Seans dla początkującej. Może są chętni?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Seans dla początkującej. Może są chętni?

Postautor: czarnyMag » 13 wrz 2017, 13:37

fruwla pisze:
czarnyMag pisze: A ja gdybyśmy się zdecydowali na wspólne wywołanie wzywałbym demona bez względu na to w co wierzą pozostali i co wzywałją! A kiedy poczułbym strach - zobaczyłabyś, że cię wskazuję na ofiarę z życia (po moich gestach - cóż strach to strach). I nie ważne w co byś wierzyła! Ja gdybym się zaczął bać (a stałoby się to) wskazałbym pierwszego z boku na ofiarę dla Demona!


Hahaha :lol: :lol: :lol: lubie takie klimaty, zaraz mi sie przedszkole przypomina.
Magu, tak wiec przy wspolnym wywolywaniu, na wlasna reke, wzywalbys demona, po czym , gdyby przybyl na twoje wezwanie, ofiarowalbys mu kogos z uczestnikow seansu jako ofiare. 8-)
Fajne masz pomysly :lol:
Na marginesie chcialabym dla twojej informacji nadmienic, ze demon przychodzi WYLACZNIE do tego, kto go w jakis sposob wola, wzywa, zaprasza i sie na niego otwiera.
I jesli ten maluczki ktos mysli , ze przyzwany demon, bedzie marionetka w jego rekach, to rzeczywiscie jest naiwny jak przedszkolak ;)
pozdrawiam :lol:


To bardzo ciekawe co piszesz tylko, że gdy tu wchodziłem napisałem: "czemu w trakcie seansu duch zabił mi zwierzę"? i Ty wtedy nie odpowiedziałaś! A odpowiesz mi teraz? Czemu duch (bo Ty wierzysz, że nie ma demonów) w trakcie seansu (wprawdzie okultystycznego ale seansu) zabił mi zdrowe zwierzę które akurat pozostawało w stanie wolnym poza "kołem maga" okultystycznego wyobraź sobie?! No czekam na naukową odpowiedź! :twisted:
Atak serca zwierzęcia poza kołem maga mnie nie przekonuje! :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Seans dla początkującej. Może są chętni?

Postautor: fruwla » 13 wrz 2017, 14:02

czarnyMag pisze:
To bardzo ciekawe co piszesz tylko, że gdy tu wchodziłem napisałem: "czemu w trakcie seansu duch zabił mi zwierzę"? i Ty wtedy nie odpowiedziałaś! A odpowiesz mi teraz? Czemu duch (bo Ty wierzysz, że nie ma demonów) w trakcie seansu (wprawdzie okultystycznego ale seansu) zabił mi zdrowe zwierzę które akurat pozostawało w stanie wolnym poza "kołem maga" okultystycznego wyobraź sobie?! No czekam na naukową odpowiedź! :twisted:
Atak serca zwierzęcia poza kołem maga mnie nie przekonuje! :twisted:


Naukowa odpowiedz Magu, otrzymalbys po drobiazgowo wykonanej sekcji zwlok padnietego zwierzecia.
Ja niestety nie chce na ten temat snuc zadnych hipotez, pozatym nie jestem w temacie bo nie czytam wszystkiego.
Musze nawet przyznac, ze
ze wzgledu na obszernosc Twoich wpisow oraz ich zagmatwana tresc, nie zawsze potrafie sledzic tok Twoich mysli....
Mimo tego, pare perelek juz u Ciebie znalazlam ;)
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Seans dla początkującej. Może są chętni?

Postautor: czarnyMag » 13 wrz 2017, 14:11

fruwla pisze:
czarnyMag pisze:
To bardzo ciekawe co piszesz tylko, że gdy tu wchodziłem napisałem: "czemu w trakcie seansu duch zabił mi zwierzę"? i Ty wtedy nie odpowiedziałaś! A odpowiesz mi teraz? Czemu duch (bo Ty wierzysz, że nie ma demonów) w trakcie seansu (wprawdzie okultystycznego ale seansu) zabił mi zdrowe zwierzę które akurat pozostawało w stanie wolnym poza "kołem maga" okultystycznego wyobraź sobie?! No czekam na naukową odpowiedź! :twisted:
Atak serca zwierzęcia poza kołem maga mnie nie przekonuje! :twisted:


Naukowa odpowiedz Magu, otrzymalbys po drobiazgowo wykonanej sekcji zwlok padnietego zwierzecia.
Ja niestety nie chce na ten temat snuc zadnych hipotez, pozatym nie jestem w temacie bo nie czytam wszystkiego.
Musze nawet przyznac, ze
ze wzgledu na obszernosc Twoich wpisow oraz ich zagmatwana tresc, nie zawsze potrafie sledzic tok Twoich mysli....
Mimo tego, pare perelek juz u Ciebie znalazlam ;)


Naukowa odpowiedź jest taka, że bredzę. A spirytystyczna że być może mam problemy z głową. Tylko widzisz seans miał miejsce 15 lat temu - wywoływałem Demona w imię naszego Stwórcy (lejąc na doktrynę!) i odnotowałem tylko tyle, że zginęło wtedy nikomu nie wadzące zwierzę bo "Demonowi" nie złożyłem ofiary! A potem inne rzeczy które już nikogo ze spirytystów nie obchodzą a które w dziwny sposób wiążą się z wyznaniem katolickim i 100 procent się w nie wpisują :)
A więc jednak "duch" wzywany tzw. niższy według spirytyzmu potrafi zabić i zabija gdy wezwie go ktoś poza oobe/ld/snem i fantasmagorią!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Seans dla początkującej. Może są chętni?

Postautor: Niewiara19 » 13 wrz 2017, 18:02

czarnyMag pisze:To bardzo ciekawe co piszesz tylko, że gdy tu wchodziłem napisałem: "czemu w trakcie seansu duch zabił mi zwierzę"? i Ty wtedy nie odpowiedziałaś! A odpowiesz mi teraz? Czemu duch (bo Ty wierzysz, że nie ma demonów) w trakcie seansu (wprawdzie okultystycznego ale seansu) zabił mi zdrowe zwierzę które akurat pozostawało w stanie wolnym poza "kołem maga" okultystycznego wyobraź sobie?! No czekam na naukową odpowiedź! :twisted:
Atak serca zwierzęcia poza kołem maga mnie nie przekonuje! :twisted:


"Koło maga" to jest ten taki krąg z soli czy tam świeczek który ma niby chronić przed demonami? Hah... Wymysł rodem z amerykańskiego horroru :P :twisted:
Coś takiego ani nie jest przydatne i potrzebne przy wyzwaniu, ani się nie sprawdzi jako ochrona więc nie bredź magu.
Podobno duch zabił ci zwierzę... A jaki to był zwierzak? Rybka akwariowa która pada po tygodniu, a może królik samobójca :D :lol:
Proszę cię, coś takiego nie ma możliwości się zdarzyć. Żaden duch, demon czy inna pokraka nie zrobiłaby tego. Zwierzak musiał odejść w naturalny sposób. Może już miał problemy ze zdrowiem, a ty tego nie zauważyłes. Na pewno przekonujący argument dostałeś od weterynarza który po sekcji wytłumaczył ci co mu się stało. No chyba że nie dałeś zwłok do sekcji bo świecie uwierzyłeś że to ten twój niby demon to zrobił... Ha Ha :twisted: :twisted:
" Normalny umysł nie jest w stanie wytrzymać tak względnej wieczności. "
Ágnes Nemes Nagy
Awatar użytkownika
Niewiara19
 
Posty: 60
Rejestracja: 09 cze 2017, 16:43
Lokalizacja: Gdzieś głęboko w ciemności

Re: Seans dla początkującej. Może są chętni?

Postautor: fruwla » 13 wrz 2017, 18:17

czarnyMag pisze:Naukowa odpowiedź jest taka, że bredzę.
Tylko widzisz seans miał miejsce 15 lat temu - wywoływałem Demona w imię naszego Stwórcy (lejąc na doktrynę!) i odnotowałem tylko tyle, że zginęło wtedy nikomu nie wadzące zwierzę bo "Demonowi" nie złożyłem ofiary!
A więc jednak "duch" wzywany tzw. niższy według spirytyzmu potrafi zabić i zabija gdy wezwie go ktoś poza oobe/ld/snem i fantasmagorią!

Magu, 15 lat temu w imie Stworcy, wywolywales demona.
I dokladnie w czasie tego wywolywania zmarlo Ci zwierze. (pies? kot?)
Jako, ze w przyczyne organiczna nie wierzysz, a sekcji nie bylo , jestes przekonany, ze to wlasnie przywolany przez Ciebie demon, zabral dusze zwierzecia jako ofiare.
Zalozmy, ze tak bylo....
Bo nawet po sekcji mozna twierdzic, ze np. zawal serca zdrowego dotychczas zwierzaka, byl spowodowany atakiem demona.
Skoro wiec demon ma taka moc i potrafi w mgnieniu oka zabijac, PO CO GO WZYWAC ?
Ty byles w okregu, a tym samym magicznie strzezony , zwierzak byl poza kolem, wiec byl bezbronny.
Szkoda stworzenia.....
Zalozmy, ze tak bylo.... dobrze ze byles w " Kole Maga", a co z innymi domownikami znajdujacymi sie
poza okregiem ? W jaki sposob sa oni chronieni ?
A Ty Magu, znajdujesz sie wciaz i bezustanku w tym okregu ? I dlatego demon nie ma do ciebie dostepu ?
A moze liczysz na jego milosierdzie i dobra wole. :P
Albo tez myslisz ze przyzywany bedzie na Twoich uslugach, a jak Ci sie znudzi to go odeslesz :lol:

!!! To tylko takie moje refleksje, ZAKLADAJAC, ze to naprawde demon zabil ci zwierzaka... kochales tego zwierzaka ?
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Seans dla początkującej. Może są chętni?

Postautor: Pawełek » 13 wrz 2017, 18:25

Ciekawe jakie to magiczne właściwości ma sól, że "demon" nie potrafi przez nią przejść ;) A czemu na przykład nie pieprz? I w ogóle taki okrąg z soli jest nieskończony w górę i w dół? No bo jak nie, to jak sobie demon poleci wystarczająco wysoko to sobie i tak wleci do tego Twojego "kręgu ochronnego" ;)

Coś te duchy muszą mieć ciężki żywot, bo co pięć metrów walą w słup soli, która jest w solniczce.

Skoro normalnego człowieka sól nie powstrzyma, to ducha tym bardziej. Zastanów się nad tym.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Seans dla początkującej. Może są chętni?

Postautor: Nikita » 13 wrz 2017, 19:24

Ja wierze Magowi, ze udalo mu sie wywolac Jaks zla istote...moze niski duch a Moze demon...ale co dalej? Odwolales go? Poszedl sobie? Czy zostawil Jakis slad w twoim zyciu oprocz zabicia zwierzecia? Do tej pory o tym opowiadasz wiec musialo to byc mocne przezycie...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Seans dla początkującej. Może są chętni?

Postautor: danut » 13 wrz 2017, 19:26

Nadto jest coś takiego jak nieuchwytna siła( badana swego czasu min. w ZSRR, naukowcy polscy badali kogoś takiego jak Joasię z Sosnowca przy której się ona ujawniała) i choćby uznać relacje czarnego maga w całości za prawdziwą, to cała otoczka jej jest wymysłem opartym na prymitywnych wierzeniach- demon o tak na pewno on i mag go widział jak działa i jak morduje tego psa? :!: A może skoro w sumie wszystko składa się z informacji, której nośnikiem jest światło i wiemy też o tym, że są i ludzie zionący nietypową nienawiścią to informacja nasączona taką emocją posiada sama od siebie właśnie tę zabójczą i niszczycielską siłę. Wiemy już, ze tak można wpływać na czyjeś zdrowie, a kto wie może i na zdarzenia i ze zło pociąga za sobą zło i wiemy już na tyle więcej od starożytnych by nie pałac się taką magią.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Seans dla początkującej. Może są chętni?

Postautor: Niewiara19 » 13 wrz 2017, 19:56

Pawełek pisze:Ciekawe jakie to magiczne właściwości ma sól, że "demon" nie potrafi przez nią przejść ;) A czemu na przykład nie pieprz? I w ogóle taki okrąg z soli jest nieskończony w górę i w dół? No bo jak nie, to jak sobie demon poleci wystarczająco wysoko to sobie i tak wleci do tego Twojego "kręgu ochronnego" ;)

Coś te duchy muszą mieć ciężki żywot, bo co pięć metrów walą w słup soli, która jest w solniczce.

Skoro normalnego człowieka sól nie powstrzyma, to ducha tym bardziej. Zastanów się nad tym.


No wreszcie ktoś mądrze gada. Już raz słyszałam takie brednie o tym "amerykańskim" kręgu ochronnym z soli. Moja odpowiedź na to brzmiała:
"Sól to raczej na ślimaki, a nie byty niematerialne które mogą latać jak chcą i gdzie chcą :) :) :-D"

No chyba że ten demon, co do CzarnegoMaga przyszedł, był ślimakiem :D :lol:
" Normalny umysł nie jest w stanie wytrzymać tak względnej wieczności. "
Ágnes Nemes Nagy
Awatar użytkownika
Niewiara19
 
Posty: 60
Rejestracja: 09 cze 2017, 16:43
Lokalizacja: Gdzieś głęboko w ciemności

Re: Seans dla początkującej. Może są chętni?

Postautor: danut » 13 wrz 2017, 20:12

Sól w jadłospisie psa jest dla niego bardzo niebezpieczna,toksyczne jest spożycie przez niego 5 łyżeczek na raz. OBJAWY ZATRUCIA SOLĄ U PSA - częstomocz, wodnisty kal, drżenie mięśni, porażenie układu nerwowego bezruch lub niekontrolowane ruchy) - Czyżbyśmy znaleźli przyczynę :?: :!:
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości