Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: cthulhu87 » 04 sty 2014, 20:20

Zbyszek pisze:Jak napisalem wczesniej okreslenie “Z doswiadczenia wiem”, wynika to, ze sam bylem swiadkiem, podobnych inkorporacji.


Tak, to co innego.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: Krzysztoff » 04 sty 2014, 23:48

Zbyszek pisze:Niestety z tym wpisem nie mogę się z zgodzić, bo wpis ten, przemawia małym doświadczeniem, praktycznym, mediumizmu. Z doświadczenia wiem, ze medium wysoko wykształcone, może być zawładnięte i kierowane. Na ten temat sam Divaldo, może coś powiedzieć. Czytałem w jednej z książek, na jego temat, ze został zawładnięty przez ducha i skierowany na plażę i do wejścia do wody. Nie utopił się tylko, dlatego, ze był śledzony przez druga osobę, która go wyciągnęła na brzeg.
Moja odpowiedz, odpowiada po części na pytanie, danvue medium samotne, nigdy nie powinno wchodzić w trans, jeżeli do tego dochodzi powinno skończyć z mediumizmem do czasu znalezienia kogoś do pomocy.

Zbyszku mówisz zapewne o mediumiźmie inkorporacyjnym - czyli o bardzo rzadkich mediach , przypomnę że całą rozmowa toczy się w kontekście wywoływania duchów metodą wirujących stolików czy oui-ja . Czyli o żadnym transie tu nie mówimy i o żadnej inkorporacji.

Jeżeli nawet takie przypadki braku kontroli się zdarzają - to czy naprawdę wierzysz że taki mało rozwinięty duch mógł zmienić wielki plan działań mediumicznych realizowany przez duchy wyższe poprzez Divaldo ? Czy ta osoba która była przy Divaldo była tam przez przypadek ? Czy zatem działa Boża Opatrzność czy nie działa ? Czy naprawdę w każdej chwili może nas posiąść zły duch , przejąć naszą wolę i zmienić naszą drogę życiową dokonując jakichś złych czynów ? Jak się to ma do wolnej woli i zasady przyczyny i skutku . Przyczyną jest tu wezwanie ducha natomiast skutkiem - dokonanie poprzez nasze ciało jakichś złych czynów przez złego ducha ? To jest myślenie magiczne i nie trzyma się kupy i zasad doktryny spirytystycznej.

Doktryna spirytystyczna uczy nas że nic się nie dzieje bez przyczyny a wszystko co nas spotyka dzieje się dla naszego rozwoju (dobre i złe próby) oraz dla realizacji Bożego planu. Czy zatem opętanie jest tutaj wyjątkiem ?

Tworzenie atmosfery zagrożenia - to praktyki stosowane w sektach w celu kontrolowania jej członków - mi osobiście się bardzo nie podoba ciągłe straszenie opętaniem a zwłaszcza zawładnięciem w kontekście seansów spirytystycznych.

"..Idź, ufaj temu co dobre. Idź, nie zatrzymuj się, nie oglądaj za siebie. To, co było, nie ma już znaczenia. Od Ciebie zależy przyszłość i wieczność. Daj szansę sobie i innym. Kochaj! I bądź cierpliwy! A nie zabraknie Ci niczego."

Inaczej mówiąc nie lękajmy się , róbmy swoje a wszystko będzie dobrze .
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: Zbyszek » 05 sty 2014, 15:03

[quote="Krzysztoff"]Zbyszku mówisz zapewne o mediumiźmie inkorporacyjnym - czyli o bardzo rzadkich mediach , przypomnę że całą rozmowa toczy się w kontekście wywoływania duchów metodą wirujących stolików czy oui-ja . Czyli o żadnym transie tu nie mówimy i o żadnej inkorporacji./quote]

Medium inkorporacyjne nie jest rzadkim przypadkiem, przynajmniej dla nas. U nas w grupie mediumicznej wszyscy, są z tymi zdolnościami. Prace jakie się realizuje, wymagają tej zdolności. Tylko na zajęciach przygotowawczych, mamy medium piszące lub osoby które rozszerzają swoje zdolności wizualizujące. Wspomniałeś o qui-ja. W Hiszpanii, jakieś dwadzieścia lat temu, na jednym z osiedli madryckich, grupa młodzieży, zaczęła zabawiać się ,wywoływaniem duchów, tym sposobem. Skończyło się to tragicznie dla jednej z uczestniczek, która została zawładnięta, przez ducha. Po otworzeniu seansu, zaczęły dziać się, przeróżne rzeczy w tym domu. Rzucanie przedmiotami otwieranie szaf itp... Została wezwana policja która udokumentowała cale zajście, oczywiście na początku utajniono cala sprawę. Z biegiem czasu, telewizja hiszpańska nadała program, na ten temat, z wywiadem policjanta, który uczestniczył w tej interwencji. To co opowiadał, przechodziło wszelkie wyobrażenia. Nie wiem jak się to wszystko skończyło, ale nikt nie mógł mieszkać w tym mieszkaniu przez długi czas. Każdy rodzaj mediumizmu, jest podobny, nie należy mówić ze jeden jest bezpieczniejszy od drugiego. Wszystko zależy od zdolności mediumicznych uczestników. Większe niebezpieczeństwo jest wtedy, gdy nie zna się swoich zdolności, bo wtedy możemy być zaskoczeni. Dlatego do każdego kontaktu należy podchodzić ostrożnie, tym bardziej, jak dopiero zaczynamy.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: Krzysztoff » 06 sty 2014, 00:04

Zbyszek , podałeś wspaniały przykład tego jak działa duchowa organizacja w celu pomocy w rozwoju ludzkości.

Przecież dzięki temu wydarzeniu, spektakularnemu i nagłośnionemu przez prasę wiele osób dowiedziało się że świat duchowy istnieje. Wielu miało szansę zastanowić się nad swoim życiem i pójść w stronę postępu . Może nawet Ty nieco zainteresowałeś sie spirytyzmem?

Co do uczestników - cóż - Kardec mówi że mediumizm nie doprowadza do obłędu , chyba że ta choroba się już w danym człowieku rozwijała wcześniej (KM) - więc o nich się nie martwię , zapewne było im to potrzebne. Tak samo jak nad Waszą grupą tak samo nad tamtymi ludźmi czuwa ta sama Opaczność i ten sam Bóg - więc widać to doznanie było im potrzebne - ludzie ci być może z błahego powodu się komunikowali ale czy ciekawość jest grzechem ?

Źródła spirytystyczne mówią też że powodem opętań są długi karmiczne czyli duch który był przez daną osobę krzywdzony w poprzednim życiu mści się na tej osobie.

Jeżeli w czasie snu umiera wielu ludzi, nie oznacza to że sen jest tego przyczyną.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: Zbyszek » 06 sty 2014, 01:28

Jedna rzecz chce tu wyjaśnić. Sam mediumizm, dobrze kontrolowany, nie jest niebezpieczny, a nawet zalecane jest by go rozwijać, jeżeli są jego oznaki. Jeżeli nie jest rozwijany, może w niektórych przypadkach, doprowadzić do późniejszych problemów, psychicznych włącznie. Zaleca się tylko, powagi i dużo cierpliwości, by te kontakty owocowały, rozwojem duchowym, osób uczestniczących w takich spotkaniach.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: juniperus » 06 sty 2014, 17:37

Krzysztoff pisze:Iza, jeżeli faktycznie komunikowanie się z duchami (samo w sobie) powoduje duże zagrożenie opętaniem to w takim wypadku należało by faktycznie - tak jak mówi kościół zaprzestać wszelakich kontaktów . Po co "otwierać bramę" złemu ?
Jeżeli faktycznie wezwaniem ducha umożliwiamy mu opętanie czyli przejęcie naszej woli - to taka komunikacja powinna być bezwzględnie zakazana.


Krzysiu pierwsza sprawa: osobiście nie uważam, że kontakty z duchami (zarówno z tymi dobrymi jak i niedoskonałymi) są czymś złym, ponieważ uczą one na prawdę bardzo wiele, ale niosą poważne ryzyko, a to ogromna różnica. Prawda jest taka, że wszystko, co robimy każdego dnia, nawet proste obowiązki mogą nieść za sobą ryzyko, chociażby przejście przez ulicę w drodze po zakupy. Nie należy więc zakazywać kompletnie kontaktów z duchami, ponieważ dzięki temu uczymy się, ale pamiętać i informować, że nie pozostaje niosą one pewne zagrożenie. Od początku tego wątku próbuję pokazać, że grupa młodych ludzi nieposiadająca żadnej wiedzy w tym zakresie, "bawiąca się" w wywoływanie duchów jest narażona na nieprzewidziane skutki, które mogą jej poważnie zaszkodzić. Naszym obowiązkiem jest ostrzeżenie, a nawet pouczenie takich ludzi właśnie po to, by ich chronić. Odpowiedzialność ludzka polega m.in. na tym, że w sytuacjach, gdzie posiadamy jakąś wiedzę (nie mówię o wszechwiedzy, bo takiej nikt z nas nie posiada) powinniśmy zrobić z niej użytek, a nie chować dla siebie i ostrzec przed ewentualnymi niebezpieczeństwami ludzi, którzy takiej wiedzy nie posiadają. Nie wolno nikomu biernie patrzeć na błędy innych. I tak, jak mamy obowiązek walczyć z własnymi błędami, tak również mamy obowiązek pomóc w tym innym (oczywiście w ramach ich zgody na to). Tego uczy nas miłosierdzie. I właśnie to jest mój główny cel w powyższych wypowiedziach.

Po drugie: jednego z ostatnich wieczorów po modlitwie przyszła mi do głowy myśl, że tak na prawdę ta dyskusja nie prowadzi do niczego dobrego, ponieważ każdy upiera się przy swoim punkcie widzenia. Nie ważne bowiem ile jest tez i stanowisk w tym temacie, nie ważne, że są one sprzeczne. Ważne jest jedynie to, by we wszystkim co robimy kochać i szanować wszystkich ludzi i duchy.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: Nikita » 06 sty 2014, 20:58

Ja osobiscie boje sie wywolywac duchy....jednak taka grupa spirytystyczna tworzy wieksza ochrone dla uczestnikow....na pewno taka grupa musi byc silna pod wzgledme moralnym i znac sie na rzeczy...Kiedys dawno temu z glupoty wywolalismy ducha w akademiku ale nic nie przyszlo...mielismy szczescie....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: glosnikuk » 13 sty 2014, 03:43

Witam
Mam tak problem czy tez pytanie
od kilku lat mam wrazenie ze jakas postac mnie obserwuje widze jego cien za szyba drzwi mojej sypialni to sie dzieje sporadycznie najciekawsze jest to ze jak posiadalem psa pewnej nocy on lezac na moim lozku zaczol sie lasic do kogos ja nikogo nie widzialem, ostatnio siedziac przed komputerem czuje jak by ktos przechodzil tuz zamna czuje wtedy lekki podmuch ( musze zaznaczyc ze wtedy sam jestem w domu nikogo nie ma a dzrzwi wejsciowe zawsze sa zamkniete ) to sie dzieje gdy sam jestem w domu. Nie mam pojecia czy to moja wyobraznia czy to cos innego jak myslicie prosil bym was o szczera odpowiedz
glosnikuk
 
Posty: 3
Rejestracja: 13 sty 2014, 03:24

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: juniperus » 13 sty 2014, 14:46

glosnikuk pisze:Mam tak problem czy tez pytanie
od kilku lat mam wrazenie ze jakas postac mnie obserwuje widze jego cien za szyba drzwi mojej sypialni to sie dzieje sporadycznie najciekawsze jest to ze jak posiadalem psa pewnej nocy on lezac na moim lozku zaczol sie lasic do kogos ja nikogo nie widzialem, ostatnio siedziac przed komputerem czuje jak by ktos przechodzil tuz zamna czuje wtedy lekki podmuch ( musze zaznaczyc ze wtedy sam jestem w domu nikogo nie ma a dzrzwi wejsciowe zawsze sa zamkniete ) to sie dzieje gdy sam jestem w domu. Nie mam pojecia czy to moja wyobraznia czy to cos innego jak myslicie prosil bym was o szczera odpowiedz

Właściwie trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie, ponieważ nikt z nas nie posiada wiedzy na temat, czy jest przy Tobie duch, czy to tylko wytwór Twojej wyobraźni. Dla mnie wskazówką jest tutaj Twój psiak. Według moich obserwacji psiaki reagują pozytywnie na duchy dobre, natomiast w obecności duchów złośliwych wykazują zdenerwowanie, strach lub agresję, jeży im się sierść, warczą, szczekają lub uciekają przerażone. Mój psiak w obecności ducha samobójcy jeżył się, warczał i szczekał tak, jak na intruza. Osobiście widywałam owego ducha właśnie za szybą drzwi. Odczuwasz lekki podmuch, masz odczucie czyjejś obecności obok siebie, widzisz poruszający się cień - w moim mniemaniu jest to duch. Ponieważ nie piszesz nic o przejmującym zimnie, dreszczach, złym samopoczuciu, a Twój psiak nie wykazuje agresji, a wręcz jest nastawiony pozytywnie, do czynienia masz prawdopodobnie z duchem przyjaznym, dobrym, który krzywdy Ci nie zrobi. Takie Duchy często pomagają nam w życiu, opiekują się nami. Jak pisałam powyżej 100% zapewnienia w tej kwestii Ci nie dam.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: danvue » 13 sty 2014, 16:50

I jeśli nie czujesz się jakoś źle z tym, tj. nie wpływa to negatywnie na Ciebie czy na kogoś, to nie masz się czym martwić :)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości