Przykład człowieka nie rozwijającego się

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 07 gru 2015, 22:43

O masakra. Xsenia to co piszesz jest właśnie przerażające. Twoja nadmierna akceptacja zła świadczy o Tobie. Jeśli ktoś jest bez winy to szukasz w nim jej na siłę cytując biblię, a ten co jest winny jest pół-winny. Boże kochany Xsenia widzisz co Ty piszesz?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: danut » 07 gru 2015, 22:47

Nie jestem obłudnikiem, nie rzucam w nikogo kamieniem, ani nie osądzam nikogo bezpodstawnie, jestem za poprawnym rozpoznaniem zła, a nie za obłudnym udawaniem, że ono nie istnieje. To właśnie ja nie doszukuję się wszędzie zła, a widzę je tam gdzie ono się ukrywa, gdzie jest.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 07 gru 2015, 22:48

danut pisze:Nie jestem obłudnikiem, nie rzucam w nikogo kamieniem, ani nie osądzam nikogo bezpodstawnie, jestem za poprawnym rozpoznaniem zła, a nie za obłudnym udawaniem, że ono nie istnieje. To właśnie ja nie doszukuję się wszędzie zła, a widzę je tam gdzie ono się ukrywa, gdzie jest.


Dokładnie.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Achill » 07 gru 2015, 22:55

Danut - jaknys przeczytala cały akapit ze zrozumieniem od początku do końca, zamiast się czepiac pojedynczych fragmentów, to może byś to zrozumiała, że myśle baaardzo podobnie - wszystko masz w postach.

Ale skoro tak dużo wiesz. to proszę bardzo o zlota receptę na zło.
konkretnie bez ogólnikow. jak zareagować w sytuacji z mordercą, jak w sytuacji z przemocą domową.

zamieniam się w słuch.

Prawdo - nie znam Twojej historii, wiem jedno, świat ziemski nie jest idealny. Możemy to zaakceptować, i probowac zmienić wiedząc z czym mamy do czynienia, albo nie i nie robić nic, poza pretensjami do całego świata, że nie jest tak dobry jak byśmy chcieli.
Zabolało? Przykro mi że tak to odbierasz, po co mam upiększać tę okrutną rzeczywistość.
Prawdo oburzasz się że się rzekomo osladza zło, ale masz pretensje że się nie cukruje mówiąc o rzeczywistości - cos mi tu nie gra. I bez urazy nie pisze tego żeby sobie pofolgować czy dopiec. dzielę się swoimi przemyśleniami.

danut pisze:Nie jestem obłudnikiem, nie rzucam w nikogo kamieniem, ani nie osądzam nikogo bezpodstawnie, jestem za poprawnym rozpoznaniem zła, a nie za obłudnym udawaniem, że ono nie istnieje. To właśnie ja nie doszukuję się wszędzie zła, a widzę je tam gdzie ono się ukrywa, gdzie jest.

:lol:
CIEKAW JESTEM KIEDY ZAŁAPIESZ, ŻE NIKT NIE NAPISAŁ ŻE ZŁA NIE MA. ŻE KAZDY JE ROZPOZNAJE.
TYLE TYLKO ZE TY CHCESZ CHYBA TYCH WINNYCH MORDOWAĆ, MY ZNALEŹĆ ROZWIAZANIE PROBLEMU I ICH OFIAR I NICH SAMYCH.


pisze dużymi, żeby przypadkiem tego nei przeoczono jak w kilknuaastu innych postach - także wybaczcie CAPS LOCK.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 07 gru 2015, 23:03

I bez urazy nie pisze tego żeby sobie pofolgować czy dopiec. dzielę się swoimi przemyśleniami.


Rozumiem.

Prawdo oburzasz się że się rzekomo osladza zło, ale masz pretensje że się nie cukruje mówiąc o rzeczywistości - cos mi tu nie gra.


Cukrowałbym rzeczywistość, gdyby nie była zła. Nie chodzi mi o to, że po świecie chodzę zgorzkniały, bo cieszę się z pewnych dobrych rzeczy tego świata, ale jeśli chodzi o krzywdzenie ludzi, ich pewność w ich złym działaniu gdzie to że źle robią się przeszywa to nie bronię tego, wręcz potępiam. Przecież nie będę ich biblią bronił bo obrona ma mieć sens, a nie jakąś tajemniczą (pewnie pustą) moc którą Xsenia preferuje. Złe dobro to kara. Nic w karze dobrem nie emanuje jednak prowadzi do dobra więc jest w pewien sposób dobra.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Achill » 07 gru 2015, 23:09

mysle ze wlasnie powinnismy nazywać rzeczy po imieniu. zło jest zle, małe krzywdy sa wciąż krzywdami - czy jest sens nazywania tego inaczej?
oczywiście zależy to od wrazliwosci poszczególnych osob. Wiem, że jesteś wrażliwszy - na pewno odemnie - ja jestem gruboskórny ;) dlatego ja wolę nazywanie tego po nazwie.

na czym ma polegac to karanie dobrem? moglibyscie mi to wytlumaczyc, bo straszny obrot miała ta dyskusja a nie usłyszałem jak by to miało niby wyglądać według was.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: danut » 07 gru 2015, 23:15

Widzisz nie zamordowałam osoby, która doprowadziła do czyjejś śmierci, która uczyniła mnie wiele zła, jako zapłatę za moje dobro, pomoc jej w każdej godzinie, także tę finansową, tłumaczyłam sobie jej zachowanie jej ciężkim dzieciństwem, wychowaniem w biedzie i ciężkich warunkach. Obawiałam się wyjawienia prawdy i puszczenia jej w obieg, by nie wyrzucono jej ze szkoły, kryłam ją niejako nie mając pojęcia, że ona wszystkich tych czynów dopuszcza się na moje konto, a ona wszędzie i za moimi oczami właśnie w ten sposób wybiela siebie. Jakie powinnam znaleźć rozwiązanie, by było ono słuszne? - zobaczyć prawdę, mieć oczy otwarte, nie pozwolić się jej oszukiwać i rzucić ją jej w twarz, głośno ją tam gdzie trzeba oznajmić w odpowiednią godzinę - uratowałabym wtedy komuś życie! Po latach nie szukam zemsty na tej osobie, ale pragnę o tym pisać, by ostrzec innych i aby oni nie pozwolili innym zniszczyć sobie życia tylko dlatego, że nie potrafią odgadnąć natury zła, które używa wszelakich sposobów, podchodów, kłamstw i robi to tylko po to, by nas atakować i nie jest prawdą, że kieruje tymi ludźmi, którzy się go dopuszczają zawsze chęć odwetu, czasami jego przyczyna jest całkiem niezrozumiała i bardzo perfidna, a motywy po prostu chore.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 07 gru 2015, 23:19

na czym ma polegac to karanie dobrem?


Na tym żeby człowiek ruszył tyłek i się wziął za siebie, a nie stał w miejscu mówiąc innym, że to jego sprawa, a później zarzucał winę im.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Pawełek » 07 gru 2015, 23:21

1Prawda1 pisze:
na czym ma polegac to karanie dobrem?


Na tym żeby człowiek ruszył tyłek i się wziął za siebie, a nie stał w miejscu mówiąc innym, że to jego sprawa, a później zarzucał winę im.

Prędzej czy później i tak zrozumie że popełniał błędy. Zadaniem życia jest właśnie dawać nam takie kopy, mimo że są czasem naprawdę bolesne.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: danut » 07 gru 2015, 23:26

Pawełek pisze:
1Prawda1 pisze:
na czym ma polegac to karanie dobrem?


Na tym żeby człowiek ruszył tyłek i się wziął za siebie, a nie stał w miejscu mówiąc innym, że to jego sprawa, a później zarzucał winę im.

Prędzej czy później i tak zrozumie że popełniał błędy. Zadaniem życia jest właśnie dawać nam takie kopy, mimo że są czasem naprawdę bolesne.


Takie życie a my musimy umieć żyć i umieć się przed takim złem bronic, nie możemy tylko upadać i czekać na te kopy.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość