II Wojna Światowa

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: II Wojna Światowa

Postautor: konrad » 07 cze 2011, 22:28

Kiedyś usłyszałem takie bardzo fajne porównanie:
patriotyzm to miłość do własnego narodu i rodaków
nacjonalizm to nienawiść do ludzi spoza własnego narodu

Można sobie odpowiedzieć teraz na pytanie, gdzie umieścić Hitlera i ludzi promujących podobne teorie. Być może zaczynali od patriotyzmu, ale niestety poszli w promowanie idei nienawiści. Co gorsze niektórzy ludzie dalej te idee promują.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: II Wojna Światowa

Postautor: Ouija-Expert » 10 cze 2011, 15:41

000Lukas000 pisze:Możesz uważać że są to rzeczy nie związane z patriotyzmem, ale tak jest.
Teraz mamy pokój, dlatego tego nie widzimy na pierwszy rzut oka.

Hitler był tak naprawdę patriotą, nie działał nigdy wbrew własnemu krajowi, troszczył się o niego i chciał by JEGO naród stał się potęgą.
To nic innego jak patriotyzm, skrajny ale dalej patriotyzm.

Stalin? Niektórzy w dalej traktują go jako swojego dobrego wuja patriotę i bohatera.

Widzisz, nieraz trudno dostrzec pewne sprawy i nazwać je po imieniu, z powodu naszych odczuć osobistych.


Nie zgadzam się z Tobą. To są skrajne przypadki działań w myśl pobudek quasi-patriotycznych. Co z tego, że Stalin i Hitler mówili i niby dążyli do szeroko pojętego dobra swoich państw, kiedy tak naprawdę obrócili je w zgliszcza ? Ich patriotyzm ograniczał się tylko do przemówień i propagandy. Natomiast sposób działania i stosunek do ludu, ani w ułamku procenta nie przejawiały żadnego patriotyzmu. Hitler dopuszczał się powstania głodu i mordów przeciw swoim ludziom. Hitler dyskwalifikował niepełnosprawnych, ludzi wśród których miał podejrzenia iż nie są w 100% czyści rasowo. Wszystkich odgórnie dzielił na lepszych bądź gorszych. To niewątpliwie NIE JEST MIŁOŚĆ DO NARÓD.

000Lukas000 pisze:Napoleon - Bohater czy Oprawca?
Dla nas Wielki Bohater, dla Hiszpan Wielki Oprawca.
Józef Piłsudski- Człowiek który dokonał zamachu Stanu w Polsce, przegonił Moskali i za pewne nakazał nie jedną Egzekucję.


Ani razu nie napisałem że patriotyzm wyklucza bycie tyranem, oprawcą czy też despotą. Jednak jestem przeciwny tezom typu "Patriotyzm jest cnotą ziejących nienawiścią" bo sama idea miłości do narodu jest piękna, z tym że może zostać wykorzystana na 100 000 różnych sposobów. Jeżeli człowiek ma w zamiarze czynienie zła, to każdą ideologię czy też myśl jest w stanie obrócić w taki sposób aby było to dla niego możliwe.


000Lukas000 pisze:Na koniec mam do ciebie pytanie, gdybyś należał do grupy żołnierzy, i dostaliście rozkaz zabicia cywili, twoi kompani zamierzają wykonać rozkaz.
Co Robisz?

Takie sytuacje się zdarzają, więc pytanie nie jest hipotetyczne


Zależy jaka to by była sytuacja i zależy od intencji cywili. Wojna rządzi się własnymi prawami więc nic nie mogę wykluczyć.
Ouija-Expert
 
Posty: 43
Rejestracja: 28 maja 2011, 11:01

Re: II Wojna Światowa

Postautor: 000Lukas000 » 11 cze 2011, 09:29

Odnosnie tego że działania Hitlera i Stalina to nie była miłość do własnego narodu.
Patriotyzm zakłada też poświęcenie, pamiętaj o tym, mieli oni pokrętne i szalone idee ale nie wykluczały patriotyzmu, a wręcz były przejawem jego radykalnej odmiany.



Widzicie, ludzie starają się unowocześnić teraz patriotyzm o szacunek do innych narodów.
Robi się to dlatego żeby nie odrzucić tego co uważało się za dobre z wychowania a takie nie było, mimo że w istocie odrzuca się to powoli i nie zauważalnie przez pozbawienie starego znaczenia.

Unia Europejska - Wymaga poświęcenia nieraz własnego narodu na rzecz innych narodów.
To bardzo dobra rzecz, ale prawdziwy patriotyzm, to stare prawdziwe znaczenie odrzuca takie działania, traktuje je bardziej jako zdradę.

Patriotyzm zakłada miłość i >>>poświęcenie<<< za własną ojczyznę.
I tylko tyle.

Dlatego Stary ale i ten prawdziwy patriotyzm nie wyklucza i nie przeciwstawia się ani Ksenofobii ani Nacjonalizmowi.
W filmie "Pan Wołodyjowski" jest scena jak Polacy nabijają na pal swojego wroga.
Czy to jest przejaw szacunku dla człowieka z innego narodu?
Jeżeli nie, to czy w takim razie Polacy w Panie Wołodyjowskim nie byli patriotami?

Dziś znaczenie, prawdziwe znaczenie patriotyzmu jest zapominane i modernizowane na rzecz przyszłości, kiedyś słowo „Patriotyzm” będzie oznaczało całkowicie co innego i ni jak się miało do jego pierwotnego znaczenia.

Dowód już jest dziś w encyklopedii PWN

patriotyzm [łac. < gr.], postawa łącząca przywiązanie i miłość do ojczyzny oraz solidarność z własnym narodem — z szacunkiem dla innych narodów i poszanowaniem ich suwerennych praw;

Coś zostało dopisane do starego znaczenia, i to zaczyna przekształcać znaczenie patriotyzmu.
Ale to jest dobre.

I tutaj jest nasz punkcik, ja pojmuje patriotyzm jako ten stary, a wy jako ten nowy.
Według nowego, Adolf Hitler nie był patriotą, ale według starego był i to wielkim.
Dlatego każdy z nas w istocie ma słuszność biorąc pod uwagę stare i nowe znaczenie
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: II Wojna Światowa

Postautor: Voldo » 11 cze 2011, 12:38

Jak dla mnie, to to całe podzielenie na narody tylko wszystko psuje. Wszyscy są ludzmi, czyż nie? Granice państwa tylko i wyłącznie dzielą ludzi. Jakbyśmy mieli w życiu za mało problemów, to jeszcze sami musimy sobie je tworzyć...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: II Wojna Światowa

Postautor: 000Lukas000 » 11 cze 2011, 13:11

Voldo pisze:Jak dla mnie, to to całe podzielenie na narody tylko wszystko psuje. Wszyscy są ludzmi, czyż nie? Granice państwa tylko i wyłącznie dzielą ludzi. Jakbyśmy mieli w życiu za mało problemów, to jeszcze sami musimy sobie je tworzyć...


Otóż to, i ludzie zaczynają to rozumieć, dlatego idea patriotyzmu która dzieliła ludzi na naszych i obcych odchodzi w niepamięć przez zatracenie sensu.

Jeszcze kilka dekad a Patriotyzm będzie tak wyglądał z definicji.

Miłość i solidarność z wszystkimi ludźmi, oraz poświęcenie dla dobra ludzkości.

A może z powodu osłabienia przez utrate sensu tej wartości zostanie z czasem zapomniana i stanie się anachronizmem.
I to będzie dobre.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: II Wojna Światowa

Postautor: animus » 11 cze 2011, 14:15

Tak długo, jak długo będzie istniało utożsamianie się z ja, mi, mnie, moje, ludzie nie tylko będą wojowniczy, ale nadal będą istniały podziały, systematyzowanie wszystkiego, co istnieje, etykietkowanie itp. Wszak sami tworzymy taki podział na spirytystów i tych, którym ta tematyka nie odpowiada i jest w sprzeczności z ich przekonaniami czy też doświadczeniami i wiedzą. Już sama nazwa tworzy sztuczny podział, a dodatkowo etykietka, stempelek, jaki na fotkę nakleił sobie np. Konrad, może zrodzić nie tylko falę szyderstw, ale też prowokować zagorzałych przeciwników czy inne niezdrowe emocje. Jestem przeciwna etykietkom, bo od nich się zaczyna, a (odpukać!) kończy się nawet, czego historia dowiodła wielokrotnie, na wojnach. Spirytysta raczej życiem swoim winien ew. pokazać swoje przekonania, a nie prowokować jakichkolwiek emocji, bywa, że chorych i niepotrzebnych.
Z drugiej jednak strony chyba zawsze tak było, jest i długo jeszcze będzie, że podobne czy bratnie dusze, mają skłonność do gromadzenia się, tworzenia grup, wynikających z zainteresowań, przekonań, celów, poziomu rozwoju. Kiedyś np. istniał kastowy system społeczny w Indiach, ale nie wyglądał on jak teraz (decyduje głównie stan majątkowy i dziedziczność o pozycji społecznej, ewentualnie wykonywany zawód). Onegdaj to właśnie rozwój duchowy, świadomościowy i intelektualny decydowały, o przynależności do kasty i kastowych awansach.
Powiem tak... Z wszystkich stron otaczają nas sztuczne podziały. Nawet czas postrzegam jako sztuczny twór stworzony przez człowieka. Wszystko na początku ma ułatwić nam życie, a później okazuje się, że jednak utrudnia, a nawet tworzy iluzje i mylne postrzeganie rzeczywistości.:)
Co możemy? Ano niewiele możemy tu i teraz zmienić. Tak więc to, czego zmienić nie można, trzeba chwilowo zaakceptować, uszanować myśl ludzką i tak wykorzystywać każdego dnia, aby po prostu jeno dobro z tego i pożytek dla każdego.
O kurczaki, ale ramotka mi z tego spontanu wyszła... :lol:
No trudno, niech idzie przez satelity do Was Spirytyści drodzy.:)
Pozdrawiam serdecznie!:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: II Wojna Światowa

Postautor: jario » 11 cze 2011, 14:48

Ja jednak mam wrazenie ze jednak swiat po malu zmierza do rozmycia podzialu na rasy,narody a nawet religie.Tak jak kiedys byly scisle podzialy na kraje tak teraz raczej te podzialy sie rozmywaja widac bardziej podzialy kontynenty niz na kraje.Takie mam osobiste wrazenie.Od podzialow w panstwach na ksiestwa,poprzez podzialy na panstwa,kontynenty do podzialow moze kto wie w dalekiej przyszlosci na swiaty(planety).
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: II Wojna Światowa

Postautor: Nikita » 11 cze 2011, 20:22

he he Stalin i Hitler patrioci? zarowno Hitler ja k i Stalin wymordowali duzy procent wlasnego narodu...ja bym ich nazwala krwawymi oprawcami zadnymi wladzy za wszelka cene...tylko wladza byla ich celem...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: II Wojna Światowa

Postautor: Nikita » 11 cze 2011, 20:26

Czy Kadafiego tez nazwiecie patriota?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: II Wojna Światowa

Postautor: 000Lukas000 » 11 cze 2011, 20:41

Ja o kadafim nic nie wiem więc nie wiem też co jest w jego przypadku.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości