z bliskimi( Ojciec, Dzadkowie wśród których się wychowywałam), i ich odejścia przyjęłam z bólem , ale jako coś naturalnego , jako kolej losu.
Ale z Matką byłam związana niesamowitym węzłem emocjonalnym, tej Miłości nie da się opisać... Po Jej odejściu chciałam natychmiast za Nią podążyć.
A potem przyszły dni , miesiące rozpaczy, bólu , tesknoty. Do dziś nie umiem zbudować sobie nowej filozofii życia, życia bez Niej. . Jest to kosztem mojej rodziny , moich bliskich.
Wydaje mi się ze dużą ulgę znalazłabym w informacji że z Nią wszystko dobrze , ze jest bezpieczna i szczęsliwa.
Po Jej odejściu byłam wręcz pewna że da mi taką informację , ze nie zostawi mnie tak ...
Mama była osobą wierzącą, bardzo dobrym człowiekiem przez wszystkich kochanym, może trochę niezaradnym .
Nie mam kontaktu z żadnym medium , sama próbowałam na różne sposoby nawiązać taki kontakt z Nią, ale bezskutecznie. Mówią ze jak myslimy o zmarłych , to nasze myśli przywołują ich , i oni nas słyszą. Mysle o Mamie bardzo często , modlę sie , wysyłam Jej miłość , ale jest to kontakt w jedną stronę. Jestem załamana , bo żadnego odzewu, a tak bym chciała wierzyć że Ona dalej zyje , że mnie słyszy, ze jesteśmy dalej razem ...
"Śmierć nie jest zgaszeniem światła,lecz tylko wyłączeniem lampy,ponieważ przyszedł świt. "
R.Tagore
Freya
 
Posty: 48
Rejestracja: 31 mar 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków

Re: Seans spirytystyczny

Postautor: Leszek » 21 kwie 2009, 12:04

Nie wiem co Ci powiedzieć, wiem że dla Ciebie to jest ważne, lecz ja niestety nie mam takiej władzy, żeby Ci pomóc. Jeśli masz ta wiedzę którą się tu głosi to powinnaś wiedzieć, że z dobra wynika dobro i jak kto sobie pościele tak się wyśpi. Więc jeśli Twoja matka była dobrą osobą, nie masz powodu do zmartwień, gorzej jeśli miałabyś co do tego wątpliwości, bo to może sugerować Twa niepewność o nią.

Musisz wiedzieć, że modlitwa może tu działać dwojako:
-Raz jeśli modlisz się za duszę osoby, która nie do końca była dobra i prawa ale przywiązanie za życia sprawia, że chcesz jej pomóc po śmierci. Wtedy modlitwa działa jak światełko w ciemności, dodając takiej duszy otuchy i zarazem pozwalając jej samodzielnie podjąć walkę o swoje oświecenie czy rozwój. Przypomina mi to trochę sytuację modlitwy za dusze w czyśćcu, ale to jest kwestia nazewnictwa, bo czyściec jako osobne miejsce nie istnieje.
-Dwa, jeśli modlimy się czy tez przywołujemy w myślach duszę światłą, wysokiego ducha, który de facto nie potrzebuje naszej ziemskiej pomocy, bo już jest na takim stopniu rozwoju, że wie "co i jak". Ma to swoje konsekwencje, tak jak w pierwszym przypadku były to skutki pozytywne tak w drugim juz nie do końca. Bo, jak juz pisałem wcześniej, tam po drugiej stronie także toczy się życie, wszyscy maja jakieś zajęcie i Ty przywołując myślami sobie bliska osobę odciągasz ją od jej obowiązków po drugiej stronie. Często Twoje problemy są błahostką w porównaniu z zadaniami jakie wykonują duchy, może tu przykład. Dziadek odchodząc zostawił na ziemi swoją żonę, która już taka prawa i kochająca nie była, dodatkowo nienawidziła mojej matki, przez co sprawiała nam wielkie szkody i problemy. Matka nie mogąc sobie już dać rady zaczęła prosić dziadka o pomoc, opiekę i jakieś rady.. Dziadek, na którymś spotkaniu z kolei powiedział nam, że nic poważnego się nie stanie, żebyśmy się nie obawiali, tylko powierzali to Bożej opiece a na pewno wszystko będzie dobrze. Podbudowani przeżyliśmy w nadziei parę kolejnych miesięcy, aż do pewnego wydarzenia które zasiało w nas zwątpienie i wiarę pomyślny obrót spraw. Na następnym spotkaniu, przyszedł dziadek, tym razem, skarcił moją matkę, że ciągle go przywołuje myślami, prosząc o rady odciągając go tym samym od ważnych spraw. Jak to powiedział "My tutaj staramy się zapobiec wielkiemu nieszczęściu, a Ty mnie odciągasz, przecież raz Ci powiedziałem, że będzie dobrze, całe gospodarstwo jest pod naszą opieką, na koniec powiedział, że podleczył wujka i już nie powinien mieć tak często ataków padaczki. Zło dobrem zwyciężaj, nie myślcie o niej źle, wysyłajcie jej miłość. Tam potrzeba dużo miłości, bowiem ten cały dom jest jakby w czarnej mgle, tyle zła tam jest. Ale staramy się tą skorupę naruszyć, żeby wpuścić choć trochę światła miłości. Dlatego, Was także proszę o pomoc w rozproszeniu tej mgły" (przybliżony przekaz) Po skończonym seansie, byliśmy w szoku za taki lekki pstryczek w nos, potem matka się przyznała, że co noc prosiła dziadka o pomoc i o poprawę zdrowia u wujka. Jak się okazuje, nie było to dobre, bo nasze problemy były niczym w perspektywie z wybuchem wojny czy konfliktem nuklearnym. Morał z tego, więcej wiary Panie i Panowie w moc miłości Boga, pamiętajcie też, że większość z Was ma także anioła stróża, który jest tam tylko po to aby Wam pomagać. Starajmy się szanować także czas zmarłych, wiem że tam czas biegnie znacznie szybciej ale jak widać nawet najmniejsza chwila może mieć znaczenie ;)

Freya teraz przyszła mi do głowy pewna myśl, zdaj się na uczucia. To jest najprostsza metoda, żeby poznać się na czymś, na kimś, pomyśl o swojej matce tam w zaświatach, nie na ziemi, liczy się kontekst i skup się na emocjach jakie wywołuje myślenie o niej, jeśli są pozytywne to masz odpowiedź co z nią, jeśli pojawi się wątpliwość, smutek to pozostaje szczera modlitwa. Możliwe, że ona sama podsunie Ci te emocje, tylko musisz być wyciszona, może medytacja, hmm? Mnie ta metoda, nieraz skórę ratowała, myślałem o czymś i jak pojawiał się nieuzasadniony strach czy obawa starałem się unikać tej rzeczy lub sytuacji. Polecam :)
To tyle,
pozdrawiam.
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość