Warrenowie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Warrenowie

Postautor: Pawełek » 22 sie 2016, 11:55

Czyli mam prawo kogoś zabić bo chce wiedzieć 'jak to jest', a potem powiedzieć że jednak wolę dobro i będę miał wszystko odpuszczone?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Warrenowie

Postautor: Nikita » 22 sie 2016, 12:05

Czlowiek jest i dobry i zly...ale warto sie zdecydowac , w ktorym kierunku podazac...ci, ktorzy sie juz wystarczajaco nacierpieli napewno nie beda mowic, ze zlo jest lepsze od nudy i ze dobro jest nudne...i odkryja, ze dobro jest o wiele atrakcyjnijsze od zla...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Warrenowie

Postautor: fruwla » 22 sie 2016, 12:14

czarnyMag pisze:
fruwla pisze:
czarnyMag pisze:Chyba ściąga i fascynuje mnie zło ale że mam intelekt to zło ściąga mnie tylko do pewnego stopnia. Za tą "granicą" rzecz jasna zło to tylko pojęcie - ja nie przekraczam tej granicy NIGDY!


Tam panuje i zło i dobro (tam jest wojna!).


Aha, czyli znajdujesz sie Magu w stanie wojny -dobro/zlo- stad ten chaos - rozumiem. ;)

A jesli chodzi o przekraczanie granicy, to mysle, ze "ZLO" karmi na POCZATKU zludzeniami podobnie jak alkohol czy narkotyki.
W tych przypadkach rowniez wystepuje tzw. fascynacja... i ILUZJA nie przekraczania granicy.
Tylko ze ta granica jest plynna i "fascynacja"sama o to zadba, zeby czlowiek wciagniety w wir,
nie mial swiadomosci krzywdy a wrecz przeciwnie.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Warrenowie

Postautor: czarnyMag » 22 sie 2016, 12:20

Pawełek pisze:Czyli mam prawo kogoś zabić bo chce wiedzieć 'jak to jest', a potem powiedzieć że jednak wolę dobro i będę miał wszystko odpuszczone?


Oczywiście, że nie! Ale to działa tak: do woja szli niegdyś ludzie którym tzw. "fala robiła papkę z mózgu" - a ja nie poszedłem :) Nie byłem odroczony ze względu na zdrowie ani na cokolwiek (karmę zaspokoję :) Chciałeś czegoś a na drodze stał ci wykładowca. Wykładowca spadł ze schodów nadwyrężając swoje zdrowie (w tym zęby :) a ja osiągnąłem dyplom :) widziałem jak leci nieborak - współczuję :twisted:
Wszyscy zdawaliśmy prawo jazdy ale nie wszyscy znaliśmy odpowiedzi :lol: Wyobraź sobie że zrobiłem to zgodnie z prawem nie znając tych odpowiedzi :lol: :lol:
Znałem cały Twój życiorys nim pierwszy raz uścisnąłeś mi dłoń :lol: To teraz podał do wiadomości IPN jako rarytas o "Bolku" ja wiedziałem już w latach 80-tych :lol: :lol: tylko wtedy mi nie wierzono - a teraz żona złożyła mi hołd :twisted:
To powyższe to zło "Pawełek" i jeszcze inne osobiste doświadczenia z Lucyferem :) A już "po" skłaniam się w stronę światła - myślisz że mnie odrzuci? :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Warrenowie

Postautor: Nikita » 22 sie 2016, 15:33

Bog Cie nigdy nie odrzuci...zawsze przyjmie Cie jak syna marnotrawnego...tylko niestety sa jeszcze konsekwencje naszych mysli, slow i czynow...i te trzeba odbebnic....ale wszyscy kiedys wrocimy do Jedni....wczesniej lub pozniej... ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Warrenowie

Postautor: czarnyMag » 22 sie 2016, 15:47

Nikita pisze:Bog Cie nigdy nie odrzuci...zawsze przyjmie Cie jak syna marnotrawnego...tylko niestety sa jeszcze konsekwencje naszych mysli, slow i czynow...i te trzeba odbebnic....ale wszyscy kiedys wrocimy do Jedni....wczesniej lub pozniej... ;)


mam taką nadzieję i wiem jak jestem postrzegany gdy to co piszę czytają ludzie - jak wariata :) Bo nikt tyle nie doznał ile ja i dlatego uważam żem wyszedł z czeluści na prawach "syna marnotrawnego" bo choć mi wmawiają żem ja widział co widziałem we śnie na szpitalnym korytarzu i ja już też tak podaję bo sił nie mam - TO NIE PRAWDA! Są świadkowie (pielęgniarki) które widziały młodą kobietę podchodzącą do mnie na pustym korytarzu pod salą operacyjną - która przez kościół została niezidentyfikowana jako włoska święta i ona z wyglądu przypominała kobietę średniowiecza :) I widziałem jej wstawienie się za mną przed Jezusem - On do niej się zwrócił po imieniu i powiedział na jej niemą prośbę "oczywiście" i tak było w realu w biały dzień na zwykłym korytarzu w zwykłym szpitalu w Krakowie!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Warrenowie

Postautor: Mirek » 22 sie 2016, 15:48

Nikita pisze:Bog Cie nigdy nie odrzuci...zawsze przyjmie Cie jak syna marnotrawnego...tylko niestety sa jeszcze konsekwencje naszych mysli, slow i czynow...i te trzeba odbebnic....ale wszyscy kiedys wrocimy do Jedni....wczesniej lub pozniej... ;)

Można w sobie wzbudzić tak potężny żal za wyrządzone zło, że w jednej chwili się oczyścić i nie mieć żadnych konsekwencji z poprzedniego postępowania.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Warrenowie

Postautor: Nikita » 22 sie 2016, 16:48

Tak Mirku to jest mozliwe...to jest droga skruchy...ale skrucha musi byc naprawde przeogromna i szczera...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Warrenowie

Postautor: fruwla » 22 sie 2016, 17:06

Mirek pisze:Można w sobie wzbudzić tak potężny żal za wyrządzone zło, że w jednej chwili się oczyścić i nie mieć żadnych konsekwencji z poprzedniego postępowania.

Boszzzzz, jakie to byloby niesprawiedliwe !
W jednej chwili sie oczyscic i nie ponosic zadnych konsekwencji za wyrzadzone zlo.
Toz to jawna drwina z wszystkich szlachetnych i prawych ludzi.
..
A co z tzw. rozszerzonym samobojstwem, kiedy np. depresyjny pilot samolotu celowo rozbija maszyne i zabiera zycie
dziesiatkom osob.
Czy on tez ma szanse po wzbudzeniu u siebie poteznego zalu, w jednej chwili sie oczyscic ?
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Warrenowie

Postautor: danut » 22 sie 2016, 17:39

I proszę - sama piszesz- jakież to niesprawiedliwe a w innym temacie przytaczasz poglądy o fałszywej pokorze. Niesprawiedliwe, bo płaczem za uczynioną krzywdę nikt niczego nie wskóra, jedynie zmianą całkowitą swojego postępowania, odwróceniem się od zła. Ktoś tu już napisał "nie można dwóm panom służyć". Trzeba śmiało kroczyć swoją drogą i wybrać to czy mamy służyć dobru i prawdzie, czy złu, a lepiej nam być zimnym, lub gorącym niż letnim.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości