autor: vinitor » 11 cze 2010, 09:45
Moim zdaniem w spirytyzmie nie ma miejsce na politykę. Polityka i systemy są instrumentem władzy. Obecnie nie możemy mówić, że jesteśmy za, bowiem ciągle pojęcie równości i sprawiedliwości ma potężne luki. Historia wykazała, że w każdej epoce zawsze do głosu dochodzi materializm i on sprawia największe kłopoty i będzie sprawiał w przyszłości. Gdy się zastanowić, to systemy polityczno-gospodarcze nie były efektem przemyśleń, opracowań naukowych, na drodze poszukiwań i laboratoryjnych eksperymentów. Tak naprawdę to nie da się przewidzieć, co przyniesie przyszłość. Można tylko medytować w którym kierunku powinien iść rozwój, aby model spirytystyczny i dążenia do poprawy przyniosły jak najlepsze wyniki. Postęp jest niesłychanie powolny a popełniane błędy ( chociażby prawne i wolnościowe) opóźniają cały proces.
Co można powiedzieć o strefie wychowawczej społeczeństwa, zwłaszcza tych najmłodszych pokoleń?
Wystarczy zajrzeć do szkół podstawowych, gimnazjów i średnich. To, co tam się dzieje przeraża. Sama kultura języka, której jakość często jest wynoszona z domów, pozostawia dużo do życzenia. A nadmierne swobody nad którymi nie można zapanować dopełniają kielich goryczy. Przygotowanie do życia, traktowanie rówieśników i starszych, beztroska, oznaki agresji. szerzenie się nałogów budzą wątpliwości i obawy. Nauki moralne dla młodych są lekceważone i wyśmiewane przez nich samych.
Szkoły przygotowują następne pokolenia które przejmują pałeczkę i są potencjalną siłą postępu i rozwoju. Jakie są zatem perspektywy do narodzenia się czegoś, co wymyka się spod kontroli?
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore