Nie rób bałaganu i nie pisz o rzeczach, o których nie masz bladego pojęcia w tym temacie.
Napisz lepiej jak tam twój ,,kontakt'' ze zmarłym ?
soldado pisze:Ok, niech każdy pisze za siebie.
A jak tam twój kontakt ze zmarłym ?
danut pisze:soldado pisze:Ok, niech każdy pisze za siebie.
A jak tam twój kontakt ze zmarłym ?
Gdy nastąpi z jej zmarłym napiszę i niekoniecznie muszę to pisać dla Ciebie.

danut pisze:Ja nie utrudniam nikomu jego realizacji się i planów pośmiertnych, własnie tym różnię się od "mediów" samozwańców, którzy to robią. Jeśli ktoś się ze mną skontaktuje to to odbieram, a nie wywołuje takich kontaktów i nie włamuje się w inne rzeczywistości. Wchodzę przez drzwi i przez zaproszenie, a nie przez okno jak złodziej jak to Jezus o tym pisał.
Mirek pisze:danut pisze:Moniciurka odłóżmy rozmowę na jutro, coś czuję ze ja nawiąże z nim kontakt we śnie, zapewne Ci przekażę, gdy coś takiego nastąpi. Jestem bardzo zmęczona muszę się położyć. Ty także odpocznij. Pozdrawiam serdecznie!
Ps. Ustalenie takiej wersji wypadków. Ono zachodzi na wielu płaszczyznach.
Czy to dobry pomysł niepokoić zmarłych i utrudniać im drogę do światła?
Mirek pisze:danut pisze:Ja nie utrudniam nikomu jego realizacji się i planów pośmiertnych, własnie tym różnię się od "mediów" samozwańców, którzy to robią. Jeśli ktoś się ze mną skontaktuje to to odbieram, a nie wywołuje takich kontaktów i nie włamuje się w inne rzeczywistości. Wchodzę przez drzwi i przez zaproszenie, a nie przez okno jak złodziej jak to Jezus o tym pisał.
To w takim razie skąd wiesz, że podczas dzisiejszej nocy nawiażesz podczas snu z nim kontakt? Skoro ponoć nie wywołuje zmarłych.
soldado pisze:danut pisze:Jestem kontaktowcem, który wiele razy przeszedł przez bramy w inną rzeczywistość, znalazł siebie i swoje połączenia z duszą w równoległych rzeczywistościach, rozmawiał z Nadświadomością bliskich mi zmarłych i swoją.
Ciężko w to uwierzyć, skoro praktycznie nie ma na to dowodów...
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 7 gości