co mówią istoty

Nasze przemyślenia na temat filozofii, religii i związków wyznaniowych. Podobieństwa i różnice do spirytyzmu. Co nas intryguje, ciekawi, co budzi wątpliwości...

Re: co mówią istoty

Postautor: Kris » 15 gru 2015, 10:26

A do czego zakwalifikować ruch przeciwników szczepień?
Jest ich coraz więcej i były z tego powodu niewielkie, ale jednak epidemie nawet w Polsce.
Jeśli tak dalej pójdzie, to może zmutować jakaś paskudniejsza forma drobno ustroju bo ilość ludzi nie zaszczepionych może być niezłą pożywką.
W sumie kiedyś , kiedy nie było medycyny, ilość ludzi była mocno ograniczana na ziemi i nie było przeludnienia.
Problemem jest przeludnienie i nadmierna konsumpcja dóbr planety.
Gdyby ludzie świadomie zapanowali nad przeludnieniem przez ograniczenie ilości dzieci, to myślę że nasze problemy by nie istniały.
Skoro zachwialiśmy równowagę w przyrodzie, to ona nas może nauczyć rozumu szybciej niż myślimy.
Co prawda Europa ma mniejszy przyrost, ale inne regiony planety to nadrabiają.
Jak myślicie o ile planeta jest przeludniona?
Jeśli by się udało wynaleźć i wdrożyć jakąś wydajną formę wolnej energii, ale szybko, na już, to też by można zapobiec katastrofie.
Ale jakoś bardziej skupiono się na wynalazkach militarnych, a nie na tym co nam zagraża.
Pewnie postraszą przyrodę jakaś nową bronią i się uspokoi. :D
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: co mówią istoty

Postautor: Mirek » 15 gru 2015, 10:58

A co powiedzieć o tym, że jak była pandemia ptasiej grypy, to ówczesna minister zdrowia Kopacz odmówiła zakup szczepionek?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: co mówią istoty

Postautor: Krzysztoff » 15 gru 2015, 12:05

ze szczepionkami czy nie , z powodu pandemi , epidemii , globalnej katastrofy , czy po prostu ze starości

jedno jest pewne na tym świecie, na pewno umrzemy

myślę że ludzie bojący się śmierci generują różne katastroficzne wizje ; można by powtórzyć za JPII "nie lękajcie się" :)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: co mówią istoty

Postautor: Xsenia » 15 gru 2015, 12:36

Kris pisze:A do czego zakwalifikować ruch przeciwników szczepień?
Jest ich coraz więcej i były z tego powodu niewielkie, ale jednak epidemie nawet w Polsce.

Ja się nie dziwię. Ostatnio coraz częściej mam wrażenie, że medycyna idzie w kierunku zarobku, a nie ratowania życia ludzkiego i nie szkodzenia mu.

Kris pisze:Jeśli tak dalej pójdzie, to może zmutować jakaś paskudniejsza forma drobno ustroju bo ilość ludzi nie zaszczepionych może być niezłą pożywką. [...] Skoro zachwialiśmy równowagę w przyrodzie, to ona nas może nauczyć rozumu szybciej niż myślimy.

Masz rację. :)

Kris pisze:Jak myślicie o ile planeta jest przeludniona?

Nie wydaje mi się by była przeludniona. Na Ziemi jest jeszcze mnóstwo miejsc, gdzie ludzka stopa nie stała, a tym bardziej miesza. Alaska, Grenlandia, Sybir, Australia, Afryka. Tam jest pełno dzikich miejsc. :)

Kris pisze:Ale jakoś bardziej skupiono się na wynalazkach militarnych, a nie na tym co nam zagraża.

Dotychczasowo każda wojna zawsze popychała technologię na przód.

Krzysztoff pisze:ze szczepionkami czy nie , z powodu pandemi , epidemii , globalnej katastrofy , czy po prostu ze starości
jedno jest pewne na tym świecie, na pewno umrzemy
myślę że ludzie bojący się śmierci generują różne katastroficzne wizje ; można by powtórzyć za JPII "nie lękajcie się"

Amen :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: co mówią istoty

Postautor: Nikita » 15 gru 2015, 13:13

Nasza Ziemia nie zginie tak szybko ale ludzkosc sama siebie zniszczy....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: co mówią istoty

Postautor: danut » 15 gru 2015, 13:57

Nikita pisze:Nasza Ziemia nie zginie tak szybko ale ludzkosc sama siebie zniszczy....


Prawda, nie da się tego nie dostrzec.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: co mówią istoty

Postautor: atalia » 15 gru 2015, 14:05

Przypomina mi się, ze odwiedzajacy mnie czasem Swiadkowie Jehowy zaraz na wstępie zaznaczają, zę przybywają w moje progi, by ostrzec mnie przed nadciągającym Armaggedonem, uzasadniając te myśl słowami "bo jest coraz gorzej, prawda?" i czekają na moje odruchowe nieomal przytakniecie ( zakładam, że ludzie tak zwykle robią, znając nasz naród). Sympatyczni goście bardzo są zawiedzeni, gdy na zadane w ten sposób pytanie odpowiadam "nie, wręcz przeciwnie, jest lepiej" i , uprzedzając ich dalszą argumentację przytaczam podobne fakty jak nasza koleżanka Xenia.
No bo czyż ludziom nie żyje się lepiej, jak choćby kilkadziesiąt lat temu?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: co mówią istoty

Postautor: danut » 15 gru 2015, 14:18

atalia nie mieszajmy tu ŚJ i innych przepowiadaczy, na ten temat dawno pisałam i Krzysztof napisał, ze to strach przed śmiercią w takie końce świata nakazuje im wierzyć. I z tym się zgadzam. My z Krisem nie o tym piszemy i nie straszymy takim końcem świata, zwracamy uwagę na obranie złego kierunku, by ludzkość się opamiętała, szanowała przyrodę i to co naturalne a nie to co sztuczne. A na Twoje pytanie odpowiem tak- Nie jest lepiej, wszystko choruje, drzewa, rośliny, zwierzęta i ludzie - są słabi coraz bardziej przypominający, tak tylko dla porównania ich zdrowia - kurczaki z natury a te z fermy..
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: co mówią istoty

Postautor: Nikita » 15 gru 2015, 15:04

No wlasnie niby jest lepiej ale jakim kosztem? Dzisiej polowa swiata ma burn out i depresje albo inne choroby somatyczne ...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: co mówią istoty

Postautor: Casandra » 15 gru 2015, 16:00

Wielokrotnie spotkałam się z opinią, że takie choroby jak depresja ADHD, dysleksja, dysortografia i inne "dysy", to wymysł naszych czasów. Ktoś sporo starszy ode mnie stwierdził nawet, że ma całkiem skuteczne leki na te choroby - na depresję poleca ciężką pracę a na "dysy" u rozpieszczonych dzieci - kilka porządnych klapsów w tyłek i zagonienie do nauki
Może i bym się oburzyła na te słowa (sama zmagam się z depresją i jakoś ani ciężka ani lekka praca nie chcą mnie, kurczę, wyleczyć:-D), ale jakieś ziarno prawdy w tych słowach czuję. Kiedyś czytałam bardzo ciekawy artykuł na temat chorób, które wymyślono tylko dlatego, że istniały na nie leki. A wiadomo, że pieniądze lubią oczy zasłonić dość skutecznie...
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 15:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Religia i filozofia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość