"Widywane są na całym świecie. Czarne, humanoidalne postacie najczęściej odwiedzają nas w naszych domach, jednak spotkać je można także na zewnątrz. Spotkaniu takiemu najczęściej towarzyszy uczucie strachu i trwogi. Pojawiają się one w postaci „czegoś” gdzieś na granicy pola widzenia, po czym znikają, gdy zostaną zauważone. Jak wyglądają? Ci, którzy mieli (nie)szczęście je zobaczyć najczęściej opisują ciemną sylwetkę, pozbawioną ust, nosa i rysów twarzy. Ich rozmiar może być różny i waha się od wzrostu małego dziecka do wysokiego mężczyzny. Niektórzy świadkowie mówią o lśniących czerwonych oczach... Mogą być płaskie i dwuwymiarowe, ewentualnie przybierać formę trójwymiarowego obłoku jakby pary. Poruszają się w sposób niezwykle szybki, ale nieskoordynowany. Potrafią skakać od ściany do ściany lub stanąć w otwartych drzwiach. Niektórzy ludzie zauważyli jakby zarys szaty z kapturem lub kapelusza z szerokim rondem. Nie ma właściwie raportów o atakach ze strony ludzi z cienia. Wydają się one świadome obecności obserwatorów i sprawiają wrażenie, że ich celem jest przestraszenie świadków, jednak nie próbują nawiązać jakiegokolwiek kontaktu. "
Jest to mniej więcej opis tego zjawiska, już kiedyś się nad tym zastanawiałem, dziwny typ manifestacji, mimo że jeśli przyczyna jest w duchach a nie w optyce to zapewne są to duchy niższe, a nawet złośliwe o tyle najbardziej intryguje mnie wiadomość mnogości tego zjawiska, o którym też słyszałem od kilku osób będących jego świadkiem.
Czy ktoś z was spotkał się w jakiejś książce z opisem tych zjawisk?

