Witaj Sławku,
W takiej sytuacji jak Twoja zazwyczaj odradzamy próby podejmowania kontaktu z bratem, zwłaszcza na własną rękę. Wyrządzi to więcej szkody niż pożytku. Najczęściej wówczas jakieś Duchy zechcą sobie zażartować Twoim kosztem. Wiele spotkaliśmy również przypadków opętania, które było efektem takich prób.
Najlepiej zacząć jest od poznania teorii spirytystycznej zebranej w dziełach Allana Kardeca. Tam znajdziesz sporo wskazówek, które są bezcenne dla osób, które zaczynają się interesować światem Duchów i rządzącymi nim prawami. To zawsze pierwszy krok, który pozwala naprawdę wiele zrozumieć. Myślę, że możesz zachęcić również swoją mamę do lektury tych książek.
Niestety najcenniejsze z dzieł "Księga Duchów" nie jest w tej chwili dostępne, ale jeśli chcesz, mogę podesłać Ci mailem wersję elektroniczną, która na początek będzie w sam raz

Bardzo pomaga również w trudnych chwilach lektura "Ewangelii według spirytyzmu" Allana Kardeca, a zrozumienie świata Duchów i możliwości kontaktu z zaświatami znajdziemy w "Księdze Mediów" tego samego autora. Mogę również polecić "Niebo i piekło według spirytyzmu", gdzie Kardec zbiera przekazy od Duchów, które znajdują się w różnej sytuacji po śmierci - niektóre cierpią, inne są szczęśliwe i zawsze wyjaśniają przyczyny tego stanu.
Co do Twojego brata, ponieważ zginął w wypadku samochodowym, spodziewam się, że jego przejście na drugą stronę było trudne i mogło trwać dość długo. Zazwyczaj osoby, które giną śmiercią nagłą, potrzebują czasu, by zorientować się w nowej sytuacji, często wydaje im się, że wciąż żyją. Próbują jednak bezskutecznie i rozpaczliwie nawiązać kontakt z żyjącymi. Wówczas dochodzi do wielu manifestacji takiego Ducha np. w domu bliskich (spadają przedmioty w sposób samoistny, ludzie czują czyjąś obecność itp.)
To, co mówi Twoja mama, czyli pozytywne odczucia, które miała, gdy czuła czyjąś obecność, jest również bardzo ważne. Duch Twojego brata był przecież Duchem jej ukochanego syna, który zapewne życzy jej dobrze i będąc po drugiej stronie, wciąż ją wspiera. Być może odczuła ona jednak obecność nie Twojego brata, ale duchowego opiekuna, który chciał jej jakoś pomóc przejść trudne chwile.
Myślę, że dobrym pomysłem będzie zwrócenie się w myślach do Twojego brata - może to być forma medytacji, modlitwy, jak Tobie wygodniej. Warto wówczas dać mu znać o tym, że go wspieracie i że o nim ciągle myślicie. Wydaje się to banalne, ale same Duchy opowiadają, że taka pomoc jest dla nich bezcenna. Gdy Twój brat odnajdzie swoje miejsce w zaświatach, z pewnością da Wam znać. Często w czasie snów, a czasem za pośrednictwem "drobnych" manifestacji

W każdym razie trzymaj się i jesteśmy z Tobą. Skoro jesteś z Warszawy, być może będziesz chciał kiedyś wpaść na nasze spotkanie, na którym zapewne będziemy mogli Ci wyjaśnić dużo więcej, a także posłuchać Twojej historii, która zapewne jest bardzo fascynująca.