Zawiłości spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 14 lis 2016, 09:21

1Prawda1 pisze:Chciałem pokazać tym, że ''suma sumarum'' życzliwość pozostanie zawsze tylko emanacją, cieniem, ładnym ''zapachem wokół człowieka'', lecz nigdy nie będzie to wyższa forma dobra, to jedynie tylko emanacja.

A co do samego cytatu, pewnie, że rozwinę. Chodziło mi o to w sumie co powyżej, tylko w takim głębszym, ciekawszym sensie... że prawdziwa miłość bierze się z serca jak tu piszecie moi drodzy : ) Ale życzliwość zakryje tę miłość jeśli nie będzie ta miłość większa, wzniosła, a skoro życzliwość zakryje prawdę o niej to jest i zawsze będzie jak już chyba trzeci raz piszę - tylko samą emanacją : ). Osobną rzeczą.

Podam wam taki przykład. Człowiek wygrał w lotto i w ogóle szał łał radocha itp. Zawsze był tak gburowaty do ludzi i jak wygrał to wszystkim zaczął mówić dzień dobry, komplementy i w ogóle - czyli mamy krótki dowód tutaj na to, że życzliwość nie ma nic w wspólnego z rozwojem w sensie ''składnika'' rozwoju. Jest to jedynie jakby ''narzędzie'' którym może posłużyć się człowiek, by wytworzyć fajną atmosferę.


Czytam ten nowy wątek w dyskusji i zaczęło mnie zastanawiać, czy życzliwość zawsze "emanuje" od człowieka dbającego o rozwój duchowy, jako coś tak głęboko wpisującego się w duszę, że przychodzi naturalnie. Słusznie zaobserwowałeś tu zależność naszej postawy od nastroju. Człowiek jako wrażliwa istota psychiczna jest podatny na rozmaite bodźce, czasami te negatywne, i nie zawsze ma siłę woli, by rozsiewać wokół dobroć, kiedy jemu dzieje się źle. Pytanie, czy ktoś, kto jest wewnętrznie ukształtowany i dba o to, by nie krzywdzić innych, lub by nie być wobec nich obojętnym, zawsze potrafi się w tych trudnych momentach "skorygować". Wątpię, by tu na Ziemi znalazły się osoby w 100% życzliwe.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: 1Prawda1 » 14 lis 2016, 15:54

Czyli widzisz, że powinniśmy mimo tego, że życzliwość jest wiele razy prawdziwą emanacją rozwoju - powinnyśmy nazwać ją jedynie osobną dobrą rzeczą, skoro może być użyta na zawołanie to w ten sposób nie będzie częścią rozwoju, lecz jednie dodatkiem, którego można używać w dowolnym momencie. Rozwój musi nieść ze sobą dobro, które jest unikatowe, pozbawione np. użycia życzliwości, aby druga osoba za ''ładny uśmiech'' coś nam dała. Płynąca z serca życzliwość to jedynie dodatek przy tym dobru człowieka, przy tym jego rozwoju. Wiedza o dobru musi być bardziej jakościowa i nie może elementem rozwoju być coś jak np. życzliwość co jest używane różnojako. Rozwój ma emanować w tym sensie o którym tu mówimy - nie życzliwością, a dobrem odgórnym, niezbitym już. Otrzymujemy w ten sposób faktycznie brak jakiejkolwiek emanacji, którą widać na zewnątrz, ale tym samym taka nie-emanacja daje nam wreszcie prawidłową postawę co do tego tematu. Czyli rozwojem nie emanujemy - lecz w nim uczestniczymy poprzez nasze dobro.

Obrazek
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Mirek » 14 lis 2016, 17:05

A czym jest dobro, skoro życzliwość nim nie jest Prawdo?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: 1Prawda1 » 14 lis 2016, 17:31

Ja pisałem o sposobie rozwoju w kwestii dobra, w kwestii rozwijania się. Życzliwość uznaję za dobro osobne, nie za rozwijanie się.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Mirek » 14 lis 2016, 18:07

Człowiek życzliwy rozwija się podwójnie, ponieważ czerpie wiedzę i doświadczenia również od innych.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: 1Prawda1 » 14 lis 2016, 18:17

Nie, nie rozwija się podwójnie, a wiedze, doświadczenia czerpie od innych, lecz nie poprzez życzliwość, a dojrzalsze otwarcie siebie na dobro, co więcej człowiek wychwyciwszy od kogoś życzliwość nie wszedł nazwijmy to krótko: na wyższy poziom rozwoju, lecz jedynie nabrał ładnej cechy. Może być tak, że życzliwość popchnie człowieka do miłości wobec bliźniego z pojmowania tej miłości jakby niskiego (ciężko się o tym pisze) do pojmowania nieco wyższego, jednak wtedy mówimy o zasłudze już wyszkolonej w tym otwarciu się na dobro duszy.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Mirek » 14 lis 2016, 18:38

Tylko przez życzliwość może otworzyć się na to dobro. Człowiek chamski, opryskliwy i zarozumiały jest zawsze zamknięty i jeżeli się rozwija, to tylko w kierunku zła.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: 1Prawda1 » 14 lis 2016, 18:57

Nie rozumiesz o czym piszemy. :)
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości