Nie znam się na etykiecie forów, bo (chyba) nigdy nie byłem członkiem żadnego z nich. Zatem postaram się być grzeczny i przedstawię się, zanim zacznę was zamęczać pytaniami w innych wątkach.
Mam na imię Michał i chyba od zawsze mam różne paranormalne zdolności, z których nie jestem zbyt zadowolony. Wolałbym żyć normalnym racjonalnym życiem, no ale czasem się nie da. Racjonalne wytłumaczenie, że mogę być schizofrenikiem, wolę traktować jako ostateczność.
Czasem słyszę, widzę i czuję więcej.
W dzieciństwie cierpiałem z powodu złego bytu, który prześladował moją rodzinę od pokoleń. Kiedy miałem naście lat znalazłem osobę, która pomogła mi się go pozbyć. Zawsze będę pamiętał jego błaganie, abym pozwolił mu żyć. Pewnie dlatego mam uraz do moich zdolności i nigdy nie chciałem ich rozwijać. Wtedy osoba, która mi pomogła, starała się zamknąć moje "trzecie oko", ale chyba ze średnim skutkiem.
Znalazłem się tutaj, bo wydaje mi się, że przychodzą do mnie dusze, które potrzebują dostać się na drugą stronę. Od paru dni budzi mnie w nocy jedna z nich. Nie mam pojęcia jak im pomóc. Widzę go, ale nic nie mówi.
Czy ktoś z was mógłby mi pomóc?
