Luperci Faviani pisze:konrad napisał(a):
Mówił o nadstawianiu drugiego policzka, ale przypomnę także, że kazał schować Piotrowi miecz, gdy ten chciał go bronić w ogrodzie oliwnym.
Kiepski przykład, bo ta sytuacja zupełnie nie odpowiada realiom wojennym. Jezus poświęcał siebie, a nie cały naród.
A więc może kolejne przykłady:
Jezus pisze:A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują;
Wtedy podeszli, rzucili się na Jezusa i pochwycili Go. A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, dobył miecza i ugodziwszy sługę najwyższego kapłana odciął mu ucho. Wtedy Jezus rzekł do niego: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną.
Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego.
Dodam, że Jezus nie mówi o sobie, ale odnosi się do tego, jak my mamy postępować i jak mamy go naśladować.
atalia pisze:748.Czy Bóg wybacza morderstwo w obronie własnej?
" Tylko konieczność może usprawiedliwić; można jednak i należy chronić swe życie bez zagrażania życiu agresora."
Ja podkreśliłbym drugą część zdania. "Można" i "należy" to dwa kluczowe tutaj słowa. Warto też przytoczyć kolejny punkt:
749. Czy człowiek winien jest morderstw, do których dochodzi w czasie wojny?
„Nie, jeśli zmusza się go do tego siłą; jest jednak winien okrucieństwa, którego się dopuszcza, i będzie musiał za nie zapłacić”.
Oznacza to ni mniej ni więcej, że winy nie ponosi tylko ktoś, kogo siłą wcielają do armii i każą mu zabijać. Rozumiem, że wszyscy idą tam z własnej woli, winę ponoszą... Oczywiście mniejszą lub większą zależnie od swoich intencji.
atalia pisze:Czy wtedy na dobre nie ustaliłby się podział na "lepszych"(rasa panów) i " gorszych"(Żydzi i slowiańska hołota w przypadku Niemców)i czy kiedykolwiek do głosu doszłaby demokracja i prawa człowieka,którymi to zdobyczami dzis tak bardzo się cieszymy?
Tak. Na pewno by doszłaby do głosu, gdyż jest wpisana w prawa postępu. Ludzie się rozwijają moralnie i intelektualnie. Dotyczy to też wszelkich despotów i tyranów. Co jednak istotne - totalitarne imperia padają z prostego powodu. Duchy, które je zakładały, są przenoszone do światów niższych, przechodzą straszne kary i nie ma ich komu zastępować.
Mówimy tu jednak o najbardziej drastycznym przykładzie, czyli II wojnie światowej, gdzie rzeczywiście mieliśmy do czynienia z alternatywą: ohydna ideologia nazistowska i pozorna wolność niesiona przez inne narody (Stalin przecież stanął w pewnym momencie po drugiej stronie barykady niż Hitler). Czy żołnierze Armii Radzieckiej walczyli o wolność świata?