


Gdyby odrzeć te idee z całej tej metafizycznej otoczki być może wyjdzie nam koncepcja dość podobna do idei Sheldrake'a




danut pisze:lus dlaczego powołujesz się na prace Liptona - zagorzałego przeciwnika tego, że to geny kontrolują losy komórek, gdy jego eksperymenty udowodniły wpływ środowiska na losy komórek, sama pisząc o nadrzędnym wpływie genów?
Deepak Chopra twierdzi zupełnie odwrotnie. Np. komórka serca może przekształcić się w komórkę macierzystą i jezeli jest taka potrzeba Może przejść do nerek i przekształcić się w komórkę nerkową.Xsenia pisze:danut pisze:lus dlaczego powołujesz się na prace Liptona - zagorzałego przeciwnika tego, że to geny kontrolują losy komórek, gdy jego eksperymenty udowodniły wpływ środowiska na losy komórek, sama pisząc o nadrzędnym wpływie genów?
Napisałam, że komórka tylko dostaje informacje, przetwarza je i reaguje tak jak jej to nakazuje gen. Miałam na myśli, to że komórka nie może działać w sprzeczności z instrukcjami zapisanymi w genach. To nie to samo co działanie genów, bo to nie geny mają możliwość działania, tylko komórki właśnie. I np. komórka dzieląc się w sercu nie przemieni sie na komórkę nerki, tylko serca właśnie, bo taką ma instrukcję z genu.
danut pisze:Xsenia zatrzymaj się na tych fragmentach we wklejonym przez ciebie linku :Bruce Lipton pisze :"Postrzegamy środowisko i dostosowujemy naszą biologię, ale nie wszystkie nasze spostrzeżenia są dokładne. Jeśli pracujemy, doświadczając braków w percepcji, wówczas te braki przedłużają okres niedostosowania naszej biologii. ..."
danut pisze:W moim rozumieniu "iskra boża" jakiegokolwiek życia od jednokomórkowców nadaje mu identyfikator i funkcje do spełniania się w naszym środowisku, one mogą łączyć się w grupy i tworzyć nowy złożony organizm z tak samo złożoną świadomością, która zdobywa nową tożsamość i identyfikator sprawujący nad podporządkowanymi sobie składowymi kontrolę. Do perfekcji to jeszcze w naszym świecie nie doszło, nie słuchamy tego głębszego środowiska, zrywamy z nim łączność, psujemy jego plany, sami zakłócamy sygnały i nimi mieszamy i nie uznajemy że cały mózg a raczej umysł tych operacji znajduje się daleko poza nami i w zupełnie innym środowisku niż to, które dostrzegamy.
Xsenia pisze:danut pisze:Xsenia zatrzymaj się na tych fragmentach we wklejonym przez ciebie linku :Bruce Lipton pisze :"Postrzegamy środowisko i dostosowujemy naszą biologię, ale nie wszystkie nasze spostrzeżenia są dokładne. Jeśli pracujemy, doświadczając braków w percepcji, wówczas te braki przedłużają okres niedostosowania naszej biologii. ..."
Nie rozumiem Danut co te fragmenty mają wspólnego z tym co napisałam?danut pisze:W moim rozumieniu "iskra boża" jakiegokolwiek życia od jednokomórkowców nadaje mu identyfikator i funkcje do spełniania się w naszym środowisku, one mogą łączyć się w grupy i tworzyć nowy złożony organizm z tak samo złożoną świadomością, która zdobywa nową tożsamość i identyfikator sprawujący nad podporządkowanymi sobie składowymi kontrolę. Do perfekcji to jeszcze w naszym świecie nie doszło, nie słuchamy tego głębszego środowiska, zrywamy z nim łączność, psujemy jego plany, sami zakłócamy sygnały i nimi mieszamy i nie uznajemy że cały mózg a raczej umysł tych operacji znajduje się daleko poza nami i w zupełnie innym środowisku niż to, które dostrzegamy.
Czyli nie myślimy autonomicznie? jesteśmy tylko marionetkami mającymi wykonywać "boży plan"? Coś mi to nie pasuje.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości