

Voldo pisze:Miałem nic nie mówić, ale chyba muszę...
Ale jeśli mamy akceptować, to zlikwidujmy więzienia, bo przecież po co komu...
Zabiją kogoś - ależ ludzie, zaakceptujmy to. Podpalą komuś dom - ależ zaakceptujmy to. Będą bić dziecko - ależ zaakceptujmy to.
Voldo pisze:Takie coś to jest przesadna tolerancja. Ja w pracy (pracuję w szkole) mam akceptować to, że uczeń mnie wyzywa? To zacznie jeden, zacznie drugi i w ogóle będę musiał się zwolnić, bo mi psychika wysiądzie - a wszystko przez to, że zaakceptowałem (ale mogę wybaczyć mu jego, za przeproszeniem, głupotę i liczyć, że kiedyś nauczy się szacunku).
Voldo pisze:Dla Ciebie miłosierdzie to tylko „Boże jaki/jaka ja jestem wspaniały/szlachetna wybaczyłam temu draniowi za to co mi uczynił. Kowalski na pewno nie zdobyłby się na taki gest.” - jak dla mnie PRAWIDZIWE miłosierdzie, to wybaczenie komuś, ale bez postawy typu "jaki ja jestem szlachetny i fajny" - po prostu wybaczasz komuś czyjeś błędy i idziesz dalej.
Voldo pisze:Nie wiem czy wiesz, ale jedną z główych dewiz spirytyzmu jest "Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - tym samym mówisz, że spirytyzm mówi, że bez łechtania własnego ego nie ma zbawienia - ciekawe.
Voldo pisze:Jeśli chodzi o owego złodzieja - możesz mu wybaczyć, że zrobił to co zrobił - ale akceptować to, że ukradł? To może trzymaj drzwi do domu otwarte, w końcu jak ktoś coś ukradnie, to zaakceptujesz i po sprawie. I będzie kradł drugi, trzeci, czwarty, bo będzie widział, że nie ma za to żadnych konsekwencji i każdy to zaakceptuje, bo w końcu tak trzeba.
forrest pisze:Czyli uważasz, że część cech tożsamości człowieka (np. to, że może czegoś chcieć) to nie są cechy jego duszy tylko jakiegoś "ego"? Jeżeli nie, to napisz twoją definicję "ego" i twoją definicję duszy. Z tego, co wczesniej napisałaś, nie jest zrozumiałe, co rozumiesz przez "ego".
kalatala pisze:Czy tu przypadkiem nie ma trolla..?
Kymara pisze:Mój post uzmysławia istnienie EGO. Uzmysławiaja go Tobie, MNIE samej, panu Kowalskiemu, pani Kowalskiej itd
Kymara pisze:kakofonia myśli celowo ostatnio nie odniosłam się do Twojego postu, w moim odczuciu jest on pełen ironii w przeciwieństwie do moich wpisów.
Kymara pisze:Dlatego zwroty typu "zaraz ci udowodnię" , "nie masz racji" "nie wiem czy twoja świadomość jest w stanie przyjąć..." są jak najbardziej na miejscu. Możesz to zaakceptować albo odrzucić. Twój wybór![]()

Kymara pisze:Że mamy wystepować zawsze w roli ofiary?
Kymara pisze:kakofonia myśli pisze: Dlaczego mamy akceptować krzywdę, ból, który ktoś celowo nam wyrządza, niesprawiedliwość?
A dlaczego nie mamy zaakceptować? Znasz lepszy sposób? Chętnie go poznam..
Kymara pisze:kakofonia myśli pisze: Akceptuję zło, które się wokół mnie wyrządza zamiast z nim walczyć. Akceptuję niesprawiedliwość, która dotyka ludzi zamiast się jej przeciwstawić.
Cokolwiek sie dzieje w Twoim życiu, to nie jest coś z czym masz walczyć, ale coś, co masz zaakceptować i zrozumieć.
Kymara pisze:A gdzie ja napisałam, że masz pozwolić sobie włazić na głowę?Poszukaj mojego postu w którym piszę o asertywności.
Kymara pisze:Ego to nasz cielesność, nasze materialne ciało, nasz fizyczność jest to nasz kontakt z ziemią to strach. Jest bardzo potrzebne, bo nas chroni przed każdm niebezpieczeństwem. Ego nie może jednak „grać głównych skrzypiec”. Ego się zawsze martwi, płacze nad naszym losem, jest niezadowolone, nie ufa itd.

Voldo pisze:Jak przeczytałem cały wątek z Twoimi odpowiedziami, to nigdzie nie ma mowy o żadnej asertywności, chyba, że ja ślepy
Kymara pisze: Oczywiście trzeba tutaj także wspomnieć o asertywności, bez niej ani rusz
Kymara pisze:Voldo pisze:Jak przeczytałem cały wątek z Twoimi odpowiedziami, to nigdzie nie ma mowy o żadnej asertywności, chyba, że ja ślepy
Strona 4.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość