Przykład człowieka nie rozwijającego się

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 07 gru 2015, 23:27

Prędzej czy później


Mniemasz. Co to oznacza? Czym jest podparte? Mało w tym mocy póki co, odpisz jeśli możesz.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: danut » 07 gru 2015, 23:54

Brak naszej reakcji, bierna postawa wobec zła, bo prędzej, czy później ktoś zrozumie wyrządza wiele krzywd wpływa niekorzystnie na rzeczywistość naszą i wielu innych, pomaga rozjuszeniu się złu i daje mu władzę. Zatrzymać to, póki dany człowiek się nie dopuścił jeszcze do tego na co go naprawdę stać. Reagujmy na czasie. Od tego jest też izolacja od społeczeństwa, a wiele zaburzeń wymaga leczenia i nie udajmy że nie jesteśmy w stanie ich dostrzec zanim ktoś nie dokona zbrodni. Ostatnia głośna sprawa z morderstwem rodziców chłopaka przez parę młodych ludzi. Ci rodzice też mieli najpierw szukać u siebie zła? Też umiecie tam znaleźć rozwiązanie, co było przyczyną zachowania morderców? W imię czego działanie?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Achill » 08 gru 2015, 00:52

Danut.
Chciałem usłyszeć jakies konkretne rozwiązanie. Poprosilem o propozycje w tamtych konkretnych wypadkach.
morderstwo i przemoc domowa. co robisz? Jak ma niby wyglądac w tych konkretnych przypadkach Twoja postawa walki ze złem?

Prawdo - to oczywiste, jednakże dotyczy jednej storny ale jak My mamy Twoim zdaniem reagować?

Każdy wypadek, kazda ludzka historia to kwestia indywidualnej analizy. Nie ma jednej reguły.
Jeden zabija dla pieniędzy, inny bo "lubi", jeszcze inny zrobi to w wyniku wypadku. każdemu można pomóc, i każdemu na swój indywidualny sposób.
Nie chodzi o nawolywanie do bierności lecz o rozwagę w ferowaniu wyroków i sprawiedliwość, oraz rzetelne udzielenie pomocy.

To o czym piszecie oboje zakrawa o żale, do osób które was kiedyś skrzywdzly i nie potraficie nad nimi przejść.
nie wnikam, to taka moja obserwacja.
warto jednak pamiętać jedno, jeśli chcecie karac i pomóc. zróbcie to z głową. Bo to podobnie jak w medycynie - każdy wolalby mieć dobrego chirurga a nie jakiegoś fajtłapę podczas operacji. Zly chirurg może więcej zaszkodzić niż pomóc. A żal jak i gniew są najgorszymi doradcami.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: danut » 08 gru 2015, 01:11

Chyba jest to oczywiste jak powinien zareagować normalny człowiek w takich sytuacjach - widziałam mordercę, to zgłaszam, apeluje, pomagam w jego ujęciu, a jeśli jeszcze nie doszło do czynu, a odkryłam ten zamiar - robię to samo i ostrzegam daną osobę. Czy ja jestem jakaś "inna", czy ja mam wykrzywiony obraz świata, moralności, skoro domagasz się specjalnie mojej odpowiedzi na to pytanie???!! Jeśli chodzi o przemoc domową, to też istnieją instytucje, które się tym zajmują i choć tu mamy do czynienia z bardzo delikatną sprawą, czyimś dobrem osobistym i raczej nie należy wtrącać się w rodzinę, gdy nie dochodzi tam do drastycznych przypadków, i bardziej skłaniam się tylko do rozmowy z tak krzywdzoną osobą i to jej pomagam znaleźć rozwiązanie, to jeśli chodzi o dziecko nie mam skrupułów samej zgłosić tę sprawę. Patrzeć bezczynnie na czyjaś krzywdę jest znieczulicą, chociaż coraz częściej się to obserwuje, własnie na naszych ulicach w ostatnich latach, co było nie do pomyślenia dawniej. Co jest tego przyczyną? Jakaś ideologia? Bo mam poważne podejrzenia w tej sprawie. Twoje zdanie o naszych żalach nie ma podstaw. Tym bardziej, że doświadczyliśmy zła na własnej skórze mamy prawo pisać o rozpoznaniu jego natury i wyciągać wnioski nad temat tego jak się w obliczu takiego zła zachować, jak postąpić. Nie rozumiem za to wklepywania komuś do głowy pustych nauk i haseł nie mających w ogóle odniesienia do rzeczywistości, np. tych traktujacych o karmie i tym podobnych " kochaj wszystkich bezwarunkowo" - brzmiących z rozkazem.
Ostatnio zmieniony 08 gru 2015, 01:17 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Hansel » 08 gru 2015, 01:14

Znam jeden taki przykład

Obrazek
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 08 gru 2015, 05:51

i nie potraficie nad nimi przejść.


Danuta ma rację. Jeszcze chwila i się zakocham.

Achill ja piszę o nich nie w sensie, że tak mi dopiekli, że już się nie podniosę, bo jak najbardziej trzeba podnieść głowę do góry, uczyć się na błędach.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Achill » 08 gru 2015, 06:44

Prawdo pisze o ogólnym wrażeniu jakie można mieć po przeczytaniu. I wybacz ale jeśli ciagle się pytasz o te kwestie (już kilkanaście razy ten temat na forum poruszałeś) to chyba jednak czegos "nie zamknąłeś" ;)

Danut. nie jesteście jedynymi osobami które doświadczyły zła. nie macie na to monopolu. i każdy radzi sobie z nim jak chce. i jak potrafi.

pytasz jak się zachowuje nomalny człowiek. Wiesz co nei rób z nas jakiś czubków bo póki co jesteś jedyną osobą na tym forum która usilnie próbuje wmówić że mamy jakas znieczulicę, że jesteśmy bierni itp. itd. i nie dasz sobie powiedzieć, że jest inaczej.

Pytałem zebys mi podała jak rozwiazac takie sprawy, żeby mieć się do czego odnieść, poza masą nieścislości i "dowolnej" interpretacji moich słów.
Zatem, poważnie? jaja sobie robisz? O co ty się w takim razie kłócisz? Powiedz mi w czym rozni się to od naszego podejścia?
Ja widzę tylko jedną różnicę - robicie za mało.
Ty powstrzymujesz się na zgłoszeniu zamiaru popełnienia/popełneinie przestępstwa.
My idziemy krok dalej -bo zgłoszenie to dopiero początek - to tylko kwestia odizolowoania jednostki dysfunkcyjnej od potencjalnych ofiar, teraz pora pomoc tej jednostce wrocic do normalnego zycia. ŻEBY PO PONIESIENIU KARY NIE WRÓCIŁA DO SWOICH BŁĘDÓW.
Żeby to osiągnąć trzeba dojsc do tego co się tej osobie stało, jak można pomóc - wskazałem na różnego rodzaju terapie i inne procesy resocjalizacyjne.
Ci ludzie ponoszą karę za swe czyny, ale czy nie mają prawa do tego żeby jeśli doloża starań wrócić do normalnego życia?
Prawda na początku zadał pytanie: dlaczego ludzie nei chcą się rozwijać.
I tu mamy wlasnie odpowiedz jeśli chodzi o część z nich. Czasem ktoś kto popelnil błąd czasem bardzo ciezki chciałby się szczerze zmienić - bo czyn który popelni lub chciał popełnić działa jak szok i otwiera oczy. Niestety społeczeństwo go piętnuje i po wyroku i po odsiadce, wszędzie traktuje jako gorszego. A czasem wystarczy takiej osobie - która poszła na terapie, która dązy do przywrócenia prawidłowej roli społecznej po prostu dac szansę.
Na szansę na resocjalizację zasługują wszyscy i powinnismy dolozyc staran aby się to udało.
bo jak napisałem same oskarżenia, same napietnowanie to nie wszystko - za tym musi isc chec pomocy, jeśli tego nie ma. to pomagasz tylko polownicznie a i to czasem nie.

i jeszcze jedno Danut -zarzucasz nam bierność-niesprawiedliwie zresztą. Pamiętaj jednak, że nadgorliwośc jest gorsza od faszyzmu. Wszystko z umiarem. i wyczuciem.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 08 gru 2015, 07:15

Achill pisze:I wybacz ale jeśli ciagle się pytasz o te kwestie (już kilkanaście razy ten temat na forum poruszałeś) to chyba jednak czegos "nie zamknąłeś" ;)


Nie wiem nadal dlaczego niektórzy potrzebują więcej czasu na naukę i jak ona przebiega oprócz tego że przebiega wolniej?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Achill » 08 gru 2015, 08:00

czasem ludzie nie dostregają, że rozwiązania lepsze wcale nie wymagają jakiejś wielkiej pracy-to kwestia zmiany sposobu myslenia skupienia się na innych priorytetach niż dotychczas. Jestesmy leniwi, więc wybieramy z pozoru łatwiejsze rozwiązania. Z naciskiem na "z pozoru".
Wybranie drogi dobra, miłości i zrozumienia jest ciężkie.
wczesniejsza dyskusja to pokazuje, jak ciężko zaakceptować fakt, że nawet największy zbrodniarz tez jest człowiekiem. Ktory zbładził i postepuje karygodnie. Nikt tu nie twierdzi iż nie powinni być karani, jednakże jeśli chcemy żeby swiat się zaczął zmieniac, musimy zacząc również dostrzegać głebiej ich problemy.
często poprzestajemy na samym uznaniu ze ktoś jest zły, bo bije, bo zabija, bo pije, bo krzywdzi ale rzadko się ktoś pochyla nad takimi ludźmi. Wręcz przeciwnie karze się ich ponad miarre odbierając im prawo do bycia dobrym. Oczekujemy ze ktoś sam się zmieni. równie dobrze moglibyśmy oczekiwać od kogos z przepaska na oczach aby nam opisał środowisko w którym przebywa. a wystarczy znaleźć sposób aby zdjąc im względnie sklonić do zdjęcia samemu tej przeszkodę i sami zaczna dochodzić do wniosków.
Prawdo nie znam Twojej historii ale z boku to tez tak wygląda, zadajesz pytanie czemu ktoś nie dostrzega piekna i dobra. odpowiedz zabrzmi może absurdalnie ale jest oczywista bo nie widzi tego choćby miał to przed nosem. Bo nie dostrzega wartości tych cech. Nasza rolą jest więc pomóc im je dostrzec a nie tylko oczekiwać. Nasze wychowanie, środowisko w którym się obracamy często wytwarza w nas pewien system wartości,w którym staramy się jakos odnaleźć. I często idzie się na łatwiznę, albo za tłumem. Nie widząc że z pozoru trudniejsze wybory, sa tak naprawdę banalne. nic nie kosztują, wymagają tylko jednej rzeczy - wytrwałości. Rezultaty przyjdą same.
Zatem wracam do swojej pierwszej odpowiedzi jakiej Ci udzieliłem. ludzie się rozwijają wolniej bo nie wiedza, że może być inaczej. Czyli wynika to z niewiedzy.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 08 gru 2015, 08:08

zadajesz pytanie czemu ktoś nie dostrzega piekna i dobra. odpowiedz zabrzmi może absurdalnie ale jest oczywista bo nie widzi tego choćby miał to przed nosem. Bo nie dostrzega wartości tych cech. Nasza rolą jest więc pomóc im je dostrzec a nie tylko oczekiwać.


Ja się z tym zgadzam, ale co powiesz na to, że jednak najwięcej zależy od człowieka a nie od tego żebyś zapocony za nim latał i go wspierał?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości