Witajcie,
mam problem. Moja przyjaciółka w zasadzie. Miesiąc temu, miała sen, że straciła dziecko. Po tym zaczęła miewać sny, o dziewczynce pokazującej jej, życie jej mamy w młodości i prośby, żeby przyszła. Po jakimś czasie dowiedziała się od mamy, że ta straciła dziecko po porodzie. Basia (ta dziewczynka), miała by dziś 17 lat. Historia jest autentyczna.
Przychodzi mi na myśl, że może to być jakieś ostrzeżenie, skoro zaczęła pojawiać się u niej, nie znając jej, po kilkunastu latach. Jest jeszcze tak, że mama nie chodzi na ten cmentarz. Ta dziewcznynka w snach mówi, a nawet rozkazuje jej, żeby przyprowadziła mamę.
Nie wiem czy mi uwierzycie, nie musicie. Może jest tu ktoś, kto zna się na czymś takim i uwierzy w coś takiego.
Pozdrawiam Was.
