Zawiłości spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Voldo » 05 kwie 2010, 18:29

vinitor pisze:Czy te cytaty są też przerośnięte, czy też zawiniły źle dopasowane dioptrie w okularach?


Obrażaniem i ironią na pewno nie zachęcisz kogokolwiek do odpowiadania ani bycia miłym.

vinitor pisze:Obok "naszych" są jeszcze moje, których się nie uznaje, ponieważ jestem sam przeciwko większości. Nie zaliczam się do wron, które muszą krakać tak samo. Mam swój głos.


Wiesz, widzę, że Ty praktycznie wszędzie widzisz ataki na twą osobę.

vinitor pisze:Pomimo tej niechęci pozwolę sobie na dalsze robienie uwag do wpisów znajdujących się w książkach tego autora.


A proszę bardzo, pisz ile tam chcesz. Byleby się to znajdowało w granicach przyzwoitości i by nikt nie mógł się czuć obrażony tym, co piszesz.




Znajdujesz się na forum, gdzie znajdują się ludzie akceptujący to, co jest napisane w książkach A. Kardec'a. Czy oczekujesz, że będziemy sami się kłócić z tym, z czym się zgadzamy? Ja staram się podążać przez życie zgodnie z zasadami tam zawartymi - czy mam te zasady atakować? Nie widzę w takim atakowaniu sensu.
To tak samo, jakbym powiedział, że białe jest białe, ale chwileczkę, czy na pewno białe jest białe? A może białe jest czerwone?
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2010, 18:34 przez Voldo, łącznie zmieniany 1 raz
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: atalia » 05 kwie 2010, 18:34

Jeśli przeczytałes kilka moich postów,to powinieneś wiedzieć,że jestem zwolenniczką wyjaśnien naukowych i staram sie wysławiać w sposób ścisły i zrozumiały,natomiast gdy czytam Twoje wypowiedzi ,nie mogę oprzeć sie wrażeniu,że wszystkie te sztuczki retoryczno-lingwistyczne służą li tylko zszokowaniu audytorium i okazania swojej wyższości intelektualnej nad reszta piszących tu kmiotków.,czemu zresztą dałeś dobitnie wyraz.Wypada mi pogratulować skromności i nierozdętego ego.
Mogłąbym tutaj kontynuowac w Twoim stylu,powołując sie na Freuda,Junga,odnosząc się do traumatycznych przeżyć w dziecinstwie,które z pewnością spowodowały niodwracalne szkody w osobowości(Post-Traumatic Stress Disorder)etc.,etc.;jednak przyznam ,ze nie mam na to najmniejszej ochoty(parafrazujac Twój styl na pewno powiesz,że stosownych atrybutów intelektu)
Być może to prawda,iż nie dorównuję Ci pod względem przymiotów umysłu,ale za to na pewno przewyższam,jesli chodzi o miłość bliźniego.
Pozdrawiam..
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: methyl » 05 kwie 2010, 20:03

atalia,
Obrazek
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 05 kwie 2010, 20:43

atalia pisze:Być może to prawda,iż nie dorównuję Ci pod względem przymiotów umysłu,ale za to na pewno przewyższam,jesli chodzi o miłość bliźniego.


Czym to się ludzie nie potrafią przechwalać.
A cóż Ty, przemiła atalio, o mnie wiesz?
Widzisz tylko wierzchnią szatę i zdaje Ci się że przejrzałaś kamuflaż nędznego głazu?
Gratuluję kapitalnej spostrzegawczości i życzę dalszych nie mniej zaskakujących odkryć!
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Voldo » 05 kwie 2010, 20:47

vinitor pisze:
atalia pisze:Być może to prawda,iż nie dorównuję Ci pod względem przymiotów umysłu,ale za to na pewno przewyższam,jesli chodzi o miłość bliźniego.


Czym to się ludzie nie potrafią przechwalać.
A cóż Ty, przemiła atalio, o mnie wiesz?
Widzisz tylko wierzchnią szatę i zdaje Ci się że przejrzałaś kamuflaż nędznego głazu?
Gratuluję kapitalnej spostrzegawczości i życzę dalszych nie mniej zaskakujących odkryć!



Jakiż jest Twój cel?
Obrazić?
Co Ty robisz na tym forum...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 05 kwie 2010, 21:27

Voldo pisze:Obrażaniem i ironią na pewno nie zachęcisz kogokolwiek do odpowiadania ani bycia miłym



A gdzie tu widzisz obrażanie? Potrafisz dostrzec różnicę pomiędzy protestem a obrazą?



Voldo pisze:Wiesz, widzę, że Ty praktycznie wszędzie widzisz ataki na twą osobę.


Niefortunne skojarzenie. Ja nie muszę śpiewać hymnów pochwalnych na cześć spirytyzmu. Czy właśnie dlatego nie wolno mi wyrazić własnego zdania?


Voldo pisze:Znajdujesz się na forum, gdzie znajdują się ludzie akceptujący to, co jest napisane w książkach A. Kardec'a.


W książkach Kardeka i jego następców nie została przedstawiona nienaruszalna prawda. Po cóż więc jest PTSS? Czyż nie jest to Polskie Towarzystwo Studiów Spirytystycznych? To, że do pewnych punktów mam zastrzeżenia ma mnie wykluczyć z dyskusji? Nauka Kardeka ma być rozpracowywana a nie leżeć przykurzona, bo grono entuzjastów stwierdziło, że jest super i ciągłe jej przerabianie jest uciążliwe i do tego zbędne.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Luperci Faviani » 05 kwie 2010, 22:25

Dobrze, spróbujmy jeszcze raz:

vinitor pisze:212. Czy w dzieciach, których ciała są zrośnięte i które mają pewne
wspólne organy, znajdują się dwa Duchy lub, inaczej mówiąc, dwie dusze?
„Tak, lecz często są one do siebie podobne tylko w waszych oczach”.

1. Co kryje się pod formą „są one do siebie podobne”? O jakim podobieństwie tu mowa? I Cóż z tego, że odpowiedzi są krótkie, jak zaciemniają obraz. Przecież pytanie było proste a odpowiedź dziwaczna.
2. Jak dwa Duchy zrośniętych ciał dzielą się rolami przy zarządzaniu? Nie wydaje mi się, żeby pracowały na przemian albo organizowały sobie wychodne. Jeśli byłyby zrośnięte głowami, musiałyby chyba rzucać losy, który w tej chwili podejmie działanie.



odp.1) Chodzi tu o podobieństwo charakterów dusz, różnice w rozwoju moralnym i intelektualnym, bo o cóż innego może chodzić?
odp.2) Bracia syjamscy mają, każdy z osobna, własną świadomość - nie trzeba czytać Kardeca aby to wiedzieć. Więc, skoro mają własną świadomość, to muszą także mieć dwie dusze. Bracia syjamscy to dwójka zrośniętych, upośledzonych ludzi.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Luperci Faviani » 05 kwie 2010, 22:45

vinitor pisze:A cóż Ty, przemiła atalio, o mnie wiesz?
Widzisz tylko wierzchnią szatę i zdaje Ci się że przejrzałaś kamuflaż nędznego głazu?
Gratuluję kapitalnej spostrzegawczości i życzę dalszych nie mniej zaskakujących odkryć!

"Mów żebym cię zobaczył" - powiadał Sokrates
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Voldo » 05 kwie 2010, 23:32

vinitor pisze:
Voldo pisze:Obrażaniem i ironią na pewno nie zachęcisz kogokolwiek do odpowiadania ani bycia miłym



A gdzie tu widzisz obrażanie? Potrafisz dostrzec różnicę pomiędzy protestem a obrazą?


Ja tak to odbieram czytając, co piszesz.
Jeśli nie masz intencji obrazić kogokolwiek - dobrze, wybacz, że źle zinterpretowałem Twoje słowa.

vinitor pisze:
Voldo pisze:Wiesz, widzę, że Ty praktycznie wszędzie widzisz ataki na twą osobę.


Niefortunne skojarzenie. Ja nie muszę śpiewać hymnów pochwalnych na cześć spirytyzmu. Czy właśnie dlatego nie wolno mi wyrazić własnego zdania?


A ktoś Ci tu zabrania wyrażania własnego zdania?
To jest wolny kraj, wyrażać własne zdanie możesz, byleby tylko nie obrażało innych...

vinitor pisze:
Voldo pisze:Znajdujesz się na forum, gdzie znajdują się ludzie akceptujący to, co jest napisane w książkach A. Kardec'a.


To, że do pewnych punktów mam zastrzeżenia ma mnie wykluczyć z dyskusji?


Ale po co od razu pisać takie coś?
Ktoś wyklucza Cię z dyskusji?

Po prostu, jak już było napisane, tam, gdzie Ty widzisz zawiłość, inni widzą zdanie pełne sensu - jeśli będziesz twardo obstawał przy swoim, to jeśli ten ktoś, kto widzi zdanie pełne sensu wyjaśni Ci, jak jest wg niego, to Ty tego nie przyjmiesz... I tak się to będzie kręcić.
Jeśli chcesz pisać to sobie pisz - mnie to tam akurat nie szkodzi. Chociaż oczywiście nie oczekuj odpowiedzi.

Ja tam w tym co jest napisane w KD i innych widzę coś, co jest zgodne z logiką - dlatego nie chcę się kłucić. Kłucenie się z czymś co jest logiczne jest bezsensowne. Jeśli chcesz poddawać wszystko subiektywnej ocenie - prosze bardzo.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 06 kwie 2010, 03:56

Luperci Faviani pisze:"Mów żebym cię zobaczył" - powiadał Sokrates


Różnie można interpretować. W każdym razie dalekie od sensu rozpoznania kto jest kim.
Duszy nie rozpoznaje się po jej cielesnej okrywie. Słowa są tylko dźwiękami a właściwą wymowę oddają uczynki. Krytyka nie jest oziębłością. Wskazówki i rady nie traktuje się jak zdradliwego ostrza.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości