prosba o pomoc

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: prosba o pomoc

Postautor: paradox2604 » 26 lip 2010, 18:09

Atalia napisalas wszystko identycznie dokladnie to co ja wlasnie czuje:( po jego smierci rowniez wiele sie zmienilo tak samo jak ty przestalem sie bac smierci tylko czekam na nia z niecierpliwoscia majac nadzieje ze w tych moich ostatnich chwilach bedzie czekal na mnie jak moja dusza bedzie oddzielala sie od ciala :( ciagle czytam ksiazki na temat duszy boga nieba itp. ciagle go prosze w modlitwie aby dal mi jakis znak przyszedl do mnie we snie :( prosze nawet Boga aby mu nakazal badz zezwolil na kontakt ze mna ale niestety bezskutecznie :( dlatego chce sie posunac do tak ostatecznego kroku jakim jest wywolywanie duchow :(
paradox2604
 
Posty: 24
Rejestracja: 16 lip 2010, 13:06

Re: prosba o pomoc

Postautor: atalia » 26 lip 2010, 19:17

Rozumiem Twoją niecierpliwość,ja po śmierci syna też natychmiast chciałam wejsć z nim w jakikolwiek kontakt.Trzeba jednak uczciwie powiedzieć,ze prawie natychmiast przyśnił się swojemu ojcu i to w towarzystwie jego zmarłych rodziców i brata;wielką to stanowiło dla nas pociechę.Musisz jednak zauważyć tę różnicę-mój syn był ciężko chory i wydaje mi się,iż jednak w jakiś sposób wiedział,ze odchodzi;w dniu poprzedzającym jego śmierć wypowiadał się w sposób,który wtedy wydawał się majaczeniem, a teraz rozumiem,że jego dusza musiala już zacząć oddzielać się od ciała,np." boję się,że zabłądzę"lub"siądę na parapecie i odlecę."Twój Brat zginął w sposób nagły,w żaden sposób nie był na to przygotowany,w zwiazku z tym może być zagubiony,zdezorientowany i nie wiedzieć,gdzie jest i co się z nim dzieje.Niektórzy w takich wypadkach nie wiedzą,ze umarli,tylko wydaje im się rzeczą dziwną,ze nikt nie zwraca na nich uwagi.
Trudno mi jest cokolwiek powiedzieć na temat Twojego Brata,nie mam żadnych zdolności mediumicznych,ale na pewno możesz prosić o pomoc swojego i Jego przewodnika,aby doprowadzili go do Światła.Proś w modlitwie o spokój Jego duszy i możesz mu mentalnie przesyłać wiadomość :"idź w kierunku światła,poszukaj światła i idź w jego kierunku."Przesylaj Mu tez miłość z czakry serca(zielony kolor energii),na pewno do Niego dotrze.
Serdecznie Cie pozdrawiam.Zobaczysz,ze Brat przyjdzie do Ciebie.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: prosba o pomoc

Postautor: Voldo » 26 lip 2010, 22:44

paradox2604 pisze:czy ktos moze dac mi jakies ogolnikowe wskazowki jak wywolac ducha zmarlej osoby


Ja również Ci będę bardzo tego odradzał.
Przykro mi to mówić, ale (jak już LF napisał) mała jest szansa na to, że przybędzie Duch Twojego brata, a niestety duża, że przybędzie "jakiś" Duch który to będzie się zwyczajnie Tobą "bawił".
A patrząc na opowieści niektórych ludzi którzy próbowali czego takiego (czyt. przywoływania Duchów bez odpowiednio dobrego przygotowania itd) może się to dla Ciebie tragicznie zakończyć.
Więc lepiej się w to nie pakuj.
Jak brat będzie mógł to napewno da znak!
Cierpliwości i wiary!
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: prosba o pomoc

Postautor: paradox2604 » 27 lip 2010, 13:57

moze to troche dziwnie zabrzmi ale wczoraj moja zona jak byla sama w domu to slyszala jak ktos wchodzi do siebie i cos mowi po glosie i po rodzaju wchodzenia powiedziala mi ze brzmialo bardzo podobnie do tego jak chodzil i mowil moj brat :( trudno mi w to uwierzyc ale meczy mnie mysl i boje sie ze jego dusza gdzies bladzi i nie moze znalesc drogi do domu:( to mnie najbardziej niepokoi :( i mam ciagle takie wrazenie ze musze cos z tym zrobic:( juz sam nie iwem co o tym myslec czy to moja wyobraznia mi wpaja takie mysli ? :(
paradox2604
 
Posty: 24
Rejestracja: 16 lip 2010, 13:06

Re: prosba o pomoc

Postautor: Voldo » 27 lip 2010, 14:04

paradox2604 pisze:ale meczy mnie mysl i boje sie ze jego dusza gdzies bladzi i nie moze znalesc drogi do domu:( to mnie najbardziej niepokoi :( i mam ciagle takie wrazenie ze musze cos z tym zrobic:(

To, co ciągle Ci radzimy - módl się za niego.
Módl się do Boga, do swojego Ducha-opiekuna, do Ducha-opiekuna Twojego brata, do Duchów dobrych, żeby pomogły mu znaleźć drogę.
A wtedy na pewno drogę odnajdzie.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: prosba o pomoc

Postautor: paradox2604 » 27 lip 2010, 14:07

tylko ze ja nie wiem kto jest moim duchem opiekunem i nie wiem jak sie do niego modlic :( a za brada modle sie caly czas codzien jestem u niego na grobie :(
paradox2604
 
Posty: 24
Rejestracja: 16 lip 2010, 13:06

Re: prosba o pomoc

Postautor: Luperci Faviani » 27 lip 2010, 14:22

Nie jest ważne to, że nie wiesz kim jest Twój duch opiekun - będzie przy Tobie, gdy o nim pomyślisz :)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: prosba o pomoc

Postautor: Voldo » 27 lip 2010, 14:25

Jeśli chcesz sobie ułatwić, nadaj Duchowi-opiekunowi jakieś imię.
Twój Duch-opiekun już będzie wiedział, że do niego się zwracasz.
Ja tak zrobiłem i jest mi prościej się do niego zwracać.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: prosba o pomoc

Postautor: paradox2604 » 27 lip 2010, 15:08

a jest jakis sposob aby poznac swojego ducha opiekuna moze dzieki niemu dostane jakas wiadomosc od brata ? :(
paradox2604
 
Posty: 24
Rejestracja: 16 lip 2010, 13:06

Re: prosba o pomoc

Postautor: Voldo » 27 lip 2010, 15:51

Czy poznać - nie wiem.
Ale możesz wiedzieć jedno - Twój Duch opiekun zawsze przy Tobie jest i Ci pomaga. Nawet jeśli Ty o tym nie masz pojęcia.

A nawiązując do tego co było wcześniej - jak już mówiliśmy, być może Twój brat jeszcze nie odnalazł drogi i dlatego nie może dać żadnego znaku.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości