autor: angela30vip » 17 kwie 2012, 12:30
Witam wszystkich. A co z odgłosami, jak to wytłumaczyć nikogo nie widziałam, ale coś przeszło przez mój pokój, nie byłam sama mój wtedy jeszcze chłopak teraz mąż też był tego świadkiem więc nie zwariowałam. Innym razem znowu czułam bardzo wyraźnie czyjąś obecność obok mnie, strasznie się bałam jak miałam 13lat też miałam kilka dziwnych zdarzeń jak np.noc szuranie w podłodze myślałam ze myszy czy coś gorszego się tam wdało, na drugi dzień wiadomość mój ojciec zmarł w szpitalu, ja go nie pamiętałam, bo odszedł od nas jak byłam bardzo mała. Mama mówiła, że przyszedł mnie zobaczyć, gdy umierał i dużo jeszcze równych innych zdarzeń od pewnego czasu nam się bardzo nie wiedzie, coraz to gorzej, dużo by pisać, ale mój mąż twierdzi, że coś nas tym czuwa, że coś w tym domu jest, coś złego i pytanko, wywołać mojego opiekuna i poprosić o pomoc, o to, by przepędził w tego domy to coś by nas ochronił przed złymi duchami, a ja się nie znam na tym. Czy ktoś mógłby mi pomóc? Okolice Katowic, około 30km. Przepraszam za błędy, klawiaturę mam popsutą. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2012, 16:29 przez
Voldo, łącznie zmieniany 2 razy
Powód: Warto używać spacji zamiast apostrofów i jakaś interpunkcja by się przydała :) // Przeniosłem temat w odpowiedniejsze miejsce.