Bog

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Bog

Postautor: Nikita » 29 mar 2012, 18:33

Lucas...karma to dzialanie...czyli to co myslisz, to co mowisz i to co czynisz...

Kazdy czlowiek zachowuje sie tak na ile mu pozwala stan jego swiadomosci...a to jest uzaleznione ile razy sie juz wcielal , ile doswiadczyl., ile przecierpial i czy odrobil zadania domowe...czy wyksztalcil w sobie pokore oraz inne pozytywne cechy...czyli mloda dusza, stara dusza....


Gdy czlowiek osiagnie pewien poziom dojrzalosci zaczyna poszukiwac duchowosci....

I wielu ludzi wchodzi na sciezke, ktora pozwoli mu przyspieszyc oczyszczanie oraz rozwoj duchowy. Rozwoj duchowy to inaczej rozwoj moralny a takze poszerzanie swiadomosci. Medytacja umozliwia doswiadczenie PRAWDY. W ten sposob nie trzeba wierzyc slepo ale juz sie wie. Chrzescijanstwo takze zna medytacje, ktora nazywa kontenplacja...i ostatnio ksieza bardziej swiatli wracaja do tych praktyk...

W buddyzmie nie tylko medytacja sie liczy ale takze praca nad swoim charakterem...

Oczywiscie, ze nie trzeba sie zamykac w kalsztorach ale pewien etap wyciszenia jest taklze wskazany...

Wobec wielosci wcielen gdy jedno wcielenie poswiecisz na medytacje wklasztorze przy niesie to wielkie korzysci dla ciebie w przyszlkym wcieleniu...poniewaz oczyscisz swoja karme...i oczyszczony bedziesz mogl wiecej zdzialac dobrego w swiecie...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Bog

Postautor: atalia » 29 mar 2012, 19:14

Dość ciekawy (chyba)przyczynek do dyskusji słowami Kena Wilbera("Śmiertelni nieśmiertelni):

"Człowiek istnieje na trzech głównych poziomach lub w trzech wymiarach:materialnym(ciało),subtelnym(umysł) i przyczynowym(duch).W procesie umierania najpierw odłączają się niższe poziomy Wielkiego Łańcucha Istnienia,począwszy od doznań zmysłowych.Kiedy odłącza się ciało(przestaje funkcjonować),zaczynają dominować subtelniejsze wymiary umysłu i duszy, a w samym momencie śmierci,kiedy rozłączają się wszystkie poziomy,w świadomosci rozbłyska czysty,przyczynowy Duch.Jeżeli człowiek potrafi rozpoznać tego Ducha jako swoja prawdziwą naturę,wówczas natychmiast doznaje oświecenia i na stałe powraca do Boskości jako Boskość.

Jeżeli nie rozpozna Ducha,wówczas człowiek(dusza)wchodzi w stan pośredni, bardo ,co trwa kilka miesięcy.Wyłania się poziom subtelny i ostatecznie pojawia się poziom materialny;człowiek odradza się w ciele fizycznym,by rozpocząć nowe życie,zabierajac ze sobą w swojej duszy tę mądrość(ale nie konkretne wspomnienia),które zgromadził w poprzednim życiu."

Wydaje się jednak,ze w owym bardo , czyli świecie duchowym człowiek spędza wiecej niz kilka miesiecy.Zdaje się też,że nie wszyscy wcielają się ponownie,wybierajac pracę w różnym charakterze w świecie duchowym-do tego jednak trzeba chyba osiągnąć pewien okreslony poziom rozwoju duchowego.

Jednak w sumie wszystko to zdaje się całkiem składnie do siebie pasować - buddyjskie postrzeganie Ducha wydaje się zbytnio nie odbiegać od spirytystycznego.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Bog

Postautor: Zbyszek » 29 mar 2012, 19:39

Nikita pisze:...poniewaz oczyscisz swoja karme...i oczyszczony bedziesz mogl wiecej zdzialac dobrego w swiecie...

Z tego co piszesz ,wynika ze nie masz dużej wiedzy o spirytyzmie. Nie możesz się oczyścić, poświęcając się tylko medytacji. Morze ci ona pomoc, w pewnych etapach twojego życia, ale sama w sobie nie nauczy cie niczego. Medytacja jest potrzebna i nigdy bym się nie ośmielił krytykować jej, gdyż pomogła mi ona, uspokoić się.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 29 mar 2012, 22:26

Zbyszek pisze:
Nikita pisze:...poniewaz oczyscisz swoja karme...i oczyszczony bedziesz mogl wiecej zdzialac dobrego w swiecie...

Z tego co piszesz ,wynika ze nie masz dużej wiedzy o spirytyzmie. Nie możesz się oczyścić, poświęcając się tylko medytacji. Morze ci ona pomoc, w pewnych etapach twojego życia, ale sama w sobie nie nauczy cie niczego. Medytacja jest potrzebna i nigdy bym się nie ośmielił krytykować jej, gdyż pomogła mi ona, uspokoić się.


Zgadzam się ze Zbyszkiem, medytacja nie jest zła, choć nie daje również absolutu poznania prawdy, a przynajmniej nie zawsze, ale chyba wystarczająco dowiedliśmy że Mnisi nie są duchami wyższymi, są tacy jak my, niedoskonali z pewnymi rzadkimi wyjątkami.
Więc dlaczego mówić że płytko oceniamy buddyzm lub że nic nie wiemy?

Jak tak obserwuje to myślę że problem nie jest w tym czy mnisi są tacy jak my czy nie, problem w tym że weszliśmy jak widać w sferę sacrum.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Bog

Postautor: Dobek » 29 mar 2012, 23:29

O tyle się mylicie, że w warunkach tybetańskich, klasztory to raczej ośrodki życia społeczno-kulturowego i mnisi w Tybecie nie tylko medytują, ale uczą się filozofii, prawa,astrologii, Dharmy,rytuałów etc. żeby potem służyć swojej społeczności. Oczywiście, część udawała/udaje się na odosobnienia medytacyjne(czasem wieloletnie) ale z nich się zawsze wraca i żyje dalej w społeczeństwie jak najlepiej się umie.
Dobek
 
Posty: 26
Rejestracja: 25 mar 2012, 19:22

Re: Bog

Postautor: Nikita » 30 mar 2012, 07:36

Dla mnie mnisi tybetanscy nie sa idealni ale droga , ktora krocza pomaga im w oczyszczeniu umyslu....tak samo jezeli zakonnicy szczerze podchodza do sprawy kontemplacji i modlitw daleko zajda....


oczywiscuie mozna tez w zyciu codziennym sie rozwijac....na wszystkich poziomach....

Kazdy ma swoja droge i trzeba to uszanowac...jeden idzie do klasztoru bo czuje taka wewnetrza potrzebe a inny dziala w swiecie...obie drogi sa wlasciwe...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 30 mar 2012, 09:28

Tylko złączenie tych dwóch dróg w życiu może przynieść pełny postęp.

I mówiłaś na początku że są idealni, nazwałaś ich duchami wyższymi.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Bog

Postautor: Nikita » 31 mar 2012, 22:10

Lucas nie wszyscy ale na pewno wielu jest juz na wyzszym etapie...moez nie wszsyc sa tacy ...wyzsi nie znaczy idealni...wogole nie lubie tego slowa...wole slowo doskonali....dusze te doskonala sie....doskonaly jest chyba tylko Bog...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Bog

Postautor: Zbyszek » 31 mar 2012, 23:13

Duchy wyższe które reinkarnuja na ziemi, posiadają pewna misje. Mówią ze takim duchem była Matka Teresa. Może być nim tez Dalajlama, ale większość mnichów, nimi nie jest. Podstawa powrotu na ziemie duchów wyższych jest praca, i pomoc innym. Zgromadzenie duchów wyższych w jednym klasztorze mija się z celem, nie ma to pożytku dla ludzkości.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 01 kwie 2012, 10:44

Nikito pogubiłaś się widzę w rozumieniu znaczeń których używasz, duchy wyższe to duchy które są bardzo blisko Boga, są bardzo mocno rozwinięte, w naszym rozumieniu moglibyśmy ich nazwać doskonałymi. Mnisi tybetańscy tacy jednak nie są, dlatego nie są duchami wyższymi ani nie są doskonali, gdyby tacy byli nie przebywali by na ziemi chyba że czasami i pojedynczo z jakąś misja, pamiętaj że ziemia należy do światów niższych, i za jedno życie tutaj nie da się od razu zbliżyć do doskonałości, a co dopiero ją osiągnąć.
Na doskonałość też składa się rozwój moralny (działanie dla ludzi i z ludźmi) i intelektualny (medytację, rozmyślania, kontemplację).

A co do bycia na wyższym etapie rozwoju, takie słowa mnie rozśmieszają, czerwy ziemskie chcą od razu być bliskie najwyższej i najmądrzejszej istocie we wszechświecie.

Wielu ludzi musi uzmysłowić sobie, nie jesteśmy wybrani, a nawet najwybitniejsi z nas, są tylko dziećmi w szkole wszechświata, jesteśmy na tym świecie bo sobie nagrabiliśmy, oblaliśmy wiele testów i musimy to odpokutować, nauczmy się więc pokory i dążmy do osiągnięcia doskonałości, nikt z nas nie jest na wyższym etapie, chyba że jeżeli chodzi o metaforyczny rozwój czerwi.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości