autor: Manta » 17 lip 2010, 12:08
To, że odszedł jest prawie pewne, gdyby tak nie było pewnie dałby Ci jakiś znak.
Skoro wierzysz w Niebo, to dobrze wiesz, że modlitwa jest zbawienna dla duszy.
Każdy człowiek z natury jest grzeszny i moim zdaniem nie ma co naiwnie liczyc, że Twój brat jest w Niebie. Chwilowo.
Przepraszam za bezpośredniość, może Cię to zranic, ale prawda jest taka, że wierzę w Czyściec i uważam, że każdy powinien oczyścić się ze swojego człowieczeństwa zanim będzie godzien oglądac Królestwo Niebieskie.
Dlatego tak bardzo ważna jest modlitwa, wspomaga ona oczyszczanie.
Poza tym: Niebo, Piekło, Czyściec to nie są fizyczne miejsca tylko stany duszy.
Dlatego też przelej całą swą miłośc do brata w swoje modlitwy, na pewno Ci się odwdzięczy tym samym i będzie się wstawiał zawsze za Tobą.
Musisz wierzyć w to, że jemu jest tam dobrze, bo gdzie lepiej mu będzie jak nie w domu? Tym prawdziwym domu.