autor: Voldo » 13 paź 2012, 09:53
Do pójścia do podstawówki też nas zmuszają.
Do gimnazjum (w dzisiejszych czasach - wiem, kiedyś było trochę inaczej) też nas zmuszają.
Do pójścia do szkoły zawodowej/technikum/liceum - zachęcają nas.
Do pójścia na studia - sami musimy chcieć tam pójść.
Czasem niektórzy zostają w danej klasie i muszą ją powtarzać.
Czasem niektórzy buntują się i rzucają szkołę po to, by zniszczyć sobie życie.
Czasem niektórzy muszą ją rzucić, bo zmusza ich do tego sytuacja rodzinna czy przymus pomocy np. rodzicom (pójście do pracy itd.)
Jedni uczą się lepiej i mają łatwiej, inni gorzej i mają trudniej.
Gdy jednak przejdą określony etap edukacji już nigdy do niego nie wracają (jak przeszli do szkoły średniej nie wrócą do podstawowej).
W momencie pobytu w szkole narzekamy na nauczycieli, na egzaminy, na rodziców, na cały świat. Jednak wychodząc ze szkoły dziękujemy niebiosom, że nas tam zaciągnęli siłą.
A teraz tylko zmieńmy szkołę na szkołę życia.
Mam nadzieję, że to co napisałem, będzie chociaż trochę zrozumiałe.
Tomasz
„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier
Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com