Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Maciej2016 » 23 kwie 2016, 22:15

danut pisze:Krzysztoff i Ty również nie zauważyłeś przekręconego zdania poddanego dyskusji przez Macieja 2016? Pomimo, że wkleiłam cały fragment jak on rzeczywiście brzmi w tłumaczeniu?

"Teraz przyprowadźcie tu tych moich wrogów, którzy nie chcieli, bym został ich władcą. Straćcie ich na moich oczach. "


"Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach"

Jest mowa o morderstwie, czy nie ma jej?


Jest :D
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 23 kwie 2016, 22:21

Tak? A znasz takie powiedzenie - "Strać się z moich oczów'? "W moich oczach jesteś stracony"?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: cthulhu87 » 23 kwie 2016, 22:28

danut pisze:Tak? A znasz takie powiedzenie - "Strać się z moich oczów'? "W moich oczach jesteś stracony"?


Bez żartów...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 23 kwie 2016, 22:30

cthulhu87 pisze:
danut pisze:Tak? A znasz takie powiedzenie - "Strać się z moich oczów'? "W moich oczach jesteś stracony"?


Bez żartów...

A gdzie tu żarty walczę o poprawne rozumienie tego co się czyta i wykazuje różnicę w zdaniach, w których tylko zamiana w w na zmienia mu sens.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Maciej2016 » 23 kwie 2016, 22:31

Przypominam, ze zadne z tych przekazow w oryginale nie bylo po polsku i w kwestii tlumaczenia istniejace w jezykach slowianskich struktury slowne czy powiedzenia mogly byc w oryginale nie istniejace.

Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 23 kwie 2016, 22:35

Maciej2016 pisze:Przypominam, ze zadne z tych przekazow w oryginale nie bylo po polsku i w kwestii tlumaczenia istniejace w jezykach slowianskich struktury slowne czy powiedzenia mogly byc w oryginale nie istniejace.

Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk


Przekłamań w tłumaczeniach może być wiele, ale w całościowym oglądzie nauk Jezusa to jednak to które wkleiłam z Biblii Tysiąclecia mi bardziej do tej całości pasuje.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Maciej2016 » 23 kwie 2016, 22:39

Nie wiem czy obiektywnosc Biblii polega na tym, ze kazdy bedzie wybieral sobie to co mu pasuje. Moze to doprowadzic do wielkiego chaosu interpretacyjnego.
Skonczmy ten watek, mysle ze schodzi on na drogi ktore nikomu nie beda sluzyc w rozwoju.

Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: cthulhu87 » 23 kwie 2016, 22:40

danut pisze:A gdzie tu żarty walczę o poprawne rozumienie tego co się czyta i wykazuje różnicę w zdaniach, w których tylko zamiana w w na zmienia mu sens.


No... to gratuluję metody i dobrego samopoczucia... powiem krótko, jak tylko się da: ludzie przez lata studiują biblistykę i tradycję rękopiśmienną tych ksiąg, tłumaczą Biblię z języków oryginalnych i jakoś nie doszli do takiej zmyślnej analizy...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 23 kwie 2016, 22:44

cthulhu87 pisze:
danut pisze:A gdzie tu żarty walczę o poprawne rozumienie tego co się czyta i wykazuje różnicę w zdaniach, w których tylko zamiana w w na zmienia mu sens.


No... to gratuluję metody i dobrego samopoczucia... powiem krótko, jak tylko się da: ludzie przez lata studiują biblistykę i tradycję rękopiśmienną tych ksiąg, tłumaczą Biblię z języków oryginalnych i jakoś nie doszli do takiej zmyślnej analizy...


Dalej się nie rozumiemy, nie ma tu żadnej mojej metody - dałam oryginalny cytat i nic w nim nie zamieniałam. Jest tam to w oczach jak byk.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Krzysztoff » 23 kwie 2016, 22:44

no nie Danut, stracić z oczu można sens tej wypowiedzi ale stracić kogoś na czyichś oczach to jest zupełnie co innego
zresztą z kontekstu całej przypowieści można wywnioskować o czym mowa

Jeszcze raz zwracam uwagę że w tej przypowieści władca jest tylko tłem

tak samo jak w przypowieści o dobrym samarytaninie, głównym podmiotem nie są zbóje którzy obdzierają nieszczęśnika z szat, nie jest kapłan, ani nawet człowiek który popadł w kłopoty - tylko Samarytanin
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości