Hej Izuniu,
Ech, nie wiem dlaczego, ale Twój post napełnił mnie smutkiem. Wydaje mi się, że poczułaś się odrobinkę rozgoryczona, a to zupełnie niepotrzebne

Po pierwsze nie odnoszę wrażenia, że ktoś tu się kłóci ani, że ktokolwiek poddaje w wątpliwość Twoje doświadczenia. Ludzie po prostu dyskutują i to jak najbardziej normalne.
juniperus pisze: Ponieważ nie jestem w stanie określić wartości przekazów z pisma, ani tym bardziej ich autora, zanim cokolwiek tutaj zamieszczę będę konsultować to ze spirytystami. Nie potrafię jednoznacznie ocenić, czy to, co chcę przekazać może ujrzeć światło dzienne, czy nie.
Izo, żyjemy w wolnym kraju, dzięki ci Boże, i korzystajmy z tego

Sama pisałaś, że duch, który się z Tobą skontaktował dał Ci zielone światło do umieszczenia Waszej 'rozmowy' na forum. Więc dlaczego masz jakiekolwiek wątpliwości?

Nawet jeśli był to duch niższy (czego nie wiemy), na pewno nie należał do kategorii złośliwych, ani złych. Przekazał Ci pewne uniwersalne prawdy, które nikomu krzywdy nie zrobiły

juniperus pisze:Bardzo proszę nie mówić, że to moja wolna wola i powinnam robić, co uważam za słuszne, podczas, gdy za chwilę ganicie mnie za to.
Ależ tak, Twoja wolna wola i uważam, że powinnaś kontynuować opisywanie swoich doświadczeń na forum. Zawsze znajdzie się ktoś kto zaneguje, kto wyśmieje, kto popuka się palcem w czoło (chociaż, powtarzam, nie wydaje mi się, żeby takowa sytuacja miała tu miejsce

), ale sama dobrze powinnaś wiedzieć, że bycie medium prostym nie jest

Dlatego nie poddawaj się, do przodu

Nie odbieraj ludziom możliwości zapoznania się z Twoją historią, z Twoimi doświadczeniami.
juniperus pisze:Proszę tylko by dali znać Ci (ten), którzy chcą się podjąć konsultacji i określania, które z tekstów i moich doświadczeń mogę w niniejszym poście umieścić, udostępniając je ogółowi, a których nie.
A tego to już zupełnie nie pojmuję

Dlaczego ktoś ma ograniczać Twoją możliwość ekspresji? W jaki sposób ktokolwiek mógłby cokolwiek zweryfikować? Mamy jakiegoś 'spirytystę absolutnego' na forum?

Właśnie po to jest to miejsce, żeby WSZYSCY, którzy są zainteresowani mogli przeczytać i zinterpretować, to co się tutaj ukazuje. Poza tym, to jest trochę tak. Gdybyś działała w grupie ludzi, którzy się znają, którzy znają Ciebie, gdzie wszyscy sobie ufacie sytuacja wyglądałaby inaczej. Ale tutaj, gdzie kontakt jest mocno ograniczony, do tego wirtualny, jak ktoś może filtrować Twoje doświadczenia? To niedorzeczne.
juniperus pisze:Nie chciałabym zwodzić Was niepotrzebnie i mieszać w główkach. Do tej pory byłam mocno zagubiona i usilnie poszukiwałam wytłumaczenia. W ostatnich dniach dostałam solidną lekcję pokory i w końcu zostałam ustawiona do pionu.
Izuniu, większość forumowiczów to dorośli ludzie, którzy sami potrafią ocenić, co ma dla nich wartość, a co nie

Wytłumaczeń, odpowiedzi szukamy przez całe życie, więc się nie poddawaj

Poza tym, gdybyśmy znali wszystkie odpowiedzi nasza egzystencja straciłaby sens
juniperus pisze:Ponieważ jednak mój problem polegał głównie na tym, że chciałam się dowiedzieć, czy kontynuować studiowanie spirytyzmu i podtrzymywanie kontaktów z duchami, czy nie
To jest genialne

Iza, przecież Ty doskonale wiesz, że powinnaś!!! I nie wolno Ci myśleć inaczej

Ale musisz pamiętać, że praktyka zawsze idzie w parze z teorią i, w szczególności w spirytyzmie, bez tej drugiej ani rusz
juniperus pisze:Ja za każdym razem próbuję doszukiwać się przesłanek, że to tylko moja podświadomość.
A ja znalazłam na to świetny sposób

Ponieważ też wszystko racjonalizuję, nawet najbardziej ewidentne dowody doszłam do wniosku, że jeśli są to przekazy od Opiekuna, to świetnie, a jeśli to tylko moja wyobraźnia, to też nieźle, bo znaczy to, że mam niezmiernie bogatą duszę

I co? Można, można
Ale tak na serio, czas czasowi Izuś. Czas czasowi. Pisz na forum, bo nikomu tym krzywdy nie robisz, a ja uwielbiam Cię czytać, bo energetycznie tak jakoś nieziemsko do mnie pasujesz

Poza tym, często w tym co piszesz odnajduję i to, co mi się przytrafia, i od razu mi raźniej na duszy. Pozwól ludziom decydować, czy, to co opisujesz ma dla nich jakąś wartość, czy nie. I nie przejmuj się krytyką. Kiedyś mój Opiekun (a może moja podświadomość

) powiedział mi: 'nie masz na siłę przekonywać ludzi do spirytyzmu, masz po prostu pokazać im drogę, a oni sami wybiorą, czy stąpać po niej, czy nie'. I myślę, że ten cytat wszystko wyjaśnia

juniperus pisze:A najlepiej niech inni pytają, a ja pozostanę tylko narzędziem. Tak będzie mi łatwiej.
Właśnie, w tym rzecz. Medium to 'narzędzie' (choć to jakoś tak mało dumnie brzmi

). W momencie, gdy inni zadają pytania łatwiej jest zweryfikować odpowiedzi

Jeśli chodzi o pytania osobiste, to, przepraszam Izuś, ale ja bym ich nigdy nie zadała, gdyż uważam, że Plan Astralny nie istnieje po to, by służyć mnie i moim ludzkim zachciankom oraz pełnić rolę wróżki, a po to, aby uczyć jak żyć, jak być lepszym, jak się rozwijać, a przede wszystkim przynosić pocieszenie.
juniperus pisze:U mnie szczególnie był wyczuwalny podczas końcowej modlitwy
No to nie, ja go czułam na początku, i to dość ostro. Później, wstyd się przyznać, już nie bardzo byłam skoncentrowana na tym, co się dzieje (problemy z netem, biegające myśli)

Ale pozytywne jest to, że byli i tym samym dali nam do zrozumienia, że idziemy dobrą drogą

och, znów się rozpisałam, chyba jestem nie do zatrzymania

Tak tytułem podsumowania, kontynuuj to, co robiłaś do tej pory Kochana. W życiu nie ma zbiegów okoliczności, wszystko ma jakąś przyczynę; trafiłaś na forum, zaczęłaś pisać, ludzie zaczęli Cię słuchać, zaczęli reagować. I w tym rzecz. Interpretację, wiarę, rozczarowanie, czy zachwyt pozwól przeżywać każdemu indywidualnie. Nie zbawisz świata, ale dzięki Twoim postom może ktoś odnajdzie drogę.....
Pozdrawiam energetycznie
M.