Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Jan Paweł II - czyb był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: tadyszka » 18 maja 2011, 19:20

Nikita pisze:Ja wlasciwie malo znam tego czlowieka...Napewno to nie byl zly czlowiek bo osobiscie nikomu nic zlego nie zrobil...ale mial dosc konserwatywne poglady oraz bal sie poruszyc sprawe roznych ciemnych spraw drazacych kk od srodka...




ON BYŁ KONSERWATYWNY?
to był pierwszy tak liberalny papież w histori!. nie można go nazywać konserwatywnym.
nie mógł niektórych granic przekroczyć nawet jeżeli by chciał ( a takie można odnieść wrażenie czytając jego dzieła)
to tak jakby nasz prezydent chciałby zrobić z nas kraj związkowy ( tak jak w Usa, Niemczech). myślicie ze rząd by pozwolił na coś takiego? papież mimo ze byl przywódca tak naprawdę władzy mało miał.

nie jestem żadnym zwolennikiem kościola katolickiego jednakże nie chce by zasługi tego człowieka byly nie doceniane. bo mówimy o człowieku a nie o KK.
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 724
Rejestracja: 16 lut 2011, 18:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: Jan Paweł II - czyb był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: Nikita » 19 maja 2011, 10:59

No nie wiem czy uzywanie srodkow antykoncepcyjnych , ktore papiez zakazywal oraz rozwod w sytuacjach trudnych, ktoremu sie takze sprzeciwial....( chyba ze zaplacilo sie...za rozwod koscielny 40 tys zloty obecnie)...czy to byly poglady liberalne? jako czlowiek byl dobry pewnie choc go nie znam ale nie zreformowal kosciola od srodka. Pewnei trudno by mu bylo ale czy chociaz sprobowal? Polacy maja jakis taki sentyment do papieza Polaka....podobnie jak do naszej martyrologii...Moim zdaniem trzeba trzezwo spojrzec na nas samych i wziasc sie porzednie do roboty.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Jan Paweł II - czyb był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: konrad » 19 maja 2011, 11:45

Nikita pisze:rozwod w sytuacjach trudnych, ktoremu sie takze sprzeciwial....( chyba ze zaplacilo sie...za rozwod koscielny 40 tys zloty obecnie).


Pamiętaj, że to nie jest rozwód, ale "unieważnienie małżeństwa". Rozwodów w kościele nie ma ;)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jan Paweł II - czyb był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: cthulhu87 » 19 maja 2011, 12:54

40 tys? Spora sumka, ale czego to sie nie robi dla spokoju sumienia. He he
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Jan Paweł II - czyb był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: 000Lukas000 » 19 maja 2011, 13:54

Zależy od wartości spraw, dla nas ważne są imiona, dla duchów nie.
Jan Paweł II zajmował się sprawami ważniejszymi, więc dlaczego miał się zajmować rzeczami błahymi, co znaczy rozwód kościelny, na co człowiekowi jest potrzebny, chcesz powiedzieć że Bóg będzie brał pod uwagę wcześniejsze małżeństwa?

Gdy wykrzewimy w sobie egoizm do wystarczającego stopnia, wtedy równość społeczna kobiety i mężczyzny stanie się normą, a wtedy stare prawa związków małżeńskich rozkruszą się z powodu zastoju i starości a zastąpią je nowe.

Z tego co obserwujemy można powiedzieć tak:

Królestwa, Religie, idee, zakony, a może nawet i światy przeminą ale istota duchowa zostanie na wieki.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Jan Paweł II - czyb był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: tadyszka » 19 maja 2011, 19:08

no jeżeli nie był liberalny jak na papieża to porównaj go z jego poprzednikami sprzed stu lat.
nikogo nie straszył, nikomu nie groził ogniem piekielnym i nie wykorzystywał swojej władzy do celów zyskownych i politycznych ( jedynie pomógł zniszczyć ZSRR- ale to było myślenie o innych a nie ze względów egoistycznych). łączył inne religie, starał się zasiać na tym świecie nasionko tolerancji . edukował moralnie( a nie tylko katolicko ) młodzież i był dla nich autorytetem. a tym bez powodu się nikt nie staje.

nie łudźcie się takie rzeczy jak rozwód i antykoncepcja nigdy nie zostaną uznane przez kościół katolicki. po prostu coś takiego wymusiło by stworzyć lub napisać " nowe zasady " - a to jest niemożliwe. zwłaszcza ze kościół katolicki nie jest w stanie interpretować, tylko czyta dosłownie .jezeli wam to nie odpowiada te rzeczy są "zalegalizowane" w grupach katolickich powstałych w czasie rozłamu kościoła.


jeżeli nie uznajecie papieża za tolerancyjnego proszę was, zadajcie sobie jedno pytanie:

czy jedna postępowa osoba w czymś tak zhierarchizowanym i ogromnym i zamkniętym jak kościół katolicki była by by w stanie zmienić fundamenty budowli sięgającej 2000 lat?

nie bądzcie krotkowzroczni, bo teraz z własnej perpektywy i z złej opinii o KK( która sama tez mam) widzicie tylko to czego nie zrobil.
spróbujcie spojrzeć inaczej.
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 724
Rejestracja: 16 lut 2011, 18:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: Jan Paweł II - czyb był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: Nikita » 20 maja 2011, 07:37

Tadyszka wczesniej napisalam, ze uwazam, ze to byl dobry czlowiek. Jako jednostka byl ciekawy. Troche artystyczna dusza, dodal tez Polakom otuchy w latach rezimu...to znany fakt. Glosil takze ekumenizm. W porownaniu do innych byl rzeczywiscie dobrym papiezem. Ale ja nie bede nigdy ubostwiac czlowieka tylko dlatego ze byl papiezem. Moge go szanowac i robie to ale i tak uwazam, ze byl konserwatywny. Tak jak cala ta instytucja. Ciekawe, ze dopiero teraz wychodza na jaw rozne malwersacje finansowe w kk oraz zamiatane pod dywan sprawki. Czy papiez nic na ten temat nie wiedzial? Moze wiedzial ale nie mial sil aby cos zrobic. W kazdym razie stal na czele tej arcykonserwatywnej i arcypatriarchalnej instytucji...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Jan Paweł II - czyb był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: Luperci Faviani » 20 maja 2011, 08:47

A ja uważam, że JPII był liberalny, ale przecież był także katolikiem, więc naturalnie niektórych rzeczy reformować nie mógł bo byłyby sprzeczne z jego religią.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Jan Paweł II - czyb był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: Sebastian » 20 maja 2011, 09:32

"Dialogu ze zmarłymi nie należy przerywać, gdyż w rzeczywistości życie nie jest ograniczone horyzontami świata".

To trochę spirytystycznie zabrzmiało

Trochę? Wyrwane z kontekstu jest megaspirytystyczne xD

Katolicy nie dorośli jeszcze do jego nauk. Trudno jest mi zaakceptować jego pogląd na religię, ale w kwestiach wartości ludzkich JPII dotyka sedna sprawy.

Cóż, wydaje mi się, że przeciętny katolik traktuje Jana Pawła II bardziej jako ikonkę swojej religii, niż jako człowieka niosącego KONKRETNE treści. Bo, przepraszam bardzo, ile z nich zagłębiło się w lekturę jego dzieł, poświęciło czas na refleksje nad jego myślami?

Dodam jeszcze jedną sprawę. Publikacje jego autorstwa już weszły do kanonu myśli filozoficznej. Znajomość jego głównych założeń jest nawet w programie nauczania edukacji filozoficznej w szkołach średnich już w zakresie podstawowym ;)

Nie zgodzę się z tym że z pomników, obrazów i relikwii może wyniknąć coś dobrego, rodzą się z tego często puste rytuały.

Pamiętaj, że niektórzy tych rytuałów potrzebują. Trzeba tylko pamiętać, żeby nie zajęły czołowego miejsca w życiu praktykującego ^,^

Jestem przeciwnikiem rytuałów, ale z nimi nie walczę. Jeśli ktoś ich potrzebuje, to droga wolna.

O, dokładnie!

nie sadze...czytalam wiele na temat kultury indianskiej. Oni kochaja wlasne obrzedy i tradycje...

Popytaj osoby odwiedzające kościół kilka razy w tygodniu. One też kochają katolickie obrzędy.

To palenie kadzideł, zapalanie świec, transformacje płynów i pokarmów składanych na wielkim stole w centrum budynku, kapłani w wyszukanych stronach itp. xD

dla mnie KK jest za smutny. Bardziej kojarzy mi sie z biczowaniem mnichów niż radowaniem i wychwalaniem Boga.

Chyba trochę tak ;P U ewangelików jest z tym lepiej. Uwielbiają śpiewać, prawie jak gospel :D

Jednak uważam ze nawet ON - człowiek tak otwarty i postępowy nie mógł tak zrewolucjonizować kościoła

Dokładnie. Poza tym zauważcie, że nie potępiał wszystkiego, co było związane np. z aborcją i antykoncepcją. Mówił, że to jest złe. Ale nie potępiał samych ludzi. Gwoli ścisłości to jest iście spirytystyczne :P

nie mógł niektórych granic przekroczyć nawet jeżeli by chciał ( a takie można odnieść wrażenie czytając jego dzieła)

Właśnie. Powołując się na cth - pewnie wcześniej by go otruli xD

No nie wiem czy uzywanie srodkow antykoncepcyjnych

Oj. Benedykt już kliknął "Lubię to!" i zaakceptował. Przynajmniej w pewnym stopniu xD

Zresztą w ogóle zauważcie, że KK się uspirytystycznia xD Chociażby pogląd na niebo i piekło. Nawet książkach Kardeca są fragmenty ówczesnych kazań jezuitów, księży etc. Dziś natomiast Kościół już nie mówi, że to są miejsca, tylko, że są to raczej STANY duszy (ducha). Spirytyzm powiedział to samo, tylko o wiele wcześniej :D I jak następują jakieś zmiany (chociaż bardzo wolno) to w większości w stronę spirytyzmu. Przynajmniej takie jest moje odczucie.
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Jan Paweł II - czyb był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: 000Lukas000 » 20 maja 2011, 09:55

Tak, widać nauki spirytystyczne w katolicyzmie, ale w pewnym momencie zatrzyma się to na granicy której nie przekroczą, bo przekreśliło by to 2000 ich twierdzeń.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości