Sporo rozmawiam z ludźmi i z tego co zauważyłem spirytyzm jest jak na razie bardzo często mylony i wrzucany do jednego worka z okultyzmem. Dlaczego ? Wydaje mi się, że to wynik historii naszego kraju i wieloletniej ateizacji po wojnie. Na scenie po wojnie pozostał praktycznie tylko Krk, bo był zbyt silnym ruchem religijnym i zbyt zakorzenionym w tradycji, aby uległ erozji w wyniku prawie półwiekowej oficjalnej ateistycznej edukacji.
Wadą

- jeśli można tak powiedzieć - spirytystów jest to, że nie budują scentralizowanej władzy zarządzającej sumieniami mas, nie prowadzą kampanii ideologicznej opartej na straszeniu wszystkich którzy się nie przyłączą piekielnymi mękami i potępieniem. W sumie w ogóle nie tworzą przecież żadnej religii (ale wchodzą na jej pole). Starają się edukować (nic więcej), a to mało w zestawieniu z "imperialnymi" zakusami wielkich religii, na polu wypasania ludzkich dusz i zarządzania sumieniami. Dlatego też dla kapłanów spirytyści stanowią wdzięczny cel do ataku. Spirytyzm zawsze łatwo zmiksować z okultyzmem, a potem przedstawić jako odmianę satanizmu. Z tym też się spotkałem. Wierni religiom, niekoniecznie samodzielnie szukają odpowiedzi (na temat własnego losu i sensu życie) , skoro mają je wpojone od dziecka (niezależnie jak absurdalne byłyby tezy ich religii). Skoro więc według kapłanów spirytyzm to okultyzm, a okultyzm to satanizm, no cóż-wnioski dla wierzącej osoby są jasne: trzeba go nienawidzić i unikać. W żadnym razie poznawać.
Co ciekawe. Jeśli ktoś uważnie prześledzi doktryny Krk (te oficjalne, a nie parafialne) okaże się, że kościół nie zaprzecza zjawiskom spirytystycznym. Inaczej je interpretuje (anioły/demony) a zwalcza bo doszukał się w Biblii zakazu kontaktu ze zmarłymi, którego nie wolno łamać.
A co do Islamu. Patrząc na to w jakim kierunku się teraz rozwija, (co smutne) zasadniczo islam stał się wygodnym sztandarem ludzi którzy nie tolerują nie tylko innych wyznań, ale nie tolerują niczego co sprzeciwia się sunnickiej wersji islamu. Nie rozmawiałem niestety z żadnym polskim muzułmaninem, więc trudno mi powiedzieć jaki jest oficjalny stosunek tej religii do spirytyzmu. Podejrzewam jednak, że podobny do podejścia Krk. Spirytyzm będzie tym bardziej agresywnie zwalczany, im więcej osób go zrozumie i przestanie być osobami religijnymi. Żadna "religia" nie lubi, kiedy wierni wyrywają się na wolność i zaczynają samodzielnie myśleć.