Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Maciej2016 » 24 kwie 2016, 12:53

Slay ( κατασφάξατε )

Only here in New Testament. A strong word: slaughter; cut them down ( κατά ).

Danut - masz tlumaczenie slowa uzytego po hebrajsku. Szukac wersji oryginalnej po aramejsku? Bo to byl jezyk Jezusa i Apostolow.
Wiesz, ze Biblia na jez. polski nie byla tlumaczona slowo w slowo a bardziej koncepcyjnie i literacko?


Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 24 kwie 2016, 13:00

cthulhu87 pisze:
danut pisze:
cthulhu87 pisze:W tym akurat fragmencie znaczenie jest jasne. Danut, nie ma nic złego w przyznawaniu się do błędu, czasami lepiej człowiek na tym wychodzi w oczach innych. ;)


Przepraszam - kto ma się tu przyznać do błędu? Jakiego błędu?


Ja powinienem się przyznać do błędu, bo założyłem (błędnie), że mogłabyś się przyznać do błędu.
Sorrki za offtop. Szkoda naszego cennego czasu.


Żarty sobie stroicie ze mnie. Jest tak jak ktoś to już tu napisał, bez czytania tego co piszę oceniacie co też mogę napisać, macie z góry ustalone sympatie i antypatie. Jak dyskutować tu w takich warunkach? Maciej 2016 podaje cytat z Biblii z jakiegoś tam przekładu angielskiego, które jak wszem wiadomo często tworzone są na potrzeby jakiegoś tam kultu religijnego, ja podaje ten sam fragment z Biblii Tysiąclecia( jak oceniana jest wiarygodność jej tłumaczenia, cytat wyżej ). Sęk w tym że u Macieja ma on zupełnie inny sens i wydźwięk, no ale to ma być mój błąd, że u niego jest przetłumaczone "Na moich oczach" a w Biblii Tysiąclecia " W moich oczach"?

Ps. Macieju 2016 - Tylko, że tu nie chodzi o czasownik a o przyimek.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Mirek » 24 kwie 2016, 14:39

I wzajemnie danut. Wszystko co tu piszemy to bzdury i ataki na Ciębie.
Tylko Ty znasz prawdę, a Twoje teksty są przepełnione miłością do nas. ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 24 kwie 2016, 14:57

A skoro tak jeszcze powołujecie się na biblistów, to poczytałam trochę jak oni odnoszą się do tej przypowieści, co do której najbliżej mojemu pojmowaniu opowiedział się tutaj Krzysztoff. Tu macie link do wytłumaczenia jej przez Ks. Roberta A. Sirico http://www.duszpasterstwotalent.pl/przy ... lentach-2/ i informacje o tym autorze :
"Studiował na Katolickim Uniwersytecie Ameryki, Uniwersytecie Południowej Kalifornii oraz na Uniwersytecie Londyńskim. Oddał się poszukiwaniom teologicznym, a także naukom społecznym, w szczególności zaś ekonomii. Został uhonorowany doktoratami honoris causa w zakresie etyki chrześcijańskiej przez Franciszkański Uniwersytet w Steubenville oraz w zakresie nauk społecznych przez Universidad Francisco Marroquin. Jest członkiem prestiżowej Mont Pelerin Society, autorem wielu książek "


Mojej interpretacji przychylna jest także ta sama przypowieść przytoczona w Ewangelii Mateusza "Przypowiesc o talentach ( miny = talenty), gdzie w spornej kwestii padają już jednoznaczne stwierdzenia :

"Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Mirek » 24 kwie 2016, 15:05

Biblia to ogromna wiedza psychologiczna i opisująca prawa i logikę Boską.
Jest napisana kodem, który nieliczni potrafią odczytać.
Jest w niej rownież wiele proroctw odnoszących się do czasów współczesnych.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 24 kwie 2016, 15:16

Mirek pisze:Biblia to ogromna wiedza psychologiczna i opisująca prawa i logikę Boską.


Dokładnie. Tylko w tym temacie zadaję pytanie, dlaczego ktoś z Jezusa robi gniewnego przywódcę, chociażby wyżej gdzie podstawia się pod postać z przypowieści, która ma takie znaczenie jak piszesz, za pana/ przywódcę - samego Jezusa i dodatkowo robi z niego mordercę???
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Mirek » 24 kwie 2016, 15:42

Dla żydów żyjących w czasach Jezusa, Chrystus byl rewolucjonistą. Burzył ówczesny porzadek świata.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 24 kwie 2016, 15:44

I znamy już z historii przykłady karygodniej niedbałości wydawcy, jak np. Biblia Króla Jakuba z 1631 zwana „Biblią cudzołożników", gdzie też przez niewinne wykasowanie tylko "nie" z tekstu Dekalogu 6 przykazanie zostało pozbawione kluczowego słowa i zabrzmiało „Będziesz cudzołożył". Drukarze Barker i Lucas zostali za tę pomyłkę surowo ukarani. I tak powinno być i dzisiaj.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 24 kwie 2016, 16:01

Mirek pisze:Dla żydów żyjących w czasach Jezusa, Chrystus byl rewolucjonistą. Burzył ówczesny porzadek świata.

Często jest teraz kojarzony z rewolucjonistą Judą Galilejczykiem, ale ile w tym prawdy? Historycy od wielu lat szukają śladów o Jezusie jako postaci historycznej, jednak nie za bardzo im to się udaje, bo jedynym jasnym źródłem o jego życiu i śmierci są Ewangelie. A na ich podstawie Jezus jest przedstawiany jako stojący w opozycji do Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, bo przeciwstawia się ich kapłanom wiele razy i za swoją drogę uznaje drogę miłości, pomocy biednym, łagodności i przebaczania i chociaż głosi również o wyzwalaniu się z pęt zła, to jest to działalność czysto misyjna polegająca na pomocy chromym i biednym, uzdrawianiu i nauczaniu.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Mirek » 24 kwie 2016, 19:49

Żyjemy w podobnych czasach. Czasach przemiany świadomości, upadku starego systemu. Dopiero dzisiaj misja Jezusa się urzeczywistnia. Zwróć uwagę danut, co stary system robi z tymi co mają nas przygotować na.nowe.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości