Życie wśród dusz

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 10 sty 2013, 19:25

Oglądałam kiedyś program o małej Rosjance, która potrafiła patrząc na człowieka powiedzieć, który organ ma chory. Bardzo ciekawy program. Wtedy pierwszy raz usłyszałam o ludowych wierzeniach i obrzędach Rosjan.
Jeżeli chodzi o mojego ducha złośnika intryguje mnie, dlaczego tutaj się "kręci". Co spowodowało, że nie idzie sobie tam, gdzie powinien, tylko zatrzymał się w moim domu.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: jario » 10 sty 2013, 21:01

a probowalas go kiedys o to zapytac?
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 11 sty 2013, 10:20

Nie próbowałam, ponieważ choć mam ku temu chęć i odwagę, nie wiem, czy powinnam angażować się z nim w bliższe kontakty. Często ledwie hamuję się przed nawiązaniem z nim rozmowy. Nie znam jego pochodzenia, siły ani możliwości i nie wiem, czego mogę się spodziewać. Zachowuję dużą ostrożność, ponieważ nie wiem, jak odprawiać duchy. Jak dotąd znikały, gdy rozkazywałam im, by sobie poszły. Znikały, ale domu nie opuściły. Myślę jednak, że któregoś dnia zapytam, dlaczego przebywa w moim domu. Być może potrzebuje pomocy, a ja mogę mu ją udzielić. Jak to mówią nie dowiesz się, póki nie spróbujesz.
Dziś wcześnie obudziły mnie jęki śpiącego obok mnie synka. Gdy otworzyłam oczy myśląc, że może odkrył się i mu zimno, zobaczyłam nad nim ducha. Nie wytrzymałam, skierowałam się do niego w myślach (by nie obudzić Michaśka): Czego chcesz od mojego dziecka?! Zostaw go w spokoju! .Nie potrafiłam dziś też określić jakiej kategorii był do duch. Czasem wydawało mi się, że jest dobry, czasem że zły. Szybko znikał w jednym miejscu sypialni, by zaraz pojawić się w drugim. Widziałam błyski, cienie, mgiełki. Szybko się zmieniał. A może były dwa różne, a mnie się wydawało, że to jeden. Po około 15 minutach kazałam mu odejść, więc zniknął. Za chwilę jednak poczułam, jak ktoś położył mi na prawej skroni palec, przytrzymał i powoli przesuwał go po twarzy, aż do brody. Tam się zatrzymał na chwilę i zabrał rękę ode mnie. Nie wiem co to ma znaczyć. Nie wiem też, czy dobrze robię każąc mu odejść, a może chce mi coś ważnego przekazać... Poradźcie. Powinnam nawiązać z nim kontakt? Dowiedzieć się, czego chce?? I dlaczego mnie to nie przeraża?
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: jario » 11 sty 2013, 11:41

Najpierw co ja bym ci poradzil osobiscie to zapoznanie sie na poczatek z lektura i poznanie zasad spirytyzmu i kontaktow bezposrednich z duchami zeby wszystko sobie dobrze poukladac i zrozumiec ,radzilbym tez ciagla prace nad soba -dobro zawsze chroni przed zlem poza tym zawsze w momentach kiedy nie potrafisz sobie sama poradzic lub nie wiesz jak to zrobic zawsze jest w poblizu twoj opiekun do ktorego mozesz sie zwrocic a on ci zawsze pomoze jezeli bedzie taka potrzeba.Mozesz zaczac nauke kontaktow z rozmowa ze swoim opiekunem.
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Zbyszek » 12 sty 2013, 00:59

Najważniejsze dla matki jest dziecko i jego zdrowie, dlatego tez miłość do niego nie ma granic. Nie wiem Iza czy kiedykolwiek słyszałaś o Passes, czy tez magnetyzmie organicznym. Jest to prosta czynność a może okazać się bardzo skuteczna. Nie będę wnikał w szczegóły, dlatego przejdę od razu do konkretu. Jak twoje dziecko będzie leżało, usiądź przy nim, połóż jedna rękę na jego głowie druga na płucach, /jeżeli one są jego problemem/, poproś Boga i swoich opiekunów o oczyszczenie i pomoc w tej czynności. Wystarczy około trzech minut, powtarzaj to jeden raz dziennie. Możesz wcześniej postawić szklankę wody, którą później dasz mu wypić , nie musi wypić od razu wszystkiego.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 13 sty 2013, 07:53

Nie masz pojęcia Zbyszku, jak wdzięczna Ci jestem za wskazówkę. Oczywiście zastosuję się do niej. Może okaże się, dawne zdolności posiadam nadal :)
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Zbyszek » 13 sty 2013, 12:21

ajwyższe uczucia, wywołują wzrost wibracji, dlatego matka dla dziecka jest najlepszym lekarstwem. Osoba która kieruje się miłością do bliźniego, może przekazywać fluidy które pomagają, łagodząc objawy, dodając siły na przezwyciężenie rozmaitych problemów. Nie jest konieczne robienie teatru, przez rożne ceremonie, wystarczy tylko, położyć ręce na głowie chorego, albo trzymać go za rękę, modląc się o pomoc. Uczucie szczerej miłości, zawsze przywołuje pomoc świata duchowego, który pomaga według zasług każdego z nas.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 13 sty 2013, 21:17

Właśnie skończyłam czytać Księgę Duchów. Niesamowite jest to, że moje dotychczasowe odczucia związane z duchami, kierunkiem, sensem i charakterem życia na Ziemi, pojęciem nieba, piekła i czyśćca, przeczuciami odbieranymi nie zmysłami, tylko jakby duszą, okazały się być bardzo spójne z treścią książki. Moje życiowe założenia, mimo, iż ze spirytyzmem mam do czynienia od 03 stycznia br. pokrywają się z jego założeniami. Czytając wypowiedzi duchów, zawarte w książce w większości miałam wrażenie, jakbym czytała własne myśli, coś, co wiem już od dawna. Były oczywiście rzeczy, z którymi spotkałam się po raz pierwszy, bliskie mojej suszy. Stanowiły one jednak zdecydowaną mniejszość. Pozostała większość to wiedza, którą posiadam od dawna i która towarzyszy mi każdego dnia. Nie czytałam nigdy wcześniej żadnych wydań spirytystycznych, a mimo to posiadałam na ten temat wiedzę, która zdecydowanie nie pochodzi z mojego umysłu, ale duszy. A to ciekawe... Czyżby mój duch przypomniał sobie sprawy sprzed narodzin w obecnym wcieleniu?? Część pewnie tak, na pewno nie wszystkie...
Książka wyjaśniła mi wiele spraw. Odpowiedziała na pytania dlaczego:
mam wrażenie, że żyłam w czasach II wojny światowej i mam z niej wspomnienia,
wiem co czuje osoba umierająca,
mam wrażenie, że kiedyś byłam mężczyzną,
nie boję się śmierci i uważam ją za coś cudownego
wiem, co czuje duch uwolniony z ciała
wiem jak to jest unosić się w powietrzu
odczytuję ludzkie myśli
widzę i czuję duchy
komunikuję się we śnie z duchami bliskich
wiem, czy duch zmarłego błąka się w naszym świecie, czy już go opuścił
wyczuwam czyjąś nadchodzącą śmierć
odczuwam niechęć do KK, mimo wychowania w tej właśnie wierze
potrafię komunikować się z Opiekunem
patrząc w oczy potrafię rozpoznać złego człowieka
i wiele innych spraw, które towarzyszą mi od dziecka.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Zbyszek » 13 sty 2013, 22:29

Ciesze się ze spotkałaś coś sobie bliskiego ,czytając Księgę Duchów, teraz jako ze posiadasz pewne zdolności, dalsza lektura jest Księga mediów. Polecam ci przeczytanie wszystkich książek Kardeca, gdyż to jest kontynuacja, całej teorii o świecie duchowym. Jako ze mało cie znam, chciałbym podkreślić jeden fakt, nie ufaj do końca żadnemu duchowi, analizuj każdą wypowiedz. Znam przypadki, ze medium mające kontakty samotnie jest narażone na pewne okłamania w niektórych sytuacjach.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Życie wśród dusz

Postautor: 000Lukas000 » 14 sty 2013, 07:51

Zbyszek pisze:Ciesze się ze spotkałaś coś sobie bliskiego ,czytając Księgę Duchów, teraz jako ze posiadasz pewne zdolności, dalsza lektura jest Księga mediów. Polecam ci przeczytanie wszystkich książek Kardeca, gdyż to jest kontynuacja, całej teorii o świecie duchowym. Jako ze mało cie znam, chciałbym podkreślić jeden fakt, nie ufaj do końca żadnemu duchowi, analizuj każdą wypowiedz. Znam przypadki, ze medium mające kontakty samotnie jest narażone na pewne okłamania w niektórych sytuacjach.


Nie tylko samotne medium Zbyszku, nawet doświadczona grupa może zostać oszukana, dlatego zawsze trzeba wszystko analizować i niczemu nie ufać na wiarę.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość